Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Pokonać siebie i dokonać niewyobrażalnego

37

Już tylko sześć dni pozostało Weronice i Sławkowi do rozpoczęcia zimowej wyprawy Łukiem Karpat 2017. Przed dwójką śmiałków nie lada wyzwanie. Do pokonania mają blisko 2000 kilometrów w absolutnej dziczy.

Źródło: facebook.com/pg/Lukkarpatzima

Sławomira Sanockiego i Weronikę Łukaszewską łączy pasja do przygody oraz podróży. Nie wyobrażają sobie życia bez wędrówek po najmniej uczęszczanych szlakach górskich w Polsce i za granicą. Wspólną przygodę z trekkingiem górskim rozpoczęli w 2014 r. Wówczas udało im się pokonać, liczący 496 kilometrów, najdłuższy trakt górski w Polsce – Główny Szlak Beskidzki. Rok później zdecydowali się na ekstremalną wyprawę Łukiem Karpat. Dzięki doskonałemu przygotowaniu osiągnęli cel, którym było pokonanie dystansu blisko 2000 kilometrów.

Weronice i Sławkowi wciąż jednak jest mało. Za niespełna tydzień po raz kolejny podejmą wyzwanie pokonania łuku Karpat. Tym razem jednak zamierzają dokonać tego arcytrudnego wyczynu zimą. Nikt wcześniej tego nie próbował. – Łuk Karpat rozciąga się na dystansie blisko półtora tysiąca kilometrów. Latem cały łańcuch pokonało do tej pory, co najmniej kilkanaście wypraw. My chcemy zrobić to zimą. Od kilku miesięcy solidnie przygotowujemy się do zimowej wyprawy. To ważne. Sądzimy bowiem, że dotrzemy do miejsc, w których wcześniej nie miała okazji stanąć ludzka stopa. – mówi podekscytowany Sławomir Sanocki.

Sukces wyprawy zależy od wielu czynników. Od kilku miesięcy Weronika i Sławek przygotowują się do niej pod kątem fizycznym. W górach, zimą będą zmuszeni pokonywać dystans blisko dwudziestu kilometrów dziennie. Takie przynajmniej są założenia. Wędrówka odbywać się będzie w ekstremalnych warunkach, w głębokim śniegu, często z rakietami śnieżnymi na butach. Do tego należy doliczyć plecaki z ekwipunkiem oraz sanki, które z mozołem będą za sobą ciągnąć. Kluczową rolę odgrywać będzie zatem przygotowanie wytrzymałościowe i mentalne.

O przygotowaniach i planach na najbliższe miesiące Weronika i Sławek mówią w filmie, który premierowo pojawił się w sieci wczoraj.

Patronem medialnym wyprawy Łuk Karpat 2017 jest portal jaslo4u.pl. Na naszym portalu będziecie mogli na bieżąco śledzić przygodę Weroniki i Sławka.   

