Rada zatwierdziła sprawozdanie finansowe szpitala
Jasielski szpital wykazał na koniec 2017 r. stratę w wysokości blisko 1 mln 300 tys. zł, a więc o prawie 500 tys. zł więcej niż rok wcześniej. Z drugiej jednak strony zobowiązania wymagalne, które wynosiły 3 mln zł spadły do 84 tys. zł. - Gdyby NFZ zapłacił nadwykonania w takiej wysokości jak za 2016 r. to strata byłaby na poziomie 700 tys. zł co jak na szpital powiatowy w naszym województwie jest bardzo dobrym wynikiem – wyjaśniał Michał Burbelka, dyrektor jasielskiego szpitala.

Sprawozdanie finansowe Szpitala Specjalistycznego w Jaśle zostało przedłożone radnym powiatowym do zatwierdzenia za rok obrotowy 2017. Jak zaznaczył dyrektor placówki dokument został zbadany przez niezależnego rewidenta, którego zadaniem było potwierdzeniem rzetelności wykonania tego sprawozdania i zgodności z ustawą o rachunkowości. Rewident nie wniósł żadnych zastrzeżeń do tego sprawozdania.
Skarbnik powiatu w swojej opinii podkreśla jednak, że strata bilansowa za 2017 r. i lata poprzednie nie ma pokrycia w Funduszu Zdrowia, co może, jak uznała powodować trudności w samofinansowaniu. Strata jasielskiego szpitala wyniosła 1 mln 274.551, 73 zł, w związku z czym, dyrektor jasielskiego szpitala ma obowiązek sporządzić program naprawczy i przedstawić do zatwierdzenia Radzie Powiatu.
Brakuje lekarzy i pielęgniarek
Zdaniem radnego Janusza Przetacznika dyrekcja nie podejmuje działań zmniejszających wydatki zwracając uwagę na wzrastające wynagrodzenie. Dyrektor Michał Burbelka zaznaczył, że jest to związane przede wszystkim ze wzrostem pensji minimalnej, po drugie ze względu na obowiązkowe podwyżki dla pracowników w ochronie zdrowia oraz wzrost dodatków dla pielęgniarek i ratowników. - W okolicy wiele oddziałów szpitalnych zostało zamkniętych, w tym również poradnie. Nawet w Strzyżowie będzie zamknięty oddział położniczy i noworodkowy, nie dlatego że ktoś nie chce, ale dlatego, że nie ma lekarzy lub dyrektora nie stać na spełnienie żądań płacowych. Jest bardzo duży kryzys. I pozostaje do wyboru, czy likwidować oddziały i poradnie czy zwiększyć wynagrodzenie jeśli chodzi o kontrakty – podkreślał M. Burbelka. - Jak radny sugerował na Radach Społecznych szpitala powinniśmy mieć wynik zero lub plus, ale wtedy prawdopodobnie nie mielibyśmy wielu lekarzy, poradni, oddziałów. Jest to trudny wybór. Jak dokonałem takiego, że kosztem według mnie akceptowalnej straty utrzymaliśmy wszystkie oddziały i poradnie, bo po to jest ten szpital - dodał dyrektor jasielskiego szpitala.
Otworzą nowy oddział i poradnie
Pojawiły się również pytania dotyczące pozyskania środków na pokrycie straty. W planach dyrekcji szpitala jest otworzenie oddziału diabetologii, który byłby jedynym na Podkarpaciu. Ponadto otrzymają pieniądze z NFZ na otworzenie poradni geriatrycznej i neonatologicznej bez potrzeby dodatkowego zatrudniania pracowników. W tym momencie trwa remont bloku operacyjnego. - Ten blok będzie dostosowany do tego, by między innymi mogła na nim operować ortopedia. Obecnie protezoplastyki stawów są nielimitowane więc wzrost ilości operacji znakomicie przyniesie większy przychód – zapewnia dyrektor Burbelka.
Sprawozdanie finansowe Szpitala Specjalistycznego w Jaśle za rok obrotowy 2017 zostało zaakceptowane przez 16 radnych. Dwóch wstrzymało się od głosu ( Adam Kmiecik, Dorota Woźniak), a dwóch było przeciwnych ( Mariusz Sepioł, Janusz Przetacznik).
id

