Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Potrzebują zrozumienia, a nie ciągłego spychania na margines. Dzieci z autyzmem nie zasługują na wykluczenie

22

Praca z dziećmi ze spektrum autyzmu to olbrzymie wyzwanie, szczególnie w zakresie edukacji. Różnorodność zaburzeń, z jakimi nauczyciel, czy też terapeuta może spotkać się u swoich podopiecznych sprawia bowiem, że każdego ucznia należy traktować w sposób szczególny, indywidualny. W środowisku szkolnym nie zawsze jest to oczywiście możliwe. Problem ten nie dotyczy z pewnością Filipa i Adasia, którzy od kilu już lat uczęszczają do szkoły specjalnej prowadzonej przez Fundację „Latawiec”. To właśnie tutaj zdobywają wiedzę i kompetencje, które pozwolą im lepiej odnaleźć się w środowisku społecznym. 

Jedno dziecko – jeden autyzm

Spektrum autyzmu nie sposób zdefiniować jednoznacznie, w oparciu o z góry przyjęte kryteria oceny zaburzeń. W ogólnym ujęciu autyzm przejawia się zaburzeniami w komunikacji społecznej i ograniczonością wzorców zachowań. Każda osoba autystyczna jest jednak inna, co oznacza, że pożądanym jest indywidualne podejście do każdego człowieka, który wymaga specjalistycznej opieki. Wiele zależy od poziomu intelektualnego danej osoby, jej temperamentu, poziomu samodzielności oraz tego jak dane dziecko jest wychowywane przez rodziców lub opiekunów prawnych. To właśnie dlatego Anna Barzyk, prezes Fundacji „Latawiec” zdecydowała się powołać do życia szkołę, w której mogą uczyć się dzieci autystyczne.

- Jestem mamą czternastoletniego chłopca w spektrum autyzmu. Filip był bardzo pobudzonym dzieckiem. W Polsce dzieci uczęszczają do dużych placówek specjalnych ogólnodostępnych, do których uczęszczają też uczniowie z wieloma innymi niepełnosprawnościami. Takie dzieci jak Filip, które w specyficzny sposób reagują na przeróżne bodźce zewnętrzne najlepiej czują się w małym środowisku. Kilka lat temu podczas wizyty w Warszawie poznałam kobietę, która ma czterech synów z autyzmem. Założyła ona specjalną szkołę dedykowaną głównie dla dzieci ze spektrum autyzmu. Namówiła mnie do tego, abym taką placówkę otworzyła w Jaśle. Tak też się stało. Szkoła działa od 2018 roku – mówi Anna Barzyk, dyrektor Szkoły Specjalnej w Majscowej.

W Szkole Specjalnej w Majscowej uczy się dwóch chłopców, Filip i Adaś. Każdy z nich ma do dyspozycji swojego opiekuna – terapeutę. Dzięki temu możliwe jest osiągnięcie najlepszych efektów realizacji terapii. Zajęcia odbywają się zarówno indywidualnie, jak też w grupie. Ich aktywność skupia się przede wszystkim na udziale w zajęciach edukacyjnych. Do niedawna placówka zapewniała swoim uczniom dostęp do zajęć dodatkowych. Rosnące koszty utrzymania szkoły sprawiły jednak, że z wielu trzeba było zrezygnować. – W latach ubiegłych mieliśmy wiele zajęć w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Wszystko niestety poszło w górę. Obecnie nie stać nas na organizację zajęć dodatkowych, takich jak integracja sensoryczna, dogoterapia, hipoterapia, basen.  Zajęcia z  logopedą,  psychologiem i rehabilitantem musieliśmy ograniczyć. To wielka szkoda – wyjaśnia Anna Barzyk.  

Zasadniczym źródłem finansowania działalności szkoły jest dotacja udzielana placówce przez Starostwo Powiatowe w Jaśle. Dodatkowe środki pieniężne może pozyskiwać w ramach darowizn wpłacanych przekazywanych na cele statutowe Fundacji „Latawiec”. Z pozyskanych w ten sposób środków szkoła opłaca między innymi rachunki za zużycie energii i gazu.

Liczy się determinacja

Codzienna praca z dziećmi w spektrum autyzmu wymaga od nauczycieli – terapeutów determinacji i konsekwentnego dążenia do wyznaczonych celów, często prozaicznie małych. Osiągnięcia nawet najmniejszych efektów w pracy z Filipem i Adasiem daje jednak olbrzymi zastrzyk pewności siebie i rodzi przekonanie, że ofiarowany chłopcom czas i zaangażowanie mają sens.

