Strona główna

Propozycja na weekend - wycieczka rowerowa dookoła Magurskiego Parku Narodowego

10
Napisany dnia: 04.08.2006, 21:19 , Tagi: Brak

 Trasa prowadzi dookoła "zakazanych" terenów Magurskiego Parku Narodowego. Wycieczka, mimo iż w wiekszości szosowa, oferuje też BARDZO strome podjazdy i szybkie zjazdy w terenie.

Polecam zaopatrzyć się w mapę "Beskid Niski i Pogórze" wyd. PPWK, która obejmuje cały opisany rejon.

Trasa rozpoczyna się w mieście Jaśle, jest to pętla o długości ok. 115 km.


Przebieg:

Jasło - Brzezowa - Krempna - Bartne - Rozdziele - Jasło

Etap 1: Jasło - Brzezowa (23 km)

Ruszamy w kierunku Gorlic. Około 2 km od centrum po lewej stronie mijamy rafinerię. Kilkaset metrów od głównej bramy zakładu skręcamy w lewo (znak Folusz 15). Aż do rozjazdu przy kościele w Dębowcu (ok. 7 km) jedziemy raczej płaskim odcinkiem (pod koniec 2 nieznaczne podjazdy). Przy kościele i cmentarzu dębowieckim kierujemy się w lewo (kilkadziesiąt metrów dalej na kolejnym rozwidleniu  znów w lewo), wzdłuż głównej drogi. Podczas następnych 14 km mijamy kolejno: Załęże (przy dużym białym kościele jedziemy w lewo - kierunek Osiek Jasielski), Osiek Jasielski (gdy dojedziemy do prostopadłej drogi  po lewej widać most  my skręcamy w prawo), dalej nieco krętą ale w miarę szeroką drogą podążamy w stronę Drogi Karpackiej. Pokonujemy tu kilkukilometrowy prosty odcinek  przed nami rozciąga się Pasmo Magurskie częściowo objęte Magurskim Parkiem Narodowym. Kolejny dojazd do prostopadłej, szerszej jezdni (Droga Karpacka)  skręcamy w prawo (tu krótki podjazd). Ok. 200 m dalej skręcamy w lewo (kierunek Mrukowa). Kilka ostatnich kilometrów nieznacznie wspinamy się, mijając Samoklęski i Mrukową. Na końcu wsi tuż za mostem asfalt zmienia się w kamienistą drogę, przed nami krótki lecz trudny podjazd. Kilkaset kolejnych metrów to odcinek płaski. Przed nami pasmo Grzywackiej (567 m n.p.m. na szczycie widoczny krzyż) i Łysej Góry (641 m n.p.m.).

Etap 2: Brzezowa  Krempna (26,5 km)

Po ok. 0,5 km pojawia się zniszczony asfalt, początek drogi przez wieś Brzezowa to szybki zjazd. Cały odcinek Brzezowa  Kąty (ok. 4 km) jest dosyć pofalowany. Na rozjeździe skręcamy w lewo, a następnie za mostem w prawo w stronę Kątów. Po ok. 2 km płaskiego asfaltu, zgodnie ze wskazaniem niebieskiej tablicy (krzyż milenijny na Grzywackiej Górze) zjeżdżamy z głównej drogi w lewo. Po krótkim płaskim, asfaltowym odcinku, rozpoczyna się trudny, kamienisty podjazd pod Grzywacką Górę (ok. 2 km). Końcowy odcinek podjazdu biegnie zielonym szlakiem. Grzywacka oferuje wspaniałe panoramy MPN-u, Beskidu Dukielskiego oraz w dalszej perspektywie  Pogórzy. Obserwacje wspomaga platforma widokowa na stalowym krzyżu. Szczyt opuszczamy jadąc nadal wzdłuż zielonych znaków, do miejsca gdzie łączą się one z czerwonymi. Jedziemy w większości grzbietem, trzymając się czerwonych znaków. Odcinek ten biegnie w większości leśnymi ścieżkami, występują liczne zjazdy i podjazdy, miejscami jest dosyć trudno. Po obfitych opadach ten fragment trasy może być częściowo nieprzejezdny. 8,2 km dalej skręcamy na ścieżkę w prawo, opuszczając czerwony szlak, teraz ok. 3,5 km (w większości) zjazdu. Trzymamy się ścieżki w lesie potem polnej. Jakiś czas od opuszczenia lasu powinna być widoczna brązowa kopuła cerkwi  kierujemy się w jej stronę. Po dojechaniu do wąskiej drogi asfaltowej w Myscowej kierujemy się w prawo (lekki zjazd) a następnie w lewo (w stronę cerkwi). Asfaltowa, raczej płaska droga prowadzi nas przez następne 3,5 km, aż do rozjazdu przed wsią Polany, gdzie skręcamy w prawo (kierunek Krempna). Cały czas jedziemy niezwykle malowniczą doliną górnej Wisłoki. Po ok. 3 km, kilkaset metrów przed skrzyżowaniem w Krempnej, po prawej stronie dostrzegamy jasne kopuły cerkwi. Pobyt w Krempnej to dobra okazja na uzupełnienie zapasów oraz ewentualnie na ciepły posiłek w miejscowych lokalach.