www.facebook.com/Lukkarpatzima

viamountains.com

MD

Reklama

Komentarze: 35

Dodaj komentarz Widok:
0
@ [...]
dnia 17.12.2017, 20:45 · Zgłoś
Też lubię turystykę górską, ale dlaczego oni muszą w zimie? Obawiam się, że tu nie chodzi o ich osobistą satysfakcję z przeżywania gór, tylko o adrenalinę i dążenie do rozgłosu, za cenę ryzyka zdrowia czy nawet życia. Oczywiście, w dobie telefonów komórkowych to ryzyko jest mniejsze niż kiedyś (chociaż nie wiadomo, czy wszędzie będzie zasięg), ale mimo wszystko, to nie jest działanie, z którym mógłbym się utożsamiać. Tym bardziej, że trasa będzie przebiegać przez niebezpieczny dzisiaj teren UPAdliny.
Odpowiedz
0
@ Do [...]
dnia 17.12.2017, 23:01 · Zgłoś
Myślę identycznie i często nucę ulubioną piosenkę"Jak dobrze nam,zdobywać góry i młodą piersią chłonąć wiatr,tężnymi stopy deptać chmury..."Górskie wędrówki są piękne i szkoda,że /znów zanucę/"Upływa szybko życie,jak potok płynie czas.."Pochwały godny jest sposób na życie Tych dwojga ludzi,jednak jeszcze raz stwierdzam,iż żal mi Ich za takie narażanie życia,skazywanie najbliższych na troskę i oczekiwanie na Ich powrót w stresie,także narażanie się na cierpienie..Niech Dobry Bóg prowadzi Ich bezpiecznymi ścieżkami i chroni od złych ludzi.Warto pamiętać,że strzeżonego Pan Bóg strzeże.Taki wybór dla sławy nie jest w moim odczuciu niczego wart.
Odpowiedz
1
@ [...]
dnia 18.12.2017, 03:11 · Zgłoś
Młodzi dzisiaj muszą mieć wszystko zaraz, już - mieszkanie i samochód na kredyt, sukces, sławę, bez względu na ryzyko i koszty. Zastanawiam się, czy nie większym bohaterstwem niż ten planowany wyczyn jest wstawanie przez 40 lat o 5.00 do pracy i wychowanie przynajmniej dwojga dzieci - ale to przecież takie niemedialne!
Odpowiedz
0
@ Jaaa
dnia 21.12.2017, 11:28 · Zgłoś
A kto Ci kazał tak żyć i posiadać dzieci? Jak się na takie życie zdecydowałeś to pretensje do siebie,że musisz pracować na etacie i wstawac o 5 tej rano. Każdy jest kowalem swego losu
Odpowiedz
1
@ Jaaa
dnia 16.12.2017, 10:44 · Zgłoś
Brawo jestem dumna ze to nasi Jaslanie ,a Wy jak nie macie nic wartościowego i na temat do komentowania proszę odpuście!
Odpowiedz
-1
@ Oki
dnia 16.12.2017, 13:33 · Zgłoś
Po odpuście pogadamy,ale odpuśćcie sobie,proszę odpuścić.
Odpowiedz
2
@ Jaaa
dnia 16.12.2017, 17:33 · Zgłoś
No tak literówka,wielka filozofia ,słuszne spostrzeżenie mohera ,któremu tylko odpust przychodzi do głowy.
Odpowiedz
-1
@ Do jaaa
dnia 16.12.2017, 17:48 · Zgłoś
To właśnie Pani ma odpust w myślach,wolę dobrymi czynami służyć Bogu.
Odpowiedz
1
@ Powiedzenie
dnia 16.12.2017, 23:05 · Zgłoś
Kto szuka guza,to go znajdzie.Koszt wyprawy lepiej przeznaczyć na Dom Dziecka.
Odpowiedz
1
@ belfer
dnia 17.12.2017, 11:38 · Zgłoś
Na co czekasz?
Odpowiedz
1
@ Do Belfra
dnia 17.12.2017, 15:50 · Zgłoś
Na sprawiedliwość i zwrot tego, co mi niesłusznie kilka lat temu odebrano-pozdrawiam Belfrze,oby podobnie z Panem nie postąpiono.
Odpowiedz
3
@ Gdzie pracujecie
dnia 15.12.2017, 23:15 · Zgłoś
Co za pracodawca daje takie urlopy? Chyba ze wygrali w totka. Tak praktycznie patrze.
Normalnie o tej porze to ludzie włóczą sie z dziecmi po przychodniach, wyklepują ubite blachy w swoich wozach, siedzą w gipsie bo zaszaleli na stoku. Gdzie ja sie wydre na taki wyjazd-chyba na emeryturze jak dziś zaczne zbierać.
Odpowiedz
4
@ kl
dnia 15.12.2017, 13:21 · Zgłoś
Jak to lubią, jak im to sprawia frajdę - niech idą. Krzywdy nikomu nie robią.
Odpowiedz
-2
@ Do kl
dnia 16.12.2017, 00:14 · Zgłoś
Krzywdę wyrządzają tylko sobie,takie kuszenie losu.Pasja pasją,ale ważny rozsądek.Takie wyczyny nikomu nie służą.
Odpowiedz
4
@ Jaaa
dnia 16.12.2017, 10:39 · Zgłoś
Słuszne spostrzeżenie,ludzie mają pasje i je realizują,brawo dla nich że są na tyle odważni i potrafią zorganizować taka wyprawę ,trzeba posiadać wiedzę by taka wyprawę zorganizowac to miesiące przygotowań.
Odpowiedz
-1
@ Do Jaaa
dnia 16.12.2017, 13:27 · Zgłoś
Wiedza,przygotowania,stosowny ekwipunek na nic się zda/szczerze życzę szczęścia/gdyż góry rządzą się swoimi prawami.Niejeden śmiałek nie wygrał z natuurą.Uczestnicy tej wyprawy zamierzają iść szlakiem,na którym jeszcze nie stanęła ludzka stopa,stąd moja uwaga o konieczności nienarażania Swojego życia.Nie rozumiem,komu ma służyć ta desperacka wyprawa-zaspokojeniu własnych ambicji?to po co rozgłos?Słuchajcie i podziwiajcie?Czy:idźcie naszymi śladami.Pojmuję takie wyczyny,ale służące badaniom naukowym,czy pomocy ludziom.