- Praca z Filipem i Adasiem skupia się przede wszystkim na usprawnianiu i rozwijaniu umiejętności społecznych. To także rozwijanie u chłopców umiejętności manualnych, motoryki małej i motoryki dużej. Poświęcamy mnóstwo czasu na rozwijanie kompetencji w zakresie komunikacji społecznej. Tym zajmujemy się, na co dzień – wyjaśnia Gabriela Sypień, pedagog specjalny.  

Chłopcy każdego dnia nabywają również wiedzę, która może okazać się niezbędna w kontekście aktywnego ich udziału w życiu społecznym. Uczą się między innymi tego, jak należy zachować się w określonych sytuacjach. Nabywają jednak nie tylko kompetencji społecznych. Poświęcają też mnóstwo czasu na naukę codziennych czynności, które dla innych są absolutnie banalne. Tym samym Adaś uczy się jak myć zęby, ubierać się, korzystać z toalety, czy też przygotowywać posiłki. Z sukcesem nauczył się sygnalizować swoje potrzeby posługując się prostymi piktogramami. Z nauczycielami komunikuje się poprzez wskazanie palcem na konkretny obrazek umieszczony w segregatorze, który przez cały czas ma przy sobie. Adaś potrzebował aż czterech lat, aby nauczyć się tej specyficznej formy komunikowania. Filip jest bardziej samodzielny.  

- Obserwowanie tego, jak chłopcy zdobywają nowe umiejętności daje olbrzymią satysfakcję. Wiemy jak duży trud chłopcy wkładają w naukę. To, co dla nas jest czymś naturalnych, dla nich jest dużym osiągnięciem. Chodzi na przykład o to, jak patrzeć na kogoś, jak utrzymywać kontakt wzrokowy, jak się przywitać. Kiedy widzimy, że uczą się tego wszystkiego i to potrafią, daje nam to dużą satysfakcję – przekonuje Dorota Mężyk, psycholog.

Wyjść z cienia

Należy pamiętać, że chłopcy nigdy nie będą samodzielni. Już zawsze będą musieli polegać na pomocy bliskich i osób, które w przyszłości sprawować będą nad nimi opiekę. Warto zwrócić również uwagę na to, że wiedza powszechna o autyzmie charakteryzuje się często błędnym wyobrażeniem o osobach w spektrum autyzmu i zaburzeniach, które w dużej mierze je określają. Stąd też osoby autystyczne zwykle pozostają w cieniu, pośrednio spychane na margines życia społecznego. Fundacja „Latawiec” stara się to zmienić.

- Z uwagi na fakt, że osoby autystyczne są osobami z zaburzeniami sensorycznymi, często czują się nieswojo w miejscach publicznych. Nie są one bowiem dostosowane do osób w spektrum autyzmu. Hałas i obecność ludzi sprawia, że tych bodźców jest zbyt wiele. Przykładem może być Filip, dla którego kontakt z innymi osobami i ich dotyk nie jest do końca komfortowy. Mimo to staramy się z dziećmi odwiedzać miejsca publiczne, żyć normalnie. Zdarza się wtedy, że doznają silnego pobudzenia. Wtedy odbierane są jako tak zwane niegrzeczne dzieci, źle wychowane – mówi Anna Barzyk.    

W kwietniu, który jest miesiącem świadomości autyzmu Fundacja „Latawiec” zaangażowała się w szereg inicjatyw mających przybliżyć lokalnemu społeczeństwu, czym jest autyzm. W jasielskim Kinie Syrena odbyły się seanse filmu „Śubuk”, opowiadającym historię matki autystycznego chłopca. Filip i Adaś odwiedzili też Szkołę Podstawową w Bieździedzy, gdzie wzięli udział we wspólnych zajęciach. Podobne spotkanie odbyło się w jasielskim „Chemiku”. Uczniowie szkoły wraz z Filipem i Adasiem wspólnie gotowali potrawy. Chłopcy mieli również okazję do obejrzenia doświadczeń chemicznych. Chłopcy pojawili się też na trybunie stadionu piłkarskiego przy ul. Śniadeckich w Jaśle, gdzie przyglądali się meczowi pomiędzy Czarnymi Jasło a MKS-em Arłamów Ustrzyki Dolne.

Fundację „Latawiec” oraz Szkołę Specjalną w Majscowej można wspomóc dokonując dobrowolnej darowizny. Darowiznę można wpłacić elektronicznie lub tradycyjnie na numer konta: ING BANK ŚLĄSKI S.A. 54 1050 1562 1000 0090 3117 5558. W tytule wystarczy wpisać: „Darowizna na cele statutowe”.

