Powiat zawłaszcza święto narodowe
Władze powiatu zdecydowały się zerwać z wieloletnią tradycją wspólnej z miastem organizacji świąt narodowych. Na plakacie promującym jutrzejszą uroczystość rocznicy odzyskania niepodległości próżno szukać herbu Jasła. Polityka zdaje się znów kroczyć przed wspólną ideą.

Od wielu lat burmistrz miasta i starosta jasielski wspólnie organizowali uroczystości 3 Maja oraz 11 listopada w Jaśle. W tym roku będzie jednak inaczej, gdyż na plakacie zapraszającym mieszkańców do udziału w jutrzejszej uroczystości brakuje herbu miasta Jasła. Fakt ten może dziwić, gdyż przy organizacji tegorocznych obchodów miasto brało udział przy ustaleniach dotyczących programu uroczystości, utrzymania porządku w miejscach, którymi będą się przemieszczać jej uczestnicy, a także udziału strażników miejskich w zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom uroczystości. Choć w przypadku Narodowego Święta Niepodległości, jego organizatorem jest starosta jasielski, to jednak gospodarzem terenu pozostaje burmistrz Jasła.

- Konsultowaliśmy również treść plakatu i zaproszeń, wówczas widniał na nich herb miasta, a na uroczystości oprócz starosty jasielskiego zapraszał również burmistrz Jasła. Niestety, nie wiemy z jakich przyczyn miasto Jasło zostało usunięte z ostatecznej wersji obu tych projektów – wyjaśnia Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jaśle. - Zaistniała sytuacja jest dla nas dużym zaskoczeniem i stawia burmistrza Jasła w niezręcznej sytuacji, niemniej jednak władze miejskie (burmistrz oraz radni Rady Miejskiej Jasła) wezmą udział w uroczystościach i złożą kwiaty na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza dla uczczenia tego ważnego dla naszego narodu święta – dodaje.

Zapytaliśmy starostę jasielskiego - Adama Pawlusia, dlaczego na plakacie promującym wydarzenie zabrakło herbu miasta i informacji, że burmistrz jest jego współorganizatorem. Uzyskaliśmy informację, że powiat od lat organizuje uroczystości 11 listopada a miasto – 3 Maja. – Nie ma żadnych przeszkód, miasto również bierze udział w tych przygotowaniach. Nie istnieje żaden konflikt między starostwem a miastem – zapewnia starosta jasielski.
Faktem jest jednak, że w relacjach na linii powiat – miasto w kontekście organizacji uroczystości państwowych zdaje się rozpoczynać nowy rozdział. Rozdźwięk we wzajemnej współpracy może, choć nie musi wpływać negatywnie na kooperację samorządów na różnych płaszczyznach. Jeżeli każda ze stron, na potrzeby realizacji własnej strategii politycznej pretendować będzie do tego, aby grać pierwsze skrzypce, stracą na tym tylko mieszkańcy miasta i powiatu.
id

