Protest nauczycieli
Pod podkarpacki urząd wojewódzki wyszli z hasłami : "Dość poniżania" i "Dobra szkoła kosztuje".
700 nauczycieli z regionu pikietowało w ten sposób prawie przez godzinę domagając się wyższych płac. To część ogólnopolskiego protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego. Na Podkarpaciu poprali go związkowcy z OPZZ.
Przyjechali z całego województwa: między innymi z Jasła, Tarnobrzega, Jarosławia, Dębicy i Krosna. Wszyscy twierdzą, że mają już dość niskich zarobków. Zgodnie z przewidywaniami związkowców od nowego roku nauczycielskie pensje mogą być jeszcze niższe. A wszystko przez proponowane przez rząd obniżenie tak zwanej stawki bazowej, które jest podstawą obliczania zasadniczych wynagrodzeń nauczycieli. To główna przyczyna protestu.
Podkarpaccy nauczyciele swój protest rozpoczęli już w przededniu Święta Edukacji Narodowej. Teraz wyszli na ulice. Z transparentami i związkowymi flagami przez prawie 40 minut pikietowali przed Urzędem Wojewódzkim. Swoją petycję związkowcy z ZNP złożyli na ręce wicewojewody i podkarpackiego kuratora oświaty. Za ich pośrednictwem ma trafić do premiera.
Beata Wolańska/TVP3 Rzeszów