Etap 3: Krempna  Bartne (23 km)

Z Krempnej ruszamy dalej w kierunku Kotani (początkowo podjazd). Z lewej strony mijamy budynek dyrekcji MPN oraz nowe muzeum Parku. Na szczycie drogi można skręcić w lewo w polną drogę, by po kilkuset metrach dotrzeć do ciekawego cmentarza wojskowego nr 6, który ze wzgórza Łokieć majestatycznie spogląda na dolinę Krempnej. Odcinek Krempna  Rostajne (9km) jest dosyć komfortowy ze względu na nową, poszerzoną nieco nawierzchnię drogi, która biegnie aż do granicy w Ożennej. Po drodze, nieznacznie zbaczając z trasy zobaczyć możemy 3 cerkwie (w Kotani, Świątkowej Małej i Wielkiej). Dojazdy do obiektów są dobrze oznakowane. W Rostajnem za kapliczką (po lewej stronie drogi), tuż przed mostem na Wisłoce skręcamy w prawo (znak Nieznajowa 2). Przed nami kolejny piękny fragment doliny Górnej Wisłoki. W Nieznajowej (a właściwie w prawie pustej dolinie po tej wsi) skręcamy w prawo na żółty szlak (przekraczamy potok). Ponownie wjeżdżamy w las. Podążamy teraz doliną Zawoi, raz po raz mijając kamienne kapliczki i krzyże, zakonserwowane i ogrodzone przez MPN w 1998 roku. Po ok. 7,5 km leśnej i polnej drogi oraz kilkukrotnym przekroczeniu rzeki w bród, po prawej stronie na wzgórzu, zza drzew dojrzeć można wyremontowaną drewnianą cerkiew we wsi Wołowiec. Około 0,5 km dalej napotykamy asfalt. Z Wołowca pniemy się (miejscami bardzo ostro) w górę czerwonym szlakiem (jeszcze przez ok. 1 km asfaltem, potem przez dalsze 5 km - leśną ścieżką) do bacówki PTTK nad wsią Bartne. Warto tu odwiedzić cerkiew - muzeum oraz zwiedzić całą wieś, która można by rzec, jest Łemkowszczyzną w miniaturze.

Etap 4: Bartne  Rozdziele (16,8 km)

Spod bacówki PTTK nad Bartnem kierujemy się dalej czerwonym szlakiem w kierunku Magury Wątkowskiej. Odcinek do Bartne  przełęcz Majdan (ok. 1,8 km) jest raczej płaski, występują tylko łatwe podjazdy. Od przełęczy zaczyna się trudny technicznie, 1,5 km podjazd pod Magurę. Ścieżka jest miejscami bardzo kamienista i przegrodzona korzeniami drzew. Między kulminacjami g. Wątkowej (846 m n.p.m.) i g. Magury (842 m n.p.m.) znajduje się węzeł szlaków, obelisk poświęcony Janowi Pawłowi II oraz (nieco poniżej) duży, drewniany szałas. Dotarliśmy do granicy MPN. Według nowych (2005 r.) przepisów Parku, nie wolno jeździć rowerem po szlakach turystycznych (chyba, że jest to droga publiczna). Opuszczamy więc szlak czerwony (który biegnie dalej w prawo) i jedziemy w lewo zielonym (biegnie on granicą Parku). Przed nami 10,5 km odcinek szybkiej jazdy grzbietem pasma Magury Wątkowskiej. Po drodze mijamy rezerwat skalny Kornuty. Jadąc cały czas wzdłuż zielonych znaków, docieramy do zacisznego uzdrowiska  Wapiennego. Na rozjeździe w centrum wsi kierujemy się w prawo (kierunek Rozdziele). Przed nami krótki podjazd. W Rozdzielu można zobaczyć 2 cerkwie (drewniana i murowana) i cmentarz wojskowy nr 85. Po 3 km ponownie spotykamy Drogę Karpacką, gdzie skręcamy w prawo (kierunek Dukla).

