Radny spowodował kolizję i... odjechał z miejsca zdarzenia
W miniony piątek w godzinach wieczornych, tuż po poświęceniu pomnika Chrystusa Króla Wszechświata w Jaśle na ul. Na Kotlinę doszło do kolizji. Sprawca zdarzenia odjechał z miejsca zdarzenia. Okazało się, że był nim radny miejski.

W piątek 19 czerwca br. około godziny 20.30 na ul. Na Kotlinę w Jaśle doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Jednakże sprawca zdarzenia nie zdecydował się wysiąść z pojazdu i po pierwsze sprawdzić, czy innym osobom biorącym udział w zdarzeniu nic się nie stało, a po drugie wziąć na siebie koszty naprawy wyrządzonej szkody.
- Interweniujący policjanci ustalili przebieg zdarzenia. Mianowicie kierujący osobowym BMW podczas wykonywania manewru omijania, nie zachował szczególnej ostrożności doprowadzając do bocznego zderzenia z osobową hondą, w której znajdowały się inne osoby, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci w toku prowadzonych czynności na podstawie wypowiedzi naocznych świadków, ustalili sprawcę kolizji - poinformował podkom. Piotr Wojtunik, rzecznik prasowy KPP w Jaśle.
Dzięki szybkiej reakcji kobiety kierującej hondą, która zapisała numery rejestracyjne pojazdu, a także pomocy świadków zdarzenia policjanci dotarli do sprawcy, którym okazał się być jeden z radnych miejskich z klubu Radni Jasielskiego Samorządu. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym, był trzeźwy.
Gdyby jednak kierująca hondą nie zareagowała, jak również nie było świadków kolizji poszkodowana musiałaby pokryć szkodę naprawy samochodu z własnej kieszeni. W znacznie lepszej sytuacji są właściciele pojazdu posiadający AC, którym zakład ubezpieczeniowy pokrywa koszty szkód lub zajmuje się naprawą.
id