MD

Reklama

Komentarze: 22

Dodaj komentarz Widok:
1
@ Ania
dnia 24.05.2023, 23:07 · Zgłoś
ANIU jesteś wielka za to co zrobiłaś dla naszych dzieci Dziękujemy Nasze dzieci czują się w szkole jak w domu
Odpowiedz
8
@ NeMo
dnia 24.05.2023, 12:40 · Zgłoś
Najwięcej terapii dzieciaki mają w przedszkolu, jak trafiają do szkół, to jest różnie. Taka placówka, jak w Majscowej jest bardzo potrzebna. Problemy się zaczynają, jak dziecko dorasta. Jak nie nadaje się do szkoły ponadpodstawowej ogólnodostępnej, to pozostaje szkoła przysposabiająca do pracy, ale to maksymalnie do 24 roku życia. Później, jeżeli osoba autystyczna nie jest w stanie podjąć pracy, to tylko siedzenie w domu i renta z ZUS. Dostęp do terapii, a nawet porady psychiatry praktycznie żaden, a jak jest, to tylko prywatnie i tylko w większych miastach. Dojazd plus wizyta od 200 zł w górę. I na ile renta wystarczy? Dopóki żyją rodzice, to dają radę. A później..., szkoda myśleć.
Odpowiedz
8
@ Do lek
dnia 24.05.2023, 11:46 · Zgłoś
U nas mowi sie tylko ideologicznie o dzieciach nienarodzonych. A te narodzone z niepelnosprawnosciami ? To nasze dzieci!
Odpowiedz
6
@ bolo
dnia 24.05.2023, 13:57 · Zgłoś
Te dzieci nasze władze kochane mają gdzieś. I ich rodziców też.
Odpowiedz
6
@ Lek
dnia 24.05.2023, 11:33 · Zgłoś
Kto ratuje i wspiera jedno dziecko ratuje i wspiera caly swiat. Szacunek dla ludzi i rodzicow ktorzy pomagaja dziecom z autyzmem. Te dzieci sa bardzo inteligentne tylko nie potrafia tego wyrazic. Przed wszystkimi ktorzy sie nimi zajmuja chyle glows.
Odpowiedz
0
@ Rodzic
dnia 24.05.2023, 10:39 · Zgłoś
Rozwijanie zdolności i pasji w szkołach to utopia. Teraz nacisk na pomoc uczniom słabym i z orzeczeniami. Zatrudnia się specjalistów specjalnej troski, i przekształca się powoli szkoły publiczne w szkoły integracyjne. Dzieciom zdolnym pozostają korki i rodzice.A dzieci autystyczne najlepiej rozwijają się w ośrodkach specjalistycznych, gdzie uwaga skupiona jest tylko na nich.
Odpowiedz
3
@ Wzruszony
dnia 24.05.2023, 10:16 · Zgłoś
To wzrusza, ze dzieci z niepełnosprawnością otrzymuja tyle kosztownego wsparcia. Może jaslo4u napisze także, jakie wsparcie od państwa i samorządu otrzymują dzieci uzdolnione? Ile marnujemy utalentowanych dzieciaków, bo w szkołach nie ma ani pieniędzy, ani czasu, ani pomysłów na rozwijanie uzdolnień. Ile dzieci zaczyna nienawidzić matematyki w 4 klasie przez "realizowanie podstawy programowej" i pędzenie z materiałem, choć wcześniej lubiły się uczyć matematyki? Czy robi się dodatkowe zajęcia dla uczniów uzdolnionych artystycznie? Językowo? Z pasjami przyrodniczymi? Bardzo malutko...
Odpowiedz
8
@ Acc
dnia 24.05.2023, 09:26 · Zgłoś
Coraz więcej dzieci z autyzmem jest w szkołach masowych, co stwarza wiele problemów wklasach. Dobrze, że powsaja takie szkoły bo w szkołach masowych nie radzą sobie . Tam mają uczyć całą klasę a z dzieckiem z zaburzeniami w zachowaniu jest to trudne, często wręcz niemożliwe pomimo obecności dodatkowych opiekunów. Pozatym z tego co wiem ma tylko 2 godziny zajęć specjalistycznych, czyli kropla w morzu potrzeb.
Odpowiedz
11
@ rodzic
dnia 24.05.2023, 09:24 · Zgłoś
Nikt, kogo rodziny nie dotknęła ta choroba nie zrozumie dzieci ani rodziów.
Odpowiedz
15
@ Do Specjalista
dnia 24.05.2023, 08:59 · Zgłoś
Po to utrzymywac by pomagac dzieciom w miejscu Gdzie sie dobrze czuja. Przy tej chorobie to Bardzo wazne
Odpowiedz
-17
@ specjalista
dnia 24.05.2023, 07:48 · Zgłoś
W Jaśle jest Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, który zatrudnia kadrę specjalistów i uczęszcza do niego wiele dzieci autystycznych. Rodzice tych dzieci są b. zadowoleni z zajęć i opieki nad nimi. Po co utrzymywać szkołę dla dwóch chłopców. Absurd!
