Pieniądze dla Podkarpacia
32 miliony złotych dla Podkarpacia. Taką właśnie sumę na inwestycje w regionie, udało się zapisać w budżecie państwa, podczas piątkowego głosowania. Podkarpaccy posłowie, budżetowe poprawki oceniają skrajnie różnie. Zdaniem opozycji to porażka i rozczarowanie a zdaniem koalicji pełen sukces.
Głosowanie nad budżetowymi poprawkami trwało niemal osiem godzin. I w całości dotyczyło dużych pieniędzy - między innymi dla Podkarpacia. O budżetowe pieniądze dla regionu walczyli posłowie wszystkich opcji politycznych. Tyle że nie razem, ale podzieleni projektami poprawek, zapisanymi w nich sumami i jak się okazało głosami.
Końcowy efekt jest taki, że w ustawie budżetowej udało się zapisać 10 milionów na modernizację lotniska w Jasionce i nowe przejścia graniczne, 9 milionów na budowę obwodnicy Jarosławia, 7 na renowację zabytków z Przemyślu i Jarosławiu, 5 milionów na powstanie zbiornika retencyjnego Kąty- Myscowa, oraz milion na obwodnicę w Jaśle.
W ustawie budżetowej nie udało się natomiast umieścić pieniędzy na autostradę A-4, drogę ekspresową S-19 i modernizację linii kolejowej Rzeszów - Ocice. Opozycja twierdzi, że to porażka. Poseł Andrzej Szlachta członek sejmowej komisji finansów twierdzi, że to demagogia. Bo będą pieniądze i na autostradę i na drogę ekspresową i na linię Rzeszów- Ocice. Tyle że głównie z unijnych pieniędzy na ochronę środowiska i infrastrukturę. To dlatego PiS mówi o zapisach budżetu jako o sukcesie.
Opozycja nie ma wątpliwości że 32 miliony dla Podkarpacia to zdecydowanie za mało. I że była szansa na więcej.
Zdaniem PIS dzięki funduszom unijnym i Krajowemu Funduszowi Drogowemu pieniędzy będzie wystarczająco dużo aby zrealizować wszystkie ważne dla Podkarpacia inwestycje.
Beata Wolańska/TVP 3 Rzeszów

