Policjanci ściągnęli psa do tajemniczej walizki
Około godziny 13. przy ul. Żeromskiego w Jaśle zabezpieczono teren w pobliżu sklepu i serwisu motoryzacyjnego w związku z podejrzaną walizką, którą wczoraj pozostawił przed budynkiem jeden z klientów. W celu sprawdzenia jej zawartości policjanci wykorzystali psa straży granicznej.

Walizkę przed budynkiem porzucił wczoraj jeden z klientów, który najpierw pozostawił samochód w warsztacie, aby jeszcze tego samego dnia po niego wrócić. - Mężczyzna wczoraj zabrał samochód i odjechał. Mówił, że jest mu dziś bardzo potrzebny. Zostawił też swoją walizkę. Sądziliśmy, że jeszcze wróci. Nie zrobił tego, wobec czego postanowiliśmy o wszystkim poinformować policję. – relacjonuje jeden z prawników serwisu samochodowego.

Zaniepokojeni tajemniczą walizką pracownicy powiadomili o zaistniałej sytuacji Komendę Powiatową Policji w Jaśle. Policjanci wspierani przez funkcjonariusza straży granicznej z psem z placówki SG Rzeszów - Jasionka zjawili się na miejscu dziś około godziny 13. Ośmioletnia Herta, rasy owczarek niemiecki jest psem specjalnie szkolonym w zakresie wyszukiwania materiałów wybuchowych i broni. Jej zadaniem było sprawdzenie znajdującej się przed budynkiem walizki.

Obawy, jakoby w walizce mogły znajdować się materiały niebezpieczne nie potwierdziły się. Funkcjonariusze po upewnieniu się, że wewnątrz nie znajdują się np. materiały wybuchowe przystąpili do jej przeszukania. W walizce znajdowały się m.in.: farby w sprayu, sprzęt elektroniczny oraz alkohol.
Sprawę bada policja.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

