Remis Ulaszowic w pierwszym meczu na własnym parkiecie
W swoim pierwszym „domowym” spotkaniu drużyna z Ulaszowic zremisowała z ekipą SPAR Futsal Team Łańcut. Mecz zakończył się wynikiem 2:2. Rywalizację z trybun hali sportowej przy ul. Czackiego oglądało blisko 60 widzów.

Drużyny, które przed spotkaniem zajmowały dwa ostatnie miejsca w tabeli mogą czuć niedosyt po sobotnim wieczorze. Zarówno zespołowi z Jasła – Ulaszowic jak również graczom z Łańcuta punkty na obecnym etapie rozgrywek są bardzo potrzebne.
Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando gospodarzy. Gracze drużyny z Ulaszowic kontrolowali grę kilkukrotnie zagrażając bramce gości po składnych akcjach. Po jednej z nich piłkę w siatce mocnym strzałem umieścił Jacek Czerkowicz dając prowadzenie swojej drużynie. Do końca pierwszej odsłony gry wynik nie uległ już zmianie. Gospodarze schodzili do szatni z jedno bramkowym prowadzeniem.

Po przerwie obraz gry uległ diametralnej zmianie w porównaniu z tym co kibice mogli obejrzeli w pierwszych trzydziestu minutach spotkania. Drużyna z Łańcuta od pierwszych minut rzuciła się do huraganowych ataków. Gospodarze nie potrafili właściwie zareagować na grę rywali czego efektem było szybkie zdobycie bramki przez Macieja Micała. Goście zamierzali pójść za ciosem. Strzały graczy z Łańcuta lądowały jednak na słupku bądź poprzeczce bramki lub były wyłapywane przez Jarosława Latoszka, który podobnie jak w poprzednim meczu swojej drużyny potwierdził swoją wysoką klasę.

Kiedy w 19 minucie drugiej połowy Piotr Marynowski mierzonym strzałem w długi róg bramki wyprowadził drużynę z Ulaszowic na prowadzenie wszystko wskazywało na to, że gospodarze wreszcie złapali właściwy rytm gry. W niespełna 2 minuty później był już jednak remis. Do bramki gospodarzy mocny strzałem z bliskiej odległości skierował piłkę Artur Kadłubkiewicz. W ciągu ostatnich 10 minut gry widzieliśmy wiele niedokładności w grze z obu stron. Żadnej z drużyn do końca meczu nie udało się przechylić szali zwycięstwa na własną stronę. W pierwszym meczu na własnym parkiecie drużyna Osiedla Ulaszowice FT zdołała zatem wywalczyć 1 punkt.

Po meczu menager drużyny gości oraz kapitan gospodarzy na gorąco komentowali boiskowe wydarzenia.
Sądzę, że wynik można uznać za sprawiedliwy chociaż lekko przeważaliśmy w meczu. Cieszymy się z jednego punktu mimo, że przyjechaliśmy do Jasła po komplet oczek. W czwartek gramy kolejny ciężki mecz w Dukli na wyjeździe. Żaden mecz nie jest łatwy, każdy chce zwyciężać. Dzisiaj nie graliśmy w optymalnym składzie ze względu na drobne urazy i kontuzje. Nie chcemy się na pewno usprawiedliwiać, drużyna z Jasła postawiła nam bardzo wysokie wymagania. Brakowało nam wykończenia oraz mieliśmy troszkę pecha, kiedy piłka lądowała na słupku i poprzeczce. Taki jest futsal i musimy to uszanować - mówił Adam Onyszczuk, Menager SPAR Łańcut FT.

Adam Onyszczuk
Dzisiaj graliśmy z bardzo dobrą drużyną, która aspiruje do awansu. W meczu brakowało nam z pewnością skuteczności w wykończeniu akcji, których nie mieliśmy mało. Powoli nabieramy doświadczenia. Jego brak w takich meczach jak ten widać głównie przy rozegraniu rzutów wolnych, rożnych oraz wznawianiu gry z linii bocznych. Drużyna z Łańcuta wyraźnie była lepsza w tym elemencie. Nie mamy jeszcze hali, na której moglibyśmy regularnie trenować. Z meczu nam mecz będzie na pewno coraz lepiej. W sobotę gramy z ekipą z Dukli, która tak jak my jest beniaminkiem. Nie będzie łatwo, ale celem są dla nas w tym meczu trzy punkty - mówił Jacek Czerkowicz, kapitan drużyny Osiedle Ulaszowice FT.

Jacek Czerkowicz
Osiedle Ulaszowice Futsal Team – SPAR Łańcut Futsal Team 2:2 (1:0)
Bramki:
Osiedle Ulaszowice FT - Czerkowicz Jacek ( asysta Grzegorz Rajdek), Marynowski Piotr (asysta Jacek Czerkowicz).
Spar Łańcut FT: Micał Maciej, Kadłubkiewicz Artur.
Składy:
Osiedle Ulaszowice FT: Jarosław Latoszek – Jacek Czerkowicz, Grzegorz Rajdek, Łukasz Kalityński, Piotr Marynowski – Bartosz Opałka, Dominik Kalityński, Bartosz Trybek, Bartłomiej Pierzowicz, Konrad Drożdż, Jakub Sułkowski.
Kierownik drużyny: Starzewski Sebastian
Spar Łańcut FT: Patryk Lutak – Marcin Dawidziak, Maciej Micał, Artur Kadłubkiewicz, Radosław Gil, Grzegorz Bekierski, Paweł Bróż, Daniel Nizioł.
Kierownik drużyny: Grzegorz Bekierski.
Sędziowali: Stanisław Wałęga, Paweł Bałut.
Widzów: około 60.
PP