Etap 5: Rozdziele - Jasło ( 25,5 km)

Droga prowadzi nas niezwykle malowniczo wzdłuż Pasma Magurskiego. Po drodze we wsi Bednarka zobaczyć można murowaną cerkiew i cmentarz wojenny nr 84. 7,5 km od Rozdziela skręcamy w lewo (kierunek Jasło). Przy skrzyżowaniu stoi niewielki obelisk, który jest pozostałością po cmentarzu wojskowym nr 10. Po lewej stronie rysuje się charakterystyczna, przypominająca wieloryba, sylwetka g. Cieklinki. Od skrzyżowania do Jasła mamy już tylko 18 km. Po drodze mijamy Józefów, Dębowiec (jedyny większy podjazd na tym odcinku), Niegłowice i w końcu Jasło.

źródło: magurabike.com


Komentarze Czytelników:
Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
Dodaj nowy komentarz Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
@ cyklista
dnia 05.08.2006, 23:00
Ocena
komentarza:
0
No no, 115 km niezła zachęta na łikend, tylko dla kogo ona jest????? Bo Ci co jeżdżą na rowerach i znają teren nie potrzebują takich rad, bo sami wiedzą gdzie można jechać i pewnie też, co po drodze zwiedzić (choć z tym drugim to bym nie był taki pewny ;). Natomaist Ci, co z ciekawością by pojechali na zaproponowaną wycieczkę, to wybaczcie ale 115 km to chyba lekka przesada. To tylko połykanie kolejnych kilometrów bez czasu na zwiedzanie obiektów, których cała masa po drodze, bez oglądania panoram itp. Fakt faktem, że trzeba wiedzieć co można zwiedzić no i gdzie :|. Ale w tym artykule akurat tego nie ma za dużo, jedynie kolejne kilometry i gdzie skręcić.
Konkludjąc, wg mnie bardziej ciekawsze byłyby opisy krótkich tras, ale żeby autor opisał co można zwiedzić po trasie (z krótkim opisem), gdzie skręcić do ciekawych miejsc, o których nie można przeczytać w przewodnikach itp. rzeczy. Bo taki suchy opis, to można zrobić nawet z mapy :| nie wyjeżdżając nawet w teren.
@ cyklista
dnia 05.08.2006, 23:06
Ocena
komentarza:
0
Aha, i ta propozycja aby zaopatrzyć się w mapę PPWK :lol::lol::lol:, toż to relikt minionej epoki. Przecież istnieją lepsze mapy, na których obiekty krajoznawcze zaznaczone są o wiele dokładniej niż na mapie PPWK.
@ Golab
dnia 05.08.2006, 23:48
Ocena
komentarza:
0
powiem tak trasa jest kilku etapowa wiec mozna co weekend przejchac jeden etap
@ Autor
dnia 06.08.2006, 00:22
Ocena
komentarza:
0
Dlaczego uważasz, że 115 km to "lekka przesada"? W Jaśle i okolicach jest dużo ludzi, którzy nie znają tak dobrze Beskidu i których nie odstraszają takie dystanse jak 115 km. Poza tym wycieczkę zawsze można skrócić... (Gołąb - ;))Nie bardzo rozumiem też zdania: "To tylko połykanie kolejnych kilometrów bez czasu na zwiedzanie obiektów, których cała masa po drodze, bez oglądania panoram itp." Ktoś, kto jedzie tą trasą sam zdecyduje ile czasu poświęci na oglądanie panoram (których nie przecież nie brakuje) i zwiedzanie. No i chyba wiesz Cyklisto, że nieodłączną częścią jazdy na rowerze (oprócz ewentualnego zwiedzania, itp.) jest "połykanie kilometrów" (co często stanowi przjemność samą w sobie...), więc o co chodzi??? Ciekawe obiekty, które znajduję się na trasie są przecież zaznaczone w opisie, i jeśli nawet nie widać ich "z drogi" to dojazd do nich jest dobrze oznaczony w terenie (ew na "relikcie minionej epoki", który w tym przypadku sprawdza się bardzo