Pijany kierowca wjechał w radiowóz
Pijany kierowca spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Ucieczka zakończyła się zderzeniem z policyjnym radiowozem. Okazało się, że pirat drogowy ma sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.
Kwadrans przed północą Policja w Jaśle została zaalarmowana o kolizji samochodu typu combi z taksówką. Sprawca miał odjechać w stronę miasta. Policjanci z patrolu byli niedaleko, natychmiast wyruszyli więc w pościg. W Majscowej zauważyli światła jadącego w ich stronę pojazdu. Zatrzymali radiowóz i włączyli światła błyskowe, jeden z policjantów posługując się latarką wydał kierowcy polecenie zatrzymania. Pirat drogowy, który jechał fordem mondeo, nie zareagował w porę. Stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w policyjnego volkswagena transportera. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Uszkodzone zostały zderzaki obu samochodów, w fordzie mondeo, którym jechał sprawca został rozbity reflektor.
Swoją interwencją policjanci zakłócili kierowcy rozmowę przez telefon komórkowy. Kiedy otworzyli drzwi forda mężczyzna jeszcze trzymał w ręce aparat. Czuć było od niego ostrą woń alkoholu, był tak pijany, że z trudem mówił.
Pirat drogowy został przewieziony do komendy. Tam policjanci ustalili, że zatrzymany to 28-letni mieszkaniec Dębowca, i że ma on sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów do listopada br. Badanie trzeźwości dało wynik blisko 2,5 promila alkoholu. 28-latek został zatrzymany w policyjnych aresztach do wytrzeźwienia. Po odzyskaniu świadomości będzie miał możliwość złożyć wyjaśnienia.
Sprawcy grożą surowe konsekwencje prawne. Za niedostosowanie się do wyroku sądu grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Za jazdę w stanie nietrzeźwości sąd może orzec do 2 lat więzienia. Policja wystąpi o zwrot kosztów naprawy radiowozu.
KWP Rzeszów
