Pozycjonują na piątkę
Warunkiem osiągnięcia sukcesu jest ciężka praca. Dla Sławomira Czajkowskiego tak postawiona teza stanowi podstawę działań biznesowych. Niegdyś, spędzał długie godziny na samodzielnym zdobywaniu wiedzy. Dziś dzięki determinacji i poświęceniu jego dobrze prosperująca firma zatrudnia blisko dwadzieścia osób, stanowiąc doskonały wzór dla działających na lokalnym rynku przedsiębiorstw. O architekturze sukcesu projektu, który zapoczątkował przed kilkoma laty opowiedział w rozmowie z naszym portalem.

M.D.: Jak zaczęła się Pana przygoda z branżą usług informatycznych? Dlaczego to z nią wiązał Pan swoje plany zawodowe?
Sławomir Czajkowski: Od zawsze chciałem pracować w branży B2B (ang. business-to-business). Chciałem obsługiwać firmy, pomagając im jednocześnie w osiąganiu zamierzonych celów biznesowych. Wszystko zaczęło się tak naprawdę w 2008 r. kiedy studiowałem na krośnieńskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. W Jaśle założyliśmy z kolegą działalność gospodarczą. Zajmowaliśmy się pozycjonowaniem i tworzeniem stron internetowych. Wyszliśmy ze słusznego założenia, że dla właściciela firmy stworzenie strony internetowej to jak kupno samochodu, pozycjonowanie to paliwo, które napędza jego biznes, daje firmie korzyść w postaci widoczności w Internecie, szczególnie w Google. Nasi klienci wymagali od nas, aby ich strony były odwiedzane przez potencjalnych klientów. Takie były początki.
M.D.: Kiedy zaczął Pan działać na własny rachunek? Skąd taka decyzja?
Sławomir Czajkowski: Złożyło się na to kilka czynników. Moją pasją był i jest marketing internetowy, dla mojego wspólnika tym samym jest grafika komputerowa i fotografia. Odniósł zresztą w swojej dziedzinie sporo sukcesów. Chociaż poszliśmy swoimi ścieżkami, pozostajemy dobrymi kumplami. Po tym jak postanowiłem założyć własną agencję zająłem się wyłącznie tym, co sprawia mi dużą frajdę, czyli promocją stron internetowych poprzez pozycjonowanie i kampanie Google AdWords. Aktualnie jesteśmy zresztą Certyfikowanym Partnerem Google. Obrany wówczas kierunek oceniam z perspektywy czasu za najbardziej optymalny. Co roku z Google korzysta ponad dwadzieścia milionów Polaków. To ogromny i bardzo atrakcyjny rynek, idealny dla firm, które chcą się rozwijać i zdobywać nowych klientów.
M.D.: Często spotykamy się z opiniami, że w branżach związanych ze świadczeniem usług informatycznych kluczowa jest nie edukacja ujęta w karby programów nauczania, lecz wiedza zdobywana na przysłowiową własną rękę. Pan jest samoukiem, czy też dowodem na skuteczność systemu edukacji?
Sławomir Czajkowski: Wszystkiego po trochę. Część wiedzy, którą udało mi się zdobyć podczas studiów wykorzystałem później w pracy zawodowej. Większość tego, co dzisiaj potrafię pozyskałem jednak ucząc się sam. Jest to wiedza specjalistyczna, którą w znacznej mierze trzeba zdobyć własnymi siłami. Chcę zaznaczyć, że nie jestem wyjątkiem w tym zakresie. W Polsce na rynku działa kilka tysięcy agencji, które zajmują się pozycjonowaniem stron. My jesteśmy tylko, lub aż jedną z nich. Utrzymujemy się w najlepszej trójce.
M.D.: Skoro na rynku panuje tak duża konkurencja, jak zatem Panu udało się odnieść niewątpliwy sukces, czego dowodem jest otrzymanie statuetki za “Sukces roku w marketingu internetowym” podczas prestiżowej Gali Osobowości i Sukcesy 2018?
Sławomir Czajkowski: Był taki moment, w którym stwierdziłem, że aby osiągnąć więcej niż inni powinienem poświęcić więcej czasu na pracę. Więcej, niż robią to pozostali. Zmieniłem tryb i styl życia. Zacząłem wstawać wcześniej niż inni. Zaczynam dzień około 5 rano, aby móc poświęcić na naukę co najmniej trzy do czterech godzin dziennie. Każdego dnia chłonąłem kolejne książki, artykuły, tutoriale. Dzięki determinacji jestem dziś w tym miejscu, w którym mogę powiedzieć sobie, że jesteśmy jednymi z najlepszych w Polsce.
M.D.: Czuje się Pan nasycony? Teraz przyszedł czas na odcinanie kuponów?
Sławomir Czajkowski: Absolutnie nie.Wraz z zespołem, którego zasoby ludzkie sukcesywnie się zwiększają nieustannie szukamy nowych rozwiązań. Ilość oraz jakość kapitału ludzkiego zmusiły nas do przeprowadzki. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli korzystać z nowego budynku, który obecnie powstaje. Rynek jest niezwykle chłonny i otwarty na nasze usługi. W samym Jaśle współpracujemy z największymi lokalnymi markami, które działają na rynkach polskim i globalnym. Wśród nich są takie firmy jak np. JAFAR czy też POLWAX, obsługujemy jednak w większości firmy z województwa mazowieckiego i Małopolski.
