Przyłączmy się do WOŚP
23
Około 100 wolontariuszy w Jaśle zbiera pieniądze dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Najmłodszy z nich, Marcin Stępniak ma 7 lat.


W tym roku ochotników jest znacznie mniej niż w ubiegłym. - Być może jest to wina pogody, ale myślę, że sporą konkurencją jest dla nas „Noworoczny Dar”. Te dwie imprezy są bardzo blisko siebie więc jest to też obciążenie finansowe. Poza tym część woli siedzieć przed komputerem i od czasu do czasu zorientować się co się dzieje, niż być tutaj z nami – mówi Tomasz Strzępek, szef sztabu organizacyjnego WOŚP w Jaśle. Czy uda się zatem zebrać więcej niż w ubiegłym roku? - Chcielibyśmy uzbierać co najmniej tyle samo co w 16. finale. Myślimy pozytywnie i mamy nadzieję, że mieszkańcy nie zawiodą naszego zaufania – dodaje T. Strzępek.

Reakcje ludzi są różne. - Podeszła do nas starsza pani wrzuciła pieniądze do puszki i przekazała na licytację stare monety – cieszy się szef sztabu organizacyjnego. To jedno z tych pozytywnych zachowań. Ale zdarzały się też i mniej przyjemne – Szły dwie starsze osoby po mszy w kościele i popatrzyły na nas takim strasznym wzrokiem, jakbyśmy popełnili najgorsze przestępstwo, zbierając pieniądze dla WOŚP. Nie rozumiemy takiego zachowania – nie kryją zaskoczenia się młodzi wolontariusze.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że o godzinie 19.00 było zebranych 11 tysięcy zł.
Czy jaślanie pobiją zeszłoroczny rekord?
(omega)
W tym roku ochotników jest znacznie mniej niż w ubiegłym. - Być może jest to wina pogody, ale myślę, że sporą konkurencją jest dla nas „Noworoczny Dar”. Te dwie imprezy są bardzo blisko siebie więc jest to też obciążenie finansowe. Poza tym część woli siedzieć przed komputerem i od czasu do czasu zorientować się co się dzieje, niż być tutaj z nami – mówi Tomasz Strzępek, szef sztabu organizacyjnego WOŚP w Jaśle. Czy uda się zatem zebrać więcej niż w ubiegłym roku? - Chcielibyśmy uzbierać co najmniej tyle samo co w 16. finale. Myślimy pozytywnie i mamy nadzieję, że mieszkańcy nie zawiodą naszego zaufania – dodaje T. Strzępek.
Reakcje ludzi są różne. - Podeszła do nas starsza pani wrzuciła pieniądze do puszki i przekazała na licytację stare monety – cieszy się szef sztabu organizacyjnego. To jedno z tych pozytywnych zachowań. Ale zdarzały się też i mniej przyjemne – Szły dwie starsze osoby po mszy w kościele i popatrzyły na nas takim strasznym wzrokiem, jakbyśmy popełnili najgorsze przestępstwo, zbierając pieniądze dla WOŚP. Nie rozumiemy takiego zachowania – nie kryją zaskoczenia się młodzi wolontariusze.
Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że o godzinie 19.00 było zebranych 11 tysięcy zł.
Czy jaślanie pobiją zeszłoroczny rekord?
(omega)
