Powiat przesuwa miliony na nową drogę. Nowe połączenie między DK28 a DW992 podzieliło radnych
Zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej Powiatu Jasielskiego miały być jednym z technicznych punktów sesji. Szybko jednak okazało się, że zapisane w uchwale pieniądze na nowy odcinek drogi wywołają dłuższą dyskusję o przyszłości komunikacyjnej Jasła, korkach od strony Gorlic, obwodnicy zachodniej i wyprowadzaniu ciężkiego ruchu poza miasto.

Projekt uchwały omówiła skarbnik powiatu. Wśród nowych zadań znalazła się budowa nowego odcinka drogi powiatowej klasy G, który ma połączyć drogę Jasło – Niegłowice – Dębowiec – Folusz z drogą wojewódzką nr 992, czyli ulicą św. Jana z Dukli.
Na to zadanie w 2026 roku zapisano 100 tys. zł, a w 2027 roku 1,2 mln zł. I właśnie ten punkt otworzył dyskusję.
Radny Ryszard Lisowski pytał, na co dokładnie mają zostać przeznaczone środki. Jednocześnie zwrócił uwagę, że zanim powiat pójdzie w kierunku tej inwestycji, warto sprawdzić szerszy układ komunikacyjny, w tym plany Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
– Ja wiem, że to nie jest dyskusja może na dzisiaj, ale trzeba się dobrze zastanowić, czy ta droga, aby my ją musimy budować, skoro w dyrekcji dróg krajowych jest koncepcja budowy drogi od Trzcinicy do carpatii. Na Pohulance jest ruch całodobowy, obustronny, 23 tysiące pojazdów w obie strony. Z tego tirów to niecały tysiąc samochodów, czy ta droga cokolwiek rozwiąże, nie wiem – mówił radny.

__________ Fot. Powiat Jasło
Na pytanie odpowiedział starosta Tadeusz Gorgosz. Przekonywał, że powiat nie powinien czekać na odległe koncepcje, lecz realizować to, co jest możliwe obecnie. W jego ocenie nowy odcinek drogi może stać się ważnym elementem odciążenia miasta, szczególnie po powstaniu obwodnicy zachodniej.
– Nie możemy w ogóle czekać już na nic, tylko musimy realizować jak najszybciej, żeby udrożnić, a przede wszystkim wyłączać w ogóle ruch do miasta, tylko poza miastem i wszystkie drogi powinny być, właśnie ileś tam dróg, żeby jednak ten ruch z miasta wyłączyć całkowicie, bo przejechanie miasta nieraz trwa godzinę – mówił starosta.
Gorgosz odniósł się również do przesunięcia pieniędzy między latami. Jak tłumaczył, w 2026 roku pozostawiono 100 tys. zł, ponieważ projekt nie zostanie wykonany w całości w tym roku. Pozostałe środki mają zostać przesunięte na kolejny rok.

__________ Fot. Powiat Jasło
Poparcie dla kierunku działań wyraził radny Paweł Nowak. Przypomniał, że temat był już omawiany wcześniej na Komisji Rozwoju. Jego zdaniem nowy odcinek drogi powinien uzupełnić planowaną obwodnicę zachodnią.
– Uzupełniamy to, można powiedzieć, taką mini obwodnicą południową. Ruch będzie wyprowadzony na drogi wyższego rzędu dzięki temu, bo z drogi krajowej 28 bezpośrednio przełączką trafi do drogi wojewódzkiej na Żmigród. Nie tyle nawet poprawi nam to wjazd do Jasła, o którym wspomniał Pan Starosta, co poprawi też przede wszystkim bezpieczeństwo na drogach, które już de facto są w obrębie miasta Jasła. I ten ciężki tranzytowy ruch wyciągnie poza obszar miasta Jasła – mówił Nowak.
W podobnym tonie wypowiedział się radny Krzysztof Buba. Zwrócił uwagę, że przy analizie ruchu trzeba brać pod uwagę nie tylko Pohulankę, ale także ruch na ulicy Kasprowicza i w rejonie ulicy 3 Maja.
– Mamy dwa takie odcinki dróg, które będą szczególnie obciążone przy tym jak ta obwodnica powstanie. Pierwsza to jest ulica Mickiewicza, też jesteśmy co do tego zgodni, że musimy ją przebudować i dostosować do tego, żeby te natężenia ruchu, które pójdą na obwodnicę zachodnią, żeby te ulice przyjęły. Druga to jest ulica Niegłowicka 3 Maja, bo to tamtędy będzie ruch samochodów się odbywał – podkreślał.
Radny Janusz Przetacznik studził emocje i przypominał, że radni są w punkcie dotyczącym zmiany WPF. Jak zaznaczył, samo zadanie było już wpisane do budżetu, a obecna zmiana dotyczy jedynie przesunięcia wydatków.
– To jest zmiana WPF-u, przesuwamy ciężar wydatków z roku 2026 na 2027, zostawiając 100 tysięcy złotych na prace studialne dokumentacyjne. Podejrzewam, że jeżeli rozstrzygnie zarząd przetarg, to może się okazać, że te środki są małe i ewentualnie korzystając z podpowiedzi pana radnego Ryszarda Lisowskiego, będzie możliwość kolejnych merytorycznych dyskusji z generalną dyrekcją dróg krajowych i autostrad i ewentualnie podkarpackim zarządem dróg, co do wspólnych inwestycji– mówił Przetacznik.

__________ Fot. Powiat Jasło
Do dyskusji włączył się także radny Adam Pawluś, który zwracał uwagę na konieczność rozmów z województwem podkarpackim i zarządcami dróg. W jego ocenie inwestycja może mieć sens, ale musi być wpisana w szerszy układ komunikacyjny.
– Moim zdaniem należy podjąć rozmowy z województwem podkarpackim, przede wszystkim uzyskać warunki na włączenie ewentualnej drogi do drogi wojewódzkiej. I to jest pytanie gdzie, to jest pytanie gdzie, bo żeby po prostu bez zgody, bez zgody Zarządu Województwa Podkarpackiego i Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich tego nie wykonamy, nie uzgodnimy. Więc od tego należy zacząć – mówił.
Po kolejnych głosach starosta Tadeusz Gorgosz ponownie zabrał głos, podkreślając, że powiat prowadzi rozmowy zarówno z urzędem marszałkowskim, jak i z innymi samorządami. Jego zdaniem najważniejsze jest przygotowanie projektu.
W trakcie dyskusji podkreślano, że projekt nowego połączenia drogowego popiera również Miasto Jasło. Starosta Tadeusz Gorgosz mówił podczas sesji, że burmistrz deklaruje współpracę i udział w realizacji inwestycji.
Dyskusję próbował zakończyć radny Jan Urban, który uznał, że temat zbyt mocno odbiegł od punktu obrad.
– Temat jest zmiana WPF-u. Poszliśmy w dyskusję o trzy mosty za daleko, kiedy państwo w większości radnych przyjmując budżet powiatu jasielskiego wpisało to zadanie z określoną kwotą, to jest techniczne przesunięcie tylko środków na kolejny rok z racji tego, że nie wykorzystamy, a myśmy tutaj dzisiaj przy okazji WPF-u zrobili dyskusję na temat koncepcji komunikacyjnej miasta – stwierdził.
Ostatecznie rada przyjęła uchwałę. W głosowaniu wzięło udział 23 radnych. Za było 16 osób, sześć wstrzymało się od głosu, a jedna była przeciw.
AJ


