Policjanci z Jasła nie przeszli obojętnie. 52-latek uniknął tragedii
Wystarczyła chwila. Kilka stopni poniżej zera i alkohol we krwi. W piątkową noc w Jaśle mogło dojść do kolejnej zimowej tragedii. Tym razem skończyło się na strachu – dzięki reakcji patrolu.

__________ Fot. KPP w Jaśle
Funkcjonariusze z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle podczas służby kontrolowali rejon mostu na ul. Mickiewicza. Od strony placu targowego zauważyli leżącego na ziemi mężczyznę.
52-latek był bezdomny i pod wpływem alkoholu. Jak relacjonują policjanci, mówił, że jest mu bardzo zimno i prosił o pomoc. Jego stan wskazywał na realne zagrożenie wychłodzeniem organizmu.
Mężczyzna został przebadany przez lekarza. Następnie trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w jasielskiej komendzie, gdzie mógł się ogrzać i bezpiecznie wytrzeźwieć.
– Ujemne temperatury stanowią poważne zagrożenie dla osób bezdomnych, starszych, samotnych oraz nietrzeźwych przebywających na zewnątrz. Apelujemy o reagowanie i informowanie służb, gdy widzimy kogoś potrzebującego pomocy – podkreśla Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Policjanci w okresie zimowym regularnie sprawdzają pustostany, ogródki działkowe, zarośla i inne miejsca, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie.
Warto pamiętać o jednym – alkohol nie rozgrzewa. Rozszerza naczynia krwionośne i przyspiesza utratę ciepła. W praktyce zwiększa ryzyko zamarznięcia. Wystarczy, że ktoś zaśnie na mrozie.
Reaguj. Jeden telefon może uratować życie
Jeśli widzisz osobę leżącą na ławce, przystanku, w zaroślach czy pod mostem – nie zakładaj, że „śpi”. Zadzwoń pod numer alarmowy 112. Lepiej sprawdzić niepotrzebnie, niż milczeć po fakcie.
Zima jeszcze się nie skończyła.
Red.

