Pikieta w Nowym Żmigrodzie
Kilkadziesiąt osób pikietowało wczoraj Urząd Gminy w Nowym Żmigrodzie.
Protestujący nie chcieli dopuścić do sprzedaży budynku, który przed wojną należał do miejscowej Gminy Chrześcijańskiej. Zajęli gabinet wójta i blokowali salę, gdzie miało dojść do przetargu. Najpierw pikietujący zablokowali wejście na salę, w której miało dojść do przetargu. Gdy zorientowali się, że oferenci są u wójta, wtargnęli do jego gabinetu. Wezwano policję. Jednak zdesperowani członkowie stowarzyszenia nie opuścili gabinetu wójta, żądając pisemnego potwierdzenia odstąpienia od przetargu.
Władysław Mroczka, Stowarzyszenie Gmina Chrześcijańska w Nowym Żmigrodzie
-”Zbulwersowało mnie cygaństwo, kłamstwo i nieprawda bo mam dokumenty i nie odstąpię. Chyba, że mnie w trumnie wyniosą.”
Protestujący opuścili gabinet wójta, dopiero po pisemnym odwołaniu przetargu na ten właśnie budynek. Przed wojną należał on do nowożmigrodzkiej Gminy Chrześcijańskiej. Kilka lat temu grupa mieszkańców Nowego Żmigrodu zarejestrowała stowarzyszenie o tej samej nazwie. Teraz twierdzą, że są spadkobiercami i kontynuatorami tradycji dobroczynności, zapoczątkowanej między innymi przez błogosławionego ks. Władysława Findysza, przedwojennego prezesa nowożmigrodzkiej Gminy Chrześcijańskiej.
Stanisław Pasek, Stowarzyszenie Gmina Chrześcijańska w Nowym Żmigrodzie
-”Stowarzyszenie Gmina Chrześcijańska ubiega się o odzyskanie tego budynku czyli mienia gminy chrześcijańskiej na podstawie aktu notarialnego spisanego w 1947 roku.”
Aby udowodnić prawo do budynku, napisano setki pism do urzędów.
Zdzisław Senczak, Stowarzyszenie Gmina Chrześcijańska w Nowym Żmigrodzie
-”Nadzieję nam dał Minister Rolnictwa ponieważ dostarczając nowe dokumenty nowe źródła dowodowe stwierdzono realną szansę odzyskania tego budynku.”
Krzysztof Augustyn wójt Nowego Żmigrodu twierdzi, że musi sprzedać zrujnowany budynek bowiem chce tego rada gminy, a prawo nie zezwala na darowiznę.
-”Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, postanowienia Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej oraz sądów nie pozostawiają złudzeń co do dwóch rzeczy. Po pierwsze; właścicielem jest gmina i drugie, że Gmina Chrześcijańska, obecna, nie jest sukcesorem.”
Gmina mogłaby oddać budynek stowarzyszeniu w użyczenie. Jednak strony konfliktu musiałyby rozpocząć rozmowy, a na to się nie zanosi.
Marek Winiarski
TVP# RZESZÓW