dobrze). Jeśli tak świetnie znasz teren to powinieneś wiedzieć, że nie ma możliwości zobaczenia kilku/kilkunastu ciekawych obiektów na "krótkiej trasie" (zwłaszcza zaczynając i kończąc wycieczkę w Jaśle). Co do opisów poszczególnych obiektów to znajdują się one na conajmiej kilku innych stronach, więc nie bardzo widzę sens zamieszczać po raz n-ty te same informacje. Turysta zainteresowany tymi sprawami na pewno bez problemu odnajdzie bardzo szczegółowe info o różnych obiektach itp. Poza tym, jak pewnie wiesz przy cerkwiach i cmentarzach znajdują się tablice informacyjne... A jeśli dokładnie przeczytasz opis zobaczysz, że niektórych rzeczy nie wyczyta się raczej z mapy. Pozdrawiam!
@ cyklista
dnia 07.08.2006, 11:35
Ocena
komentarza:
0
Witam
A więc tak. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie na ten temat, do czego miałem prawo.
Uważam, że krótkie wycieczki ze zwiedzaniem nawet niewielu obiektów ale w miarę dokładnie, są o wiele lepszym sposobem na kontakt z turystyką, tą prawdziwą turystyką. Bo wprawdzie połykanie kolejnych kilometrów, czy to na rowerze, czy na nogach też można nazwać turystyką, ale co to nie najlepszy start w przygodę turystyczną.
[quote]Dlaczego uważasz, że 115 km to "lekka przesada"? (...)
(...) No i chyba wiesz Cyklisto, że nieodłączną częścią jazdy na rowerze (oprócz ewentualnego zwiedzania, itp.) jest "połykanie kilometrów" (co często stanowi przjemność samą w sobie...), więc o co chodzi???[/quote]
A uważam tak dlatego, że dla początkujących amatorów rowerów to jednak za dużo „wrażeń” jak na pierwszy raz. Wiem ile to jest 115 km po terenie, miejscami dość trudnym, więc wiem też co piszę. Oczywiście dla Ciebie to nie jest nic wielkiego, ale artykuł pisałeś chyba nie dla siebie, tylko dla ludzi, których chciałeś zachęcić do jazdy na rowerze. Bo Ci co jeżdżą od dawna, to znają Beskid i nie potrzebują chyba prowadzenia „za rękę” i zapewne przejadą więcej niż te 115 km jeśli zajdzie taka potrzeba. Rozumiem, bo ja też czasem nic nie zwiedzam na rowerku, tylko mknę przed siebie, ale akurat nikogo nie zachęcam do robienia czegoś takiego, a już na pewno nie ludzi, których chce zaszczepić bakcylem turystyki. A rozumiem też, że ten artykuł miał temu służyć. No i też pewnie nie raz zwiedzałem to i owo, wiec po raz kolejny mogę sobie odpuścić.

[quote]W Jaśle i okolicach jest dużo ludzi, którzy nie znają tak dobrze Beskidu i których nie odstraszają takie dystanse jak 115 km. [/quote]
A na jakiej to podstawie tak sądzisz? Przeprowadzałeś jakieś badania, czy po prostu ot tak sobie napisałeś? Jeśli przeprowadzałeś, to ile to jest to dużo?
[quote]Poza tym wycieczkę zawsze można skrócić... (Gołąb - )[/quote]
A no można, ale nie widziałem, żeby w artykule padły propozycje czy też warianty skrótów. A jak sam napisałeś - nie znają Beskidu – to jak mogą skrócić trasę, zgubią się przecie (bez opisu !!!);););). No fakt, zapomniałem, przecież powinni mieć mapę PPWK przy sobie.....:) Tylko z tą mapą będzie ciężko im na odcinku G. Grzywacka – Myscowa. Łatwo jest coś napisać, ale gorzej jak się wybierze tam ktoś kto nigdy tam nie był i stanie przed dylematem, gdzie jechać? Bo skąd tu nagle tyle dróżek się wzięło? Przecież na mapie jest tylko jedna!. :lol:

