Pokaz fajerwerków, a po nim bajzel
W miniony weekend zakończyła się jedna z największych imprez – Dni Jasła. Po koncercie gwiazdy wieczoru, którym był zespół Kombii odbył się pokaz sztucznych ogni. W dzisiejszych czasach wydawałoby się, że kwestia utrzymania porządku to rzecz normalna, jednak niektórzy miewają z tym jak widać problem..

W sobotę i niedzielę na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle odbywały się koncerty w ramach Dni Jasła. We wtorek do naszej redakcji zadzwonił zbulwersowany jaślanin, który wybrał się na spacer z psem w okolice wałów i miejsca odbywającej się niedawno imprezy masowej. To, na co się natknął wzbudziło w nim duże oburzenie. Prosił o interwencję w tej sprawie.

Postanowiliśmy sprawdzić, co takiego ma miejsce w okolicy złączy w pobliżu parku linowego na osiedlu Gądki. Okazało się, że teren, na którym wystrzeliwane były fajerwerki wygląda jak pobojowisko. W jego obrębie leżały porozrzucane śmieci, taśmy odgradzające teren oraz pozostałości po pokazie. Zwróciliśmy się o wyjaśnienie do Janusza Szewczyka dyrektora Jasielskiego Domu Kultury będącego organizatorem Dni Jasła. W końcu to on podpisywał umowę z firmą zewnętrzną na usługę związaną z przygotowaniem pokazu fajerwerków. Usłyszeliśmy, że posprzątanie miejsca należy do osób, które tę usługę wykonywały.

Po naszej interwencji..
W środę przed południem strażnicy miejscy sprawdzili miejsce, w którym niezachowany został ład i porządek, a następnie zmobilizowali właściciela firmy do uprzątnięcia terenu. Firma, która wykonywała pokaz fajerwerków została potraktowana bardzo łagodnie. W ostateczności mogłaby zapłacić mandat do 500 zł. Miejmy nadzieję, że to tylko jednorazowy incydent, który w przyszłości na pewno się nie powtórzy.

id