M.D.: Nowe pomieszczenia biurowe mają w założeniu zagwarantować komfort pracy dla wszystkich członków zespołu zaangażowanych w projekt, który zapoczątkował Pan przed kilkoma laty. Ile osób zatrudnia Pan dzisiaj?
Sławomir Czajkowski: Obecnie zatrudniamy około dwudziestu osób.
M.D.: Jak na lokalną firmę to sporo. Jak liczba pracowników pozycjonuje was w gronie firm z regionu, które prowadzą działalność w tej samej branży?
Sławomir Czajkowski: Z wiedzy, jaką posiadam, jesteśmy jedyną agencją na terenie województwa podkarpackiego, która zatrudnia tylu specjalistów i zajmuje się wyłącznie pozycjonowaniem stron. Jesteśmy jednym z niewielu Certyfikowanych Partnerów Google na Podkarpaciu.
M.D.: Zwykłemu zjadaczowi chleba hasła: pozycjonowanie, czy też SEO mówią niewiele bądź nic. Z czym zatem je się to, czym zajmuje się Pan od ładnych kilku lat?
Sławomir Czajkowski: Najkrócej można powiedzieć, że zajmujemy się promocją stron internetowych w Google. Naszym celem jest uzyskanie dla klienta jak najwyższych pozycji. Jak to działa? Załóżmy, że pozycjonujemy dentystę z Krakowa. Naszym zadaniem będzie uzyskanie dla niego bardzo wysokich pozycji na frazy związane ze stomatologią, dentystyką. Chodzi o to, aby ktoś z Krakowa, kto szuka usług stomatologicznych, trafił na stronę naszego klienta. Można spokojnie założyć, że mamy kilkaset czynników, które wpływają na pozycję strony internetowej w wynikach wyszukiwania. Trudno syntetycznie omówić wszystkie. Kluczowy jednak z pewnością jest content, a więc treść strony internetowej, która ma odpowiadać potrzebom użytkownika i być dla niego atrakcyjna. Efektu nie można spodziewać się od razu. Dzięki wytrwałej pracy i cierpliwości osiągnąć można jednak bardzo dobre wyniki.
M.D.: To wszystko brzmi bardzo poważnie. Czy równie poważny wyraz twarzy miał Pan po odebraniu informacji o tym, że jesteście zaproszeni na „Galę Osobowości i Sukcesy 2018”?
Sławomir Czajkowski: Było to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Zostaliśmy zaproszeni na „Galę Osobowości i Sukcesy 2018” organizowanej, co roku przez Pana Mariusza Pujszo. Jest to bardzo prestiżowa nagroda przyznawana tylko kilku firmom rocznie. Odebrałem statuetkę za “Sukces roku w marketingu internetowym”. Warto przypomnieć, że już wcześniej otrzymywaliśmy kilka innych nagród o znaczeniu ogólnopolskim za projekty SEO. Wracając jednak do kwietniowego sukcesu, należy podkreślić, że zostaliśmy zauważeni przez osoby ze środowiska biznesowego. Samo zaproszenie na galę było dla nas bardzo dużym wyróżnieniem. Tym bardziej ucieszyło nas to, że odbierzemy na niej statuetkę. Poznaliśmy tam wielu ciekawych, bardzo znanych ludzi, w tym właścicieli największych polskich firm. Było to dla nas wyjątkowe doświadczenie.
M.D.: Z twierdzeniem, że na sukces firmy zapracował cały zespół, trudno polemizować. W Kampanie SEO pracują ludzie pozyskani z lokalnego rynku pracy. Czy wbrew obiegowej opinii można rozwijać się zawodowo w powiecie jasielskim?
Sławomir Czajkowski: Skupiliśmy się na osobach, które są z naszego regionu. Wybieramy do pracy osoby bardzo inteligentne, które potrafią szybko uczyć się i zdobywać potrzebne umiejętności. W młodych mieszkańcach Jasła i okolic, którzy wchodzą na rynek pracy widać olbrzymi potencjał. Obecnie na każde stanowisko pracy mamy blisko dwudziestu, a nawet trzydziestu kandydatów. Nowy pracownik w ciągu kilku miesięcy jest w stanie nauczyć się wszystkiego, co jest mu niezbędne w pełnieniu obowiązków. Uczą się zresztą od najlepszych specjalistów w swoich dziedzinach.
M.D.: Projekt biznesowy pod tytułem Kampanie SEO był przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, choć często można spotkać się z opinią, że region jasielski to tak zwana Polska C. Wy jesteście namacalnym dowodem na to, że nawet tutaj można odnosić sukcesy. Jaką radę dałby Pan młodym ludziom, którzy rozpoczynają prowadzenie działalności gospodarczej?
Sławomir Czajkowski: Kluczowa jest ciężka praca. Oczywiście każda branża ma swoją specyfikę, lecz motywacja i zaangażowanie to podstawa sukcesu. W moim przypadku to właśnie się sprawdziło.
Ze Sławomirem Czajkowskim rozmawiał Marcin Dziedzic.