[quote]Ciekawe obiekty, które znajduję się na trasie są przecież zaznaczone w opisie (...)[/quote]
Czyżby? Ja nie zauważyłem, by w opisie była mowa o dość ważnych zabytkach naszego powiatu, czyli zabytkowe kościoły w Osieku Jasielskim i Załężu. Ani o byłej cerkwi w Samoklęskach, a też posiada status zabytku i nie prowadzi tam żaden drogowskaz. Nie zauważyłem też wspomnienia o zabytkach Dębowca, a niewątpliwie je posiada. Ale o rafinerii jasielskiej jest wspomniane:);). No chyba, że autor miał na myśli rafinerię jako jeden z punktów niedawno powstałego szlaku naftowego;). A opisując Wapienne, dlaczego autor nie napisał, że znajduje się tam cmentarz wojenny, skoro o nich pisze (a tak swoją drogą, to są cmentarze wojenne, nie wojskowe). Fakt, że z drogi go nie widać, a dojazd do niego został zablokowany, bo ktoś wybudował sobie dom, ale cmentarz jednak jest i to w niezłym stanie! A na mapie PPWK jest zaznaczony, choć ledwo go widać i nie jest wcale w tym miejscu gdzie powinien być! No ale to jest własnie mapa 1:125 000. W okolicach Mrukowej też nie ma nic wspomniane co można zwiedzić, a drogowskazów to tych obiektów nie ma żadnych! Podobie jak w okolicach Brzezowej.

[quote]Jeśli tak świetnie znasz teren to powinieneś wiedzieć, że nie ma możliwości zobaczenia kilku/kilkunastu ciekawych obiektów na "krótkiej trasie" (zwłaszcza zaczynając i kończąc wycieczkę w Jaśle).[/quote]
Czyżby? To zalezy co kto rozumie przez ciekawy obiekt. A może trzeba wiedzieć gdzie co zwiedzić można, a nie mówić, że nie można!!!!!!!!! ;)

Konkluzja jest taka, że nie można napisać czegoś ciekawego i zachęcać do uprawiania turystyki, jak się na jednej wycieczce chce przejechać pół powiatu. Ot i oto mi chodziło. A to, że można przejechać pewnie nawet cały powiat w jednym dniu, to już inna sprawa, tylko po co? Artykuł miał zachęcać do uprawiania turystyki a nie wyczynów! No chyba, że się mylę.

Pozdrawiam
@ Autor
dnia 07.08.2006, 23:54
Ocena
komentarza:
0
Cyklisto, nigdzie nie napisałem, że nie masz prawa do własnego zdania, więc po co to biadolenie od samego początku??? Skoro wiesz, że każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania, to wiesz pewnie, że każdy może mieć też swoją definicję turystyki... nawet jak to ujmujesz "tej prawdziwej". Nie uwazasz chyba, że polecałbym "początkującym amatorom" tą trasą? Jak Ci zapewne wiadomo świat nie kończy się na Jaśle i okolicach. W całej Polsce są ludzie, dla których 115 km to pestka, a Beskidu akurat nie znają... Co do zabytków Dębowca itp, to ok, ale na takim dystansie nie ma na to raczej czasu. Poza tym nie wszystkich interesuje aż tak szczegółowe zwiedzanie. A skąd wiem? Od wielu znajomych bajkerów, no i jakiś rok temu faktycznie miałem okazję przeprowadzać badanie ankietowe dot. m.in. tych zagadnień. Konkluzja jest taka, że masz po prostu odmienne podejście do tematu (do czego oczywiście masz prawo - żebyś znowu nie biadolił...) i ok! Niektórzy wolą więcej turystyki (w Twoim rozumieniu) niż "wyczynów" a niektorzy odwrotnie. No i chyba przeginasz z tym "zaszczepianiem bakcylem turystyki". Sama rekreacyjna jazda rowerem mtb w terenie (i nie tylko) to też przecież forma turystyki, czyż nie? Nie mam też tak wzniosłych celów, by kogokolwiek i czymkolwiek zaszczepiać....po prostu wskazuje pewne możliwości. Pozdrawiam!
Ps. z "reliktową" mapą masz faktycznie trochę racji, ale cóż tak napisałem i tak zostało.
Pa!
@ cyklista
dnia 08.08.2006, 10:12
Ocena
komentarza:
0
Nie wiem autorze dlaczego uważasz, że ja biadolę, ale to Twój problem. Po prostu wyrażam swoje zdanie a TY jako autor tego artykułu zamiasrt wyciągać wnioski z krytyki (nawet jak masz odmienne zadnie), próbujesz się za wszelką cenę bronić. Choć nie wiem po co. Masz własne zdanie i już:). Przyjąłeś taką formę artykułu i wolno Ci było. I wystarczyło tyle napisać, a nie wdawać się w polemiki.... Bo skąd wiesz, czy ja sobie cały czas nie żartuję. Wiesz jak fajnie czasem podpuszcza się ludzi a oni brną w udowadnianie swoich racji, choć nikogo to nie obchodzi, a ubaw jest niezły.