Odpowiedz
7
@ Człowiek z lasu
dnia 15.12.2017, 11:51 · Zgłoś
Kocham Karpaty, zwłaszcza klimat Beskidu Niskiego. W wieku 17-18 lat byłem wyczynowym biegaczem na 400 m. Czasem wychodzilem pobiegać i tak po kilku dniach wracałem. Rodzina nie miała łatwo ze mną. Nawet wstydziłem się o tym mówić, bo zdarzało się, że wracałem w towarzystwie MO luv Straży Granicznej do domu. Tak mi wtedy brakowało patronów medialbych, liofilizatów, ubrań kosmicznych, kuchenek plazmowych i innych aplikacji.
Odpowiedz
2
@ Do Człowieka z lasu
dnia 16.12.2017, 00:08 · Zgłoś
Podobnie,jak z Jankiem Muzykantem-gdyby żył w innych czasach,spełnił by swoje marzenia i rozwinął talent.
Odpowiedz
2
@ Człowiek z lasu
dnia 16.12.2017, 14:21 · Zgłoś
A tak to pozostają tylko [...]. Szczerze, to dobrze wspominam te czasy kiedy do szalonych, jak się okazuje wypraw, wystarczałt chęci i twardy, trochę szalony charakter, w spokojnej z pozoru powłoce. Mefie-toi de l'eau qui dort.
Odpowiedz
-1
@ ffer
dnia 18.12.2017, 09:03 · Zgłoś
Byłeś wyczynowym biegaczem na 400 m? Może na 0,5 L?
Odpowiedz
1
@ Człowiek z lasu
dnia 18.12.2017, 14:05 · Zgłoś
Tak. Byłem. Chcesz zobaczyć moje dyplomy? Radzę zmień styl życia, bo skojarzenia masz niepokojące.
Odpowiedz
6
@ łodyniec
dnia 15.12.2017, 11:33 · Zgłoś
No tez bym ruszyl , ale jak se nie zarobie to nikt mi nie da. A zebrac mnie nie uczono w domu rodzinnym. Mam dwie rece , mam pracowac a nie liczyc na jalmuzne .
Odpowiedz
10
@ Dokonać niewyobrażalnego.
dnia 15.12.2017, 10:43 · Zgłoś
Dokonać niewyobrażalnego - zdobyć pracę i się w niej utrzymać i nie zwariować - podkarpackie ekstremalne klimaty.
Odpowiedz
3
@ Koko
dnia 15.12.2017, 08:28 · Zgłoś
Zazdroszczę Wam,życie tak mi się ułożyło że wszelkie pasje musialam odłożyc na bok i popracowac nad tym żeby to Życie które mam dawało mi radość...i to wcale nie jest tak że jesteśmy kowalami swego losu.Życzę spełnienia zamierzeń ...
Odpowiedz
0
@ jaślanin
dnia 14.12.2017, 23:59 · Zgłoś
2000:20=100 To czy wyprawa skończy się 29 marca 2018,gdzie sponsorzy i pracodawcy. Również poszedłbym gdyby ktoś pokrył koszty przygotowań i podróży. Pozdrawiam!
Odpowiedz
4
@ Bierny Taterny
dnia 14.12.2017, 21:29 · Zgłoś
Ludziom to w dzisiejszych czasach sie chyba bardzo nudzi zeby wymyślać takie głupoty i dorabiać do tego ideologie.
Odpowiedz
0
@ Nonsens
dnia 14.12.2017, 22:23 · Zgłoś
Narażać życie i marznąć,aż ciarki przechodzą..wolę grzać się przy kominku,przed żywą,pachnącą choinką,śpiewać kolędy i chrupać orzeszki..
Odpowiedz
-1
@ Bierny Taterny
dnia 14.12.2017, 22:52 · Zgłoś
Oczywiście.
Lepiej spędzić czas z rodziną i pokonywać troski dnia codziennego zamiast wymyślone i sztuczne trudności.
Odpowiedz
2
@ Jaaa
dnia 16.12.2017, 10:34 · Zgłoś
Ale Wy ludzie z Podkarpacia jesteście ograniczeni ,Zal!
Odpowiedz
0
@ Bierny Taterny
dnia 16.12.2017, 11:38 · Zgłoś
Wy ludzie z wielkiego Świata jesteście za to rozwinięci.
Organizujecie sobie problemy zamiast rozwiązań szukając sztucznych kłopotów, żyjecie w świecie nie istniejących wartości a siedząc na krakowskich błoniach myślicie ze to las albo park narodowy.
Rewelacja.
Odpowiedz
1
@ Fajnie
dnia 14.12.2017, 21:05 · Zgłoś
Dołączył bym chętnie. Lepsze to niż siedzenie z pilotem przed telewizorem i oglądanie reżimowej telewizji.
Odpowiedz
-2
@ hahahaha
dnia 14.12.2017, 21:56 · Zgłoś
TyPOwy maruda "dołączyłbym ale zupa za słona".
Odpowiedz
-4
@ Szukam sponsorów
dnia 14.12.2017, 20:46 · Zgłoś
W styczniu robię wyprawę dookoła jasielskich hipermarketów. Zaczynam od biędronki ul. Baczyńskiego a końcem miesiąca kończę pod Kałflandem na Kotlinie.
Odpowiedz
9
@ Daniel
dnia 14.12.2017, 18:48 · Zgłoś
"dwadzieścia dwudziestu kilometrów dziennie". Ile to jest na nasze? Może redakcja przeczyta zanim takie coś opublikuje. Magistry jak jeden :)
Odpowiedz
3
@ Daniel
dnia 14.12.2017, 18:57 · Zgłoś
Redakcjo ale czytajcie wcześniej a nie jak ktoś np. taki jak ja, zwróci Wam uwagę. Po komentarzu natychmiastowa poprawka. :D
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.