Porażka MKS-u „GAMRAT-MOSiR” Jasło na inaugurację sezonu
Siatkarze MKS-u „GAMRAT-MOSiR” Jasło rozpoczęli sezon siatkarskiej II ligi mężczyzn od porażki. Podopieczni trenera Bartosza Kilara musieli uznać wyższość zespołu KS „EXTRANS” Sędziszów Małopolski. Jaślanie przegrali we własnej hali, po zaciętym spotkaniu 0:3.
Sezon 2021/22 siatkarskiej II ligi mężczyzn będzie dla wszystkich rywalizujących w rozgrywkach drużyn, zupełnie nowym doświadczeniem. Wszystko za sprawą zmian, których kluczowym elementem jest zmniejszenie liczby grup, w których poszczególne ekipy walczyć będą o awans. Siatkarze MKS-u „GAMRAT-MOSiR” Jasło znaleźli się w najliczniejszej grupie 4. (rywalizować w niej będzie aż 14 drużyn).
Zdjęcia z meczu zobaczysz w FOTOGALERII
Na inaugurację sezonu podopieczni trenera Bartosza Kilara zmierzyli się we własnej hali z zespołem KS „EXTRANS” Sędziszów Małopolski. Mecz pierwszej rundy spotkań miał dać odpowiedź na pytanie, w jakiej formie znajduje się obecnie jasielski zespół, w którym przed startem rozgrywek doszło do istotnych zmian kadrowych. Drużynę opuściło siedmiu zawodników, w tym między innymi Przemysław Czado, Marcin Gorczyca, Bartosz Ochoński, Mateusz Michalec, Kamil Gromek, Artur Bartosik. Do zespołu dołączyli z kolei: Arkadiusz Kościółek, Bartosz Soboń, Łukasz Ludwin, Jakub Opoń, Paweł Czupik oraz Bartosz Lasocki.

Sobotnie starcie w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle, lepiej rozpoczęli gospodarze. Najpierw skutecznym atakiem popisał się Anatol Lejko. W kolejnej akcji z dobrej strony pokazał się Bartosz Lasocki, który wykorzystał szybkie rozegranie w wykonaniu Szymona Sobonia. Jaślanie pomimo nienajlepszej postawy w polu zagrywki doskonale radzili sobie w pozostałych elementach siatkarskiego rzemiosła, dzięki czemu z łatwością utrzymywali przewagę punktową. Po tym jak Rafał Matuła wespół z Mateuszem Armatą zatrzymali podwójnym blokiem jednego z rywali, gospodarze odskoczyli na trzy punkty. Proste błędy w przyjęciu i rozegraniu sprawiły jednak, że miejscowi szybko roztrwonili przewagę. Gra toczyła się punkt za punkt. W końcówce pierwszej partii, to jednak goście zachowali więcej koncentracji. Jaślanie coraz częściej popełniali niewymuszone błędy. Po autowym ataku Anatola Lejko, role się odwróciły. Teraz to goście prowadzili trzema punktami (17:20). Siatkarze MKS-u ani myśleli składać broni. Sygnał do walki o odwrócenie coraz bardziej komplikujących się losów pierwszej partii dał Matuła. Przyjmujący jasielskiej ekipy, skutecznymi atakami zapewnił swojej drużynie ważne punkty. Ale nawet wysoka forma Matuły nie wystarczyła, aby to gospodarze rozstrzygnęli na swoją korzyść pierwszego seta, choć udało im się wyrównać stan rywalizacji na 22:22.
Wyrównany okazał się również drugi set meczu. Nieustannie skutecznością w ataku imponował Rafał Matuła. Obie drużyny potrafiły również dowieść, że doskonale radzą sobie w grze blokiem. Pojedynczym blokiem zatrzymał Bartosza Lasockiego na środku Łukasz Perłowski. W kolejnej akcji jaślanie zdołali jednak zrewanżować się rywalom, stawiając potrójny blok. Kibice zgromadzeni w hali MOSiR w Jaśle, w początkowej fazie drugiej odsłony meczu mieli okazję obserwować zaciętą walkę punkt za punkt. Błędy w przyjęciu i rozegraniu po stronie gospodarzy sprawiły, że goście zaczęli budować przewagę. Bartosz Kilar nie zamierzał zwlekać i przy wyniku 5:8 dla przyjezdnych postanowił poprosić o przerwę. Jaślanie mozolnie zaczęli odrabiać straty. Wymiernie pomogli im w tym goście, którzy seryjnie zaczęli mylić się w przyjęciu. Do remisu (15:15) doprowadził punktowym atakiem Szymon Soboń. W kolejnych dwóch akcjach, punkty gospodarzom zapewnili: Rafał Matuła i Kamil Warzocha, którzy umiejętnie zdołali obić blok gości.