Odpowiedz
12
@ Zosia
dnia 24.05.2023, 10:51 · Zgłoś
Specjalisto, oczywiście nie wiem od czego specjalistą Pan/Pani jest mam nadzieję że nie od autyzmu. Owszem należy uszanować Pana/ Pani zdanie jednak myślę, że obie szkoły są bardzo potrzebne. W mojej rodzinie są dwa przypadki wystąpienia zaburzeń ze spektrum, chłopcy są na zupełnie różnych poziomach funkcjonowania uczęszczają do innych szkół (nie w Jaśle w dużym mieście). Jeden z chłopców potrzebuje bardzo dużego wsparcia, źle znosi miejsca gdzie jest dużo ludzi na dźwięk dzwonka szkolnego wpadał w szał i mierzył się z wieloma innym problemami dużej szkoły. Aby mógł się rozwijać i nabywać nowe umiejętności musiał zmienić szkołę na mniejszą bo nie było to możliwe w dużej szkole specjalnej.. Bardzo się cieszę że powstała na naszym terenie taka szkoła mała, kameralna, z indywidualnym podejściem. Na pewno będzie dużym wsparciem dla rodziców, którzy borykają się na co dzień z problemem autyzmu. Drogi Specjalisto to nie absurd to samo życie! W naszym środowisku żyją osoby które mają problem z licznymi nadwrażliwościami, z kontaktami społecznymi, z radzeniem sobie z codziennym czynnościami i musi byś dla nich miejsce które nauczy ich żyć w tym świecie i wydaje mi się że ta szkoła temu sprosta, na pewno będę za nią trzymała kciuki.
Odpowiedz
1
@ absurd
dnia 28.05.2023, 11:26 · Zgłoś
po to bo se zrobili fabryke piniendzy.
Odpowiedz
25
@ Oro
dnia 24.05.2023, 07:22 · Zgłoś
Podziwiam tych ktorzy pracuja z takimi dziecmi. Podziwiam rodzicow wychowujacych dzieci z autyzmem. Tylko panstwo nie zdaje egzaminu ze swoich obowiazkow. Przykre to i smutne.
Odpowiedz
1
@ bądź obiektywny orek
dnia 25.05.2023, 09:28 · Zgłoś
Czy państwo jest rodzicami tych i innych dzieci? Dzieci mają rodziców zapewne pracujących i otrzymują niewyobrażalne w stosunku do ...tuskowych i wcześniejszych czasów finansowe wsparcie. Takie wpisy jak Twój dawniej nazywano ..."braniem pod to co się [...]".
Odpowiedz
1
@ Staszek
dnia 25.05.2023, 18:38 · Zgłoś
Coś mi się nie wydaje żeby rodzice dzieci niepełnosprawnych dostawali takie mega wsparcie. Z tego co się orientuję to rodzic który pobiera świadczenie nie może pracować. W stosunku do potrzeb osób niepełnosprawnych to są marne grosze
Odpowiedz
-7
@ Homo też ssak
dnia 23.05.2023, 23:01 · Zgłoś
Czy jeśli nie pogadasz, to można zjeść? No chyba nie, prawda?;-)
Odpowiedz
13
@ Janek
dnia 23.05.2023, 21:39 · Zgłoś
Niestety pieniędzy nie ma bo wszystko idzie na propagandę a tego typu osoby czy chociażby osoby chore psychicznie praktycznie ciężko żyć normalnie jak się nie ma kasy na prywatne wizyty :(
Odpowiedz
2
@ Adaś
dnia 24.05.2023, 14:29 · Zgłoś
Na przykład Starosta podświetlił okna na niebiesko. Wielka pomoc. A co więcej zrobił ?
Odpowiedz
2
@ dragoness
dnia 24.05.2023, 19:16 · Zgłoś
Przecież to się nie przełoży na głosy.
Odpowiedz
22
@ Jaślanin
dnia 23.05.2023, 21:30 · Zgłoś
Aniu, ogromne słowa uznania za całokształt!
Odpowiedz
-6
@ Zdarzenie
dnia 24.05.2023, 09:13 · Zgłoś
Znam przypadek gdzie w pewnej szkole próbowano zrobić z dziecka (z pewnymi problemami) autystyka. Okazało się, że potrzebny był inny specjalista, który wyprowadził go na prostą, ale szkoła nadal upierała się przy swoim.
Podejrzewam, że liczono tu na kasę, a dobro dziecka było na drugim, a może nawet na jeszcze dalszym planie.
Potwierdza się, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę i drugie powiedzenie: gdy kasa wchodzi drzwiami, to zasady uciekają oknem. Tak też może się zdarzyć.
Mam nadzieję, że był to odosobniony przypadek.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.