„Potrzebujemy ludzi mądrych”
16
Europoseł Mieczysław Janowski spotkał się w sobotnie popołudnie z uczniami Gimnazjum nr 1 w Jaśle. Mówił o historii, kulturze, problemach współczesnego świata, ale przede wszystkim o europarlamencie – jego strukturze i działaniu.




Unia Europejska liczy 490 mln. ludzi, co stanowi ok. 7,5% ludności całego świata. Według statystyk nie jest to imponująca liczba, bo na początku XX wieku ludność tego obszaru, który dziś zajmuje UE stanowiła ok. 17-18%. Równie niepokojące się prognozy demografów, które informują, że w roku 2030 będzie nas jeszcze mniej, bo ok. 5%. - Jednym z podstawowych problemów na dziś jest to, że Europa demograficznie idzie w dół. To jest pierwszoplanowy problem. A żeby była odtwarzalność pokoleń, to średnio na kobietę powinno statystycznie przypadać 2,1 dziecka. W Polsce jest to na poziomie 1,27 dziecka. Jesteśmy krajem jednym z najgorzej uwarunkowanych pod tym względem, bo średnia europejska wynosi 1,54 – alarmował Mieczysław Janowski.




Mówiąc o sile danego państwa wymieniana jest najczęściej siła militarna, ekonomiczna czy energetyczna. - Inni dodają jeszcze bogactwo w wodę pitną, a jeszcze mądrzejsi siłę demograficzną. W ciągu jednego dnia na świecie rodzi się ok.31 tysięcy mieszkańców Indii, ok. 25 tysięcy Chińczyków, umiera ok. 1200 Rosjan, ok. 87 Polaków. Tych przykładów jest mnóstwo. Dlatego, jeżeli mamy przetrwać, to tam gdzie jest to tylko możliwe powinniśmy zjednoczyć siły – apeluje poseł Janowski
W swoim wystąpieniu wymienił także najważniejsze programy unijne, wyjaśniając jakie są możliwości skorzystania z nich. - Fundamentalnym celem działania Unii Europejskiej jest zasada pomocniczości, subsydiarności, która mówi: niech każdy robi to, co potrafi i nie przeszkadza innym. Druga zasada to zasada solidaryzmu – bez tej zasady najbogatsi zostają najbogatszymi, a najubożsi najuboższymi.
M. Janowski twierdzi, że jest człowiekiem tolerancyjnym, ale nie zgadza się z niektórymi postawami moralnymi i etycznymi. Uważa, że normalna rodzina, to taka, w której jest kobieta, mężczyzna i dzieci. - Wszystkie związki homoseksualne nazwijmy związkami, a nie małżeństwem czy rodziną. Eksperymenty genetyczne też budzą w nas sprzeciw, ale dajemy temu wyraz – wymieniał poseł.
Zapytany jak ocenia 5 lat Polski w Unii Europejskiej mówi - W skali szkolnej oceniam to na ocenę dobrą, czyli czwórkę. Mogło być lepiej, mogło też być gorzej. Nauczyliśmy się wiele i uczymy się cały czas. Tam jest gra zespołowa, a Polska ma jeszcze za mało doświadczeń we współpracy polskich parlamentarzystów w parlamencie europejskim z polskim sejmem, senatem. Za mało jest współpracy z rządem. Musimy mieć tam ludzi mądrych wiedzą, umiejętnościami, doświadczeniem i lojalnych wobec kraju, a nie wobec koniunktury politycznej - podsumowuje europoseł Mieczysław Janowski.
(omega)
Unia Europejska liczy 490 mln. ludzi, co stanowi ok. 7,5% ludności całego świata. Według statystyk nie jest to imponująca liczba, bo na początku XX wieku ludność tego obszaru, który dziś zajmuje UE stanowiła ok. 17-18%. Równie niepokojące się prognozy demografów, które informują, że w roku 2030 będzie nas jeszcze mniej, bo ok. 5%. - Jednym z podstawowych problemów na dziś jest to, że Europa demograficznie idzie w dół. To jest pierwszoplanowy problem. A żeby była odtwarzalność pokoleń, to średnio na kobietę powinno statystycznie przypadać 2,1 dziecka. W Polsce jest to na poziomie 1,27 dziecka. Jesteśmy krajem jednym z najgorzej uwarunkowanych pod tym względem, bo średnia europejska wynosi 1,54 – alarmował Mieczysław Janowski.
Mówiąc o sile danego państwa wymieniana jest najczęściej siła militarna, ekonomiczna czy energetyczna. - Inni dodają jeszcze bogactwo w wodę pitną, a jeszcze mądrzejsi siłę demograficzną. W ciągu jednego dnia na świecie rodzi się ok.31 tysięcy mieszkańców Indii, ok. 25 tysięcy Chińczyków, umiera ok. 1200 Rosjan, ok. 87 Polaków. Tych przykładów jest mnóstwo. Dlatego, jeżeli mamy przetrwać, to tam gdzie jest to tylko możliwe powinniśmy zjednoczyć siły – apeluje poseł Janowski
W swoim wystąpieniu wymienił także najważniejsze programy unijne, wyjaśniając jakie są możliwości skorzystania z nich. - Fundamentalnym celem działania Unii Europejskiej jest zasada pomocniczości, subsydiarności, która mówi: niech każdy robi to, co potrafi i nie przeszkadza innym. Druga zasada to zasada solidaryzmu – bez tej zasady najbogatsi zostają najbogatszymi, a najubożsi najuboższymi.
M. Janowski twierdzi, że jest człowiekiem tolerancyjnym, ale nie zgadza się z niektórymi postawami moralnymi i etycznymi. Uważa, że normalna rodzina, to taka, w której jest kobieta, mężczyzna i dzieci. - Wszystkie związki homoseksualne nazwijmy związkami, a nie małżeństwem czy rodziną. Eksperymenty genetyczne też budzą w nas sprzeciw, ale dajemy temu wyraz – wymieniał poseł.
Zapytany jak ocenia 5 lat Polski w Unii Europejskiej mówi - W skali szkolnej oceniam to na ocenę dobrą, czyli czwórkę. Mogło być lepiej, mogło też być gorzej. Nauczyliśmy się wiele i uczymy się cały czas. Tam jest gra zespołowa, a Polska ma jeszcze za mało doświadczeń we współpracy polskich parlamentarzystów w parlamencie europejskim z polskim sejmem, senatem. Za mało jest współpracy z rządem. Musimy mieć tam ludzi mądrych wiedzą, umiejętnościami, doświadczeniem i lojalnych wobec kraju, a nie wobec koniunktury politycznej - podsumowuje europoseł Mieczysław Janowski.
(omega)
