„Pole Minowe” po raz pierwszy w Jaśle. Blisko tysiąc młodych na rekolekcjach w hali MOSiR
Niemal tysiąc uczniów szkół średnich z całego powiatu jasielskiego wzięło dziś udział w pierwszym dniu rekolekcji „Pole Minowe”, które po raz pierwszy odbywają się w Jaśle. Hala MOSiR wypełniła się młodzieżą przybyłą wraz z nauczycielami, wychowawcami i opiekunami. W wydarzeniu uczestniczyli również kapłani oraz przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Jaśle i Urzędu Miasta Jasła. Obiekt stał się miejscem modlitwy, muzyki, świadectw i rozmów o wierze prowadzonych w sposób bliski młodemu pokoleniu.
Zapraszamy do Fotorelacji z Rekolekcji "Pole Minowe" w Jaśle



Już sama nazwa wydarzenia budzi ciekawość. Jak tłumaczyli organizatorzy, nie chodzi o wojskowe skojarzenia czy strach, lecz o codzienność młodych ludzi.

– Jesteśmy na rekolekcjach pod hasłem „Pole Minowe”. Tytuł może trochę dziwić ludzi, natomiast polega to przede wszystkim na tym, że nasze życie ciągle jest nasycone problemami, które możemy nazwać minami. Są to sytuacje, które nas wysadzają, ranią, czasem zatrzymują w miejscu. Chcemy pokazać młodzieży, że Kościół jest przede wszystkim radością Zmartwychwstania, że jest bogaty w sakramenty, słowo Boże i obecność Ducha Świętego. Nasze życie jest polem minowym, ponieważ nie wiesz nigdy, co cię spotka. Nie wiesz, jaką przeciwność będzie czekała po drodze na ciebie. Nie wiadomo, na co nadepniesz – mówił ks. Łukasz Cyrnek podczas otwarcia wydarzenia.



Kapłan zwrócił uwagę, że każdy człowiek otrzymuje od Boga talenty, ale równie ważne jest umiejętne przechodzenie przez trudności i kryzysy.
– Najlepszym sposobem jest zaprzyjaźnić się z najlepszym saperem. Saperem naszego życia jest przede wszystkim Jezus Chrystus – podkreślał.

Pierwszą katechezę wygłosił diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Tomasz Reczek. Nie rozpoczął od teorii, lecz od bardzo osobistego świadectwa. Opowiadał o własnej młodości, błędach, problemach i momencie, w którym jego życie zaczęło się zmieniać.
– To wszystko straciłem od rana. (...) I wtedy zacząłem żyć bardzo mocno swoim nawróceniem – mówił do zgromadzonej młodzieży.

Jednym z najmocniejszych fragmentów jego wystąpienia było przypomnienie, że za uśmiechem często kryją się problemy, których nie widać na pierwszy rzut oka.
– Koło ciebie może siedzieć człowiek, który fajnie się uśmiecha, z którym chodzisz do szkoły, grasz w gry, spotykasz się po lekcjach, a u niego w środku dzieje się tragedia – zwracał uwagę.

Duże zainteresowanie wzbudziło również spotkanie z ks. Sebastianem Koseckim, znanym młodym ludziom z TikToka i Instagrama. Nawiązując do biblijnej historii Samarytanki, zachęcał uczestników do osobistego poszukiwania Boga.
– Wszystko może się zmienić tylko wtedy, kiedy ty podejmiesz tę decyzję, że chcesz Go poszukać, chcesz pójść dalej – mówił.
Kapłan podkreślał, że wiara nie może opierać się wyłącznie na tym, co mówią inni.
– Myśmy sami doświadczyli – przypomniał słowa mieszkańców Samarii, wskazując, że najważniejsze jest osobiste spotkanie i doświadczenie wiary.



Na scenie pojawili się także członkowie wspólnoty Wyrwani z Niewoli, którzy opowiadali o wychodzeniu z uzależnień, słabości i życiowych kryzysów, pokazując młodzieży, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można zacząć wszystko od nowa.

W rozmowie z naszym portalem ks. Łukasz Cyranek podkreślał, że głównym celem rekolekcji jest pokazanie młodym ludziom Kościoła, którego często nie znają.
- Często słyszymy, że młodych nie ma w Kościele. Ja uważam, że młodzi są w Kościele, tylko muszą poczuć, że są Kościołem. Dzisiaj świat wygląda inaczej niż kilkanaście lat temu, dlatego trzeba szukać nowych form dotarcia do młodzieży. To jest ten sam Kościół i ta sama Ewangelia, ale trzeba podać ją w sposób zrozumiały dla współczesnego młodego człowieka. Chcemy pokazać, że Kościół w Jaśle jest żywy, młody, wierzący i że można przeżywać wiarę w sposób autentyczny, pełen radości i relacji z drugim człowiekiem – powiedział w rozmowie z Jaslo4u.pl ks. Łukasz Cyrnek.
Jak dodał, nie chodzi o zmianę treści wiary, ale o szukanie nowych sposobów dotarcia do współczesnego młodego człowieka.
– Danie jest to samo, tylko talerz inny – podsumował obrazowo duszpasterz.



Przed uczestnikami jeszcze drugi dzień rekolekcji „Pole Minowe”. Organizatorzy zapraszają w środę do hali MOSiR. Organizatorzy liczą, że dla wielu uczestników będzie to nie tylko szkolny obowiązek, ale przede wszystkim okazja do zatrzymania się i spojrzenia na własne życie z zupełnie innej perspektywy.
Agnieszka Wnęk


