Porażka Czarnych z Cosmosem Nowotaniec
Mimo walki do ostatniego gwizdka sędziego piłkarze Czarnych Jasło ulegli w niedzielne popołudnie w Nowotańcu tamtejszemu Cosmosowi w meczu 19 kolejki IV ligi podkarpackiej 2-3. Jaślan pogrążył najlepszy strzelec gospodarzy Ireneusz Zarzyka, któremu aż trzykrotnie udało się skutecznie wykończyć akcję swojej drużyny. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Grzegorz Munia i Damian Kulig.

Gospodarze nie przestraszyli się drużyny, która przed tygodniem niespodziewanie odebrała trzy punkty zdecydowanemu liderowi rozgrywek, Wisłoce Dębica. Szturm na bramkę Czarnych rozpoczęli od pierwszej minuty – mimo kilku szans wyjścia na prowadzenie w trakcie dwóch pierwszych kwadransów gry golkipera Czarnych Miłosza Biernackiego udało się im pokonać dopiero w trzydziestej pierwszej minucie meczu. Strzelec bramki otwierającej wynik pojedynku Ireneusz Zarzyka drugi raz ukąsił jaślan tuż przed zakończeniem pierwszej połowy i na przerwę piłkarze obydwu ekip schodzili przy wyniku 2-0 dla gospodarzy. Zmotywowani do odwrócenia losów spotkania zawodnicy Czarnych w 56 minucie otrzymali kolejny cios, którego autorem znów był Zarzyka - mimo, iż dla kibiców Cosmosu końcowy rezultat meczu wydawał się być już w tym momencie przesądzony przegrywający różnicą trzech bramek goście niespodziewanie zaatakowali. Pierwszym owocem wzmożonej aktywności Czarnych w polu karnym rywali było trafienie Grzegorza Muni, zaliczone przez walecznego pomocnika jasielskiej drużyny w 77 minucie. Gol ten podbudował gości i dał im cień nadziei, że nie wszystko jeszcze w tym meczu stracone – niestety, mimo kontaktowego trafienia Damiana Kuliga w dziewięćdziesiątej minucie piłkarzom Czarnych nie udało się już doprowadzić do wyrównania.
Oto co na temat postawy zawodników Czarnych w niedzielnym meczu miał do powiedzenia po jego zakończeniu szkoleniowiec naszej drużyny (cytat z oficjalnej strony jasielskiego klubu):
Ulegliśmy na trudnym terenie, z bardzo doświadczonym zespołem. Katem okazał się Ireneusz Zarzyka, który strzelił 3 bramki. Widać było, że gra ofensywna Cosmosu Nowotaniec jest prowadzona głównie na tego zawodnika. Nasi młodzi obrońcy popełnili kilka błędów, które to bezlitośnie wykorzystał superstrzelec zespołu z Nowotańca. Jednakże chciałbym podziękować swoim zawodnikom za walkę do końca. Przy stanie 3:0 dla miejscowych ciężko jest się podnieść. Drużyna nie załamała się, udało nam się stworzyć kilka składnych sytuacji, z których strzeliliśmy 2 bramki. Tydzień temu cieszyliśmy się ze zwycięstwa, dziś musimy przełknąć gorycz porażki. Taka jest piłka nożna. Za tydzień kolejny mecz, walczymy dalej – powiedział Robert Podkulski.
Robert Podkulski
W meczu z Cosmosem Nowotaniec Czarni Jasło wystąpili w składzie:
Biernacki (Bazan) – Szydło (Borowiec), Nabożny (Tusiński), Madejczyk, Dziedzic, Munia, Szopa, Chrząszcz, Warchoł (Urban), Grzesiak, Kulig.
Skład Cosmosu:
Krawczyk – Badowicz (Szatkowski), Śmietana, Szałankiewicz, Podgórski, K.Śliwiak (Sobota), Gołda (Mikulec), Kuzicki, Pluskwik, Laskowski, Zarzyka.
jh