[quote]Co do zabytków Dębowca itp, to ok, ale na takim dystansie nie ma na to raczej czasu. [/quote]
No i właśnie po tym jednym sensownym zdaniu widzisz teraz o co mi chodziło:lol:. I teraz wiesz pewnie co to jest połykanie kilometrów, bo wczesniej napisałeś, że nie rozumiesz tego zdania;).

[quote]Poza tym nie wszystkich interesuje aż tak szczegółowe zwiedzanie. A skąd wiem? Od wielu znajomych bajkerów, no i jakiś rok temu faktycznie miałem okazję przeprowadzać badanie ankietowe dot. m.in. tych zagadnień.[/quote]
Wiem, że nie wszystkich. Też znam trochę ludzi jeżdżących w Jaśle na rowerach i wiem, że mało ich interesuje poza jazdą :). Jakby ich spytać np. o to czy widzieli w lesie wilka, ich odpowiedź brzmiałaby: a to myśmy przez jakiś las jechali? :lol::lol::lol:. Ale cóż tak jak napisałeś, nie wszyscy lubią zwiedzać i ja to doskonale rozumiem.

[quote]Nie mam też tak wzniosłych celów, by kogokolwiek i czymkolwiek zaszczepiać....po prostu wskazuje pewne możliwości.[/quote]
Dziwne. Przecież jak się coś pisze do kogoś, to trzeba się liczyć z tym, że ten ktoś będzie robił to, co napisano tam gdzieś!!! Przy założeniu, że ten ktoś będzie to czytał. Więc co najmniej dziwne wydaje mi się powyższe Twoje stwierdzenie.

Tak czy inaczej pozdrawiam wszystkich turystów i tych zwiedzających i tych nie zwiedzających. Najważniejsze by nie siedzieć w domu przed telewizorem jeno ruszyć du.... :):):)
@ Autor
dnia 08.08.2006, 12:02
Ocena
komentarza:
0
Hmmm... to teraz nagle twierdzisz, że to wszystko były żarty? Jakoś mi się Darku ( bo chyba tak masz na imię) nie wydaje... Również nie widzę sensu w dalszej wymianie zdań, bo (przynajmniej w pewnych sprawach) i tak się nie dogadamy. Chyba nie bardzo kapujesz o co mi chodzi, więc po co się spierać o pojedyńcze zdania.

Pozdrawiam!
@ cyklista
dnia 09.08.2006, 06:01
Ocena
komentarza:
0
Nie, nie wszystko to żarty, zresztą nigdzie tak nie napisałem, więc dobrze Ci się wydaje. Swojego zdania nie zmieniłem, przyjmując jednocześnie to co Ty miałes do powiedzenia. Ale pożartować też trzeba :). Choć nie ukrywam też, że dałeś się trochę podejść :yes:, zresztą uważam że niepotrzebnie. No ale.....
Jeśli chodzi o imię, to nietrafiłeś lub nietrafiliście, choć było bardzo blisko. Czyżby aż tak Was to interesowało, jakby powiedział bohater jednego z polskich filmów: permanentna inwigilacja :lol:. Ale to akurat w tym wszystkim jest najmniej ważne, przynajmniej dla mnie, choć jak widzę dla Ciebie (dla Was) nie. Na takich forach internetowych, czy w dyskusjach komentarzowych (jak tutaj) nie ważne jest z kim się dyskutuje, tylko o czym. Co z tego, ze ktoś sie podpisze, jak zwykły smiertelnik tego nie sprawdzi, czy to rzeczywiście jest prawdą. Innymi słowy dyskutuje się z poglądami a nie z osobami.
Ot i to będzie mój koniec w tej dyskusji, bo wyjeżdżam sobie hen daleko :lol::lol::lol:

