Pracowity weekend Czarnych – porażka z Igloopolem, zwycięstwo nad Wisłokiem
Podczas ostatniego weekendu przygotowujący się do rozpoczęcia rundy wiosennej IV ligi podkarpackiej piłkarze Czarnych Jasło rozegrali dwa kolejne sparingi. W sobotę w Dębicy ulegli tamtejszemu Igloopolowi 0-2, w niedzielę pokonali na własnym terenie drużynę Wisłoka Strzyżów 3-2.
W meczu z grającym w dębickiej „okręgówce” Igloopolem trener jaślan Robert Podkulski postanowił dać szansę zaprezentowania się młodzieżowcom, zawodnikom na co dzień występującym w rozgrywkach juniorów młodszych i starszych – z kadry pierwszego zespołu na placu gry pojawili się jedynie Grzegorz Munia, Karol Madejczyk oraz Daniel Bartuś. Mimo wyrównanego meczu i dogodnych sytuacji stwarzanych przez piłkarzy obu drużyn skuteczniejsi okazali się dębiczanie, którzy po dwóch sprawnie przeprowadzonych kontrach schodzili na przerwę z dwubramkową zaliczką. W drugiej części spotkania mimo starań zawodników Czarnych wynik nie uległ już zmianie. Mecz rozegrany został w Dębicy na boisku ze sztuczną nawierzchnią.
W starciu z Igloopolem jasielski zespół wystąpił w składzie:
Bazan (46’ Smoleń) – Trybek (70’ Borowiec), Pham Van, Madejczyk K., Bartuś, Munia, Urban (46’ Wrona), Zawodnik testowany, Tusiński, Podgórski (46’ Garbarz), Piwowar (70’ Kowalski).
Z kolei w niedzielne popołudnie na boisku przy ul. Sikorskiego w Jaśle (obiekty MOSiR) piłkarze Czarnych – podobnie jak dzień wcześniej w mocno odmłodzonym, eksperymentalnym zestawieniu – po raz pierwszy w tym roku sprawdzili formę na trawiastej murawie. Rywalem jaślan był Wisłok Strzyżów, drużyna zajmująca na półmetku rozgrywek IV ligi podkarpackiej ostatnie miejsce w tabeli. Pomimo trudnych warunków do gry już w pierwszych 45 minutach Czarni trzykrotnie trafili do siatki przeciwnika – dwa razy uczynił to Damian Kulig, raz Michał Borowiec. W drugiej odsłonie spotkania rywalizacja się wyrównała lecz tym razem większą skuteczność wykazali strzyżowianie, którzy stworzone przez siebie okazje dwukrotnie potrafili zamienić na gola i mecz ostatecznie zakończył się rezultatem 3-2 dla drużyny z Jasła.
Skład Czarnych podczas meczu z Wisłokiem Strzyżów:
Biernacki (46’ Mocek) – Nabożny, Setlak, Kostrząb (55’ Trybek), Dziedzic, Borowiec, Urban (46’ Podgórski), Szopa (74’ Garbarz), Kulig (75’ Piwowar), Grzesiak (80’ Sury), Warchoł.
Refleksjami na temat dwóch ostatnich sprawdzianów drużyny Czarnych podzielił się z nami po zakończeniu niedzielnego meczu z Wisłokiem jej trener Robert Podkulski: W przeciągu 24 godzin zagraliśmy dwa mecze, dlatego sprawdziliśmy w nich cały zasób naszej kadry, łącznie z juniorami starszymi i młodszymi. Dzisiaj na boisku zaprezentowali się zawodnicy w większości z rocznika 1996, kilku również z 1997 – grę tego młodego składu oceniam bardzo pozytywnie. Wiadomo, że zdarza się nam jeszcze dużo błędów indywidualnych, taktycznych – do rozpoczęcia ligi pozostał jednak miesiąc i ten czas poświęcimy na próbę ich wyeliminowania i pracę nad formą.
Jak informowaliśmy na łamach naszego portalu już wcześniej, z pierwszym zespołem Czarnych od początku przygotowań do startu wiosennych rozgrywek trenuje kilku młodzieżowców z klubów z okolic Jasła. O to, czy dysponują wystarczającym potencjałem, by zasilić kadrę czwartoligowej drużyny zapytaliśmy jej szkoleniowca. W naszej obecnej sytuacji kadrowej chcielibyśmy wszystkich zatrzymać, ponieważ nawet gdy okaże się, że nie są to zawodnicy na poziomie czwartej ligi, to pomogą oni naszym juniorom, gdzie też borykamy się z kłopotami kadrowymi. Myślę jednak, że w przyszłości będziemy mieć z nich duży pożytek lecz na razie potrzeba cierpliwości – powiedział Robert Podkulski.
Poniżej przedstawiamy galeria zdjęć z niedzielnego meczu Czarni Jasło – Wisłok Strzyżów:
Jakub Hap