Po przerwie na żądanie szkoleniowca przyjezdnych, do głosu zaczęli dochodzić sędziszowianie. Po raz kolejny w meczu, ważne punkty dla swojego zespołu zdobywał doświadczony Łukasz Perłowski. Wynik 20:20 zwiastował niezwykle emocjonującą końcówkę. Kiedy Mateusz Armata i Rafał Matuła zatrzymali blokiem rywala, dając swojej ekipie dwupunktowe prowadzenie 22:20, wydawało się, że gospodarze mają przed sobą otwartą drogę do zwycięstwa w secie. Wówczas do akcji wkroczył Perłowski, za sprawą którego goście zaczęli seryjnie zdobywać cenne punkty. Środkowy zespołu z Sędziszowa najpierw sprytnie obił blok ustawiony przez jaślan, po którym piłka wylądowała poza polem gry. W kolejnej akcji zaskoczył gospodarzy zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki. Był remis. W kluczowym momencie, Maksymilian Starzec i Marcin Marciniak zatrzymali blokiem Rafała Matułę. Jakby tego było mało kolejny punkt dzięki precyzyjnej zagrywce zdobył Perłowski. Ostatecznie to sędziszowianie cieszyli się ze zwycięstwa w drugiej partii.
Trzeci set, od samego początku przebiegał pod dyktando gości. Gospodarze pomimo wysiłków, nie byli w stanie zniwelować przewagi przyjezdnych, głównie z uwagi na błędy w przyjęciu i rozegraniu. Miejscowych w kontakcie z rywalem utrzymywał głównie Matuła, który wciąż doskonale radził sobie w ataku. Kiedy strata gospodarzy urosła do czterech punktów, trener Bartosz Kilar zdecydował się wprowadzić na plac gry Łukasza Ludwina, Arkadiusza Kościółka i Bartosza Sobonia. Jaślanie zdołali złapać drugi oddech. W roli głównej kibice znów oglądali Rafała Matułę, który trzykrotnie z rzędu popisał się asem serwisowym, wyrównując stan rywalizacji w trzeciej partii. Obie ekipy walczyły punkt za punkt. W końcówce seta gospodarze najpierw zdołali obronić piłkę meczową, aby następnie dwukrotnie nie wykorzystać szansy na rozstrzygnięcie partii na swoją korzyść. W statecznym rozrachunku to goście cieszyli się ze zwycięstwa w trzecim secie i całym meczu.

MKS „GAMRAT-MOSiR” Jasło – KS „EXTRANS” Sędziszów Małopolski 0:3 (23:25, 23:25, 26:28)
MKS „GAMRAT-MOSiR” Jasło: Kamil Warzocha, Szymon Soboń (kapitan), Mateusz Armata, Rafał Matuła, Anatol Lejko, Bartosz Lasocki, Jakub Opoń (libero), Krzysztof Pamuła, Arkadiusz Kościółek, Bartosz Soboń, Łukasz Ludwin, Piotr Kulikowski.
KS „EXTRANS” Sędziszów Małopolski: Piotr Świeczka, Tomasz Bochenek, Patryk Grendysa, Maksymilian Starzec, Michał Bilski, Patryk Polek (kapitan), Marcin Marciniak, Jan Pyrsak, Kamil Kozłowski, Tomasz Kotyla, Rafał Szczęch (libero), Sebastian Nowak, Łukasz Perłowski, Rafał Nowak (libero).
MD
