Protest w Jaśle
Ponad 150 rodziców chce żeby placówką kierował poprzedni dyrektor. Twierdzą, że konkurs na stanowisko został przeprowadzony z uchybieniami prawnymi - dlatego domagają się jego unieważnienia.
Burmistrz Jasła odpowiada, że to niemożliwe a rodzice, że w takim razie nie poślą swoich dzieci do szkoły.
Do konfliktu doszło po tym jak w Sobniowie utworzono gimnazjum. Razem z podstawówką ma być zarządzane jako zespół szkół. Dlatego rozpisano konkurs na dyrektora połączonych placówek. Zdaniem rodziców i kilku jasielskich radnych doszło do skandalu. Protestujący są rozżaleni, bo wielokrotnie pisali do burmistrz Jasła petycje o pozostawienie dotychczasowego dyrektora na stanowisku. Jednak były dyrektor szkoły twierdzi, że przy powołaniu komisji konkursowej doszło do prawnych uchybień. Podobnie twierdzą i rodzice i część radnych. Konkurs jest ważny, twierdzi burmistrz Jasła. Przy swoich żądaniach zostali też rodzice. Twierdzą, że nie wpuszczą nowego dyrektora do szkoły.
Jerzy Piękoś, który wygrał konkurs na dyrektora szkoły w Sobniowie twierdzi, że z poprzedniej placówki odszedł na własną prośbę. Likwidowano tam etaty, a on otrzymał inną propozycję pracy. Rozwiązaniem konfliktu ma być wniosek radnych o uchylenie uchwały o powołaniu zespołu szkół w Sobniowie. Wtedy gimnazjum i podstawówka działałyby oddzielnie. Jeżeli tak się stanie, konkurs na dyrektora zespołu szkół będzie anulowany, ale taka procedura może trwać nawet rok.
Marek Winiarski/TVP 3 Rzeszów