Pozdrawiam wszystkich turystów, zarówno cyklistów jak i piechurów, no i rzecz jasna nieturystów też :)
@ Autor
dnia 09.08.2006, 07:36
Ocena
komentarza:
0
Ok, co do "Darka" mała wtopa, choć jest w Jaśle osoba o tym imieniu, która ma BARDZO podobne do Ciebie poglądy, stąd to imię. A czy dałem się podejść to już inna bajka, jeśli w tej, w sumie niewiele znaczącej wymianie zdań upatrujesz swego rodzaju "sukces" to Twoja sprawa.
Pozdrawiam i udanego wyjazdu.
Dodaj komentarz Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓

Zasady komentowania

Serwis Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezwiązanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem i normami obyczajowymi. Pełne zasady komentowania dostępne na stronie: Regulamin komentarzy

  • Z roli na salony

    W miniony piątek w Zarzeczu odbyła się premiera książki Zygmunta Szycha pt. "Bogdana Rzońcy Czas Nieutracony". To pierwsza taka publikacja opowiadająca o życiu i karierze polityka z Podkarpacia...

  • Mercedesem wjechał w słup

     

    Na ul. Jana z Dukli w Jaśle kierowca mercedesa wjechał w słup oświetleniowy. Wstępne badanie na zawartość alkoholu w organizmie potwierdziło, że mężczyzna znajdujący się w pobliżu opuszczonego pojazdu był pod wpływem alkoholu.

  • Przystanki antysmogowe, czyli pomysł na czyste miasto

    Grupa osób z powiatu jasielskiego podjęła inicjatywę budowy przystanku antysmogowego, któremu nadali nadali nazwę Przystanek – Jasło. Zaprojektowany przez nich prototyp ma na celu pokazanie nowych możliwości walki z zanieczyszczonym powietrzem. Czy władze Jasła są zainteresowane tego typu rozwiązaniem? Czy ma on szansę zostać potraktowany na poważnie? Czas pokaże.

  • Z Jasła do Krynicy pociągiem? ANKIETA!

     

    Temat uruchomienia połączenia kolejowego na trasie Jasło – Krynica Zdrój – Jasło powraca po dwóch latach nieobecności. Dziś otwiera się szansa na to, aby mieszkańcy Podkarpacia mogli odwiedzać to pełne atrakcji miasto korzystając z pociągu. 

  • Rusza inwestycja drogowo-mostowa w Dobrucowej

    W najbliższy wtorek (21 maja br.) zostanie zamknięty most na rzece Jasiołce w Dobrucowej w związku z przystąpieniem do inwestycji drogowo-mostowej. Zadaniem realizowane przez powiat obejmuje modernizację dróg dojazdowych oraz przebudowę mostu. Przedsięwzięcie opiewa na ponad 6 mln zł.

  • Od stu lat pomagają potrzebującymi

    W Jasielskim Domu Kultury odbył się jubileusz z okazji 100-lecia powstania Polskiego Czerwonego Krzyża. Była to okazja do podziękowań dla zasłużonych działaczy Okręgu Rejonowego PCK w Jaśle, wręczenia odznaczeń zasłużonym honorowym dawcom krwi oraz medali i aktów nadania za wsparcie oraz aktywną działalność na rzecz najstarszej organizacji humanitarnej.

  • Praca dla prowadzącego zajęcia żeglarskie

     

    Zatrudnię prowadzącego zajęcia żeglarskie. Wynagrodzenie ok. 2000 zł.

  • Oferta edukacyjna na rok szkolny 2019/2020 dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów w Liceum Ogólnokształcącym w

Panel Logowania

Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Nadawca (opcjonalnie):Treść (wymagana):
Kontakt (opcjonalnie):
Kontakt z redakcją:

Mailowo: redakcja@jaslo4u.pl
Telefonicznie: 508 766 105