Rodzice maluchów zaniepokojeni likwidacją zajęć w MDK
Nie wyobrażamy sobie, by w naszym Młodzieżowym Domu Kultury nie było zajęć dla maluchów. Jak mam wytłumaczyć swojemu synkowi, że w przyszłym roku nie będzie mógł tu przychodzić? To jest niezwykłe miejsce, tu czuje się ciepło i radość. Takie głosy słyszy się od rodziców, którzy nie zgadzają się, by od przyszłego roku szkolnego, nie było tu zajęć dla najmłodszych.

- O zajęciach w MDK dowiedziałam się od znajomych i już następnego dnia zapisałam na nie moją najstarszą córkę, było to jakieś 15 lat temu. Od tamtej pory wszystkie moje dzieci chodziły do MDK. Przede wszystkim, widziałam, jak wiele radości dają im te zajęcia i co ważniejsze, maluchy były coraz bardziej ciekawe świata. Moim zdaniem, taka forma pracy z dziećmi, jaka została wypracowana w MDK przez tyle lat jest doskonale dostosowana do potrzeb najmłodszych – mówi mama gromadki dzieci, z których najmłodszy Jaś MDK traktuje jak swój drugi dom.
- Każdy może zapisać swoje dzieci na bezpłatne zajęcia do MDK, ale ważne jest to, by pojawić się na zapisach już w pierwszy dzień. Listy do „Ogródkowego Przedszkola”, „Akademii Malucha”, czy „Dwie godziny dla rodziny” wypełnione są już w pierwszych godzinach wrześniowych zapisów. Nie trzeba tych zajęć promować, bo one same się promują poprzez zadowolone dzieci i ich rodziców – mówi pani Anna. - Ogródkowe Przedszkole poleciła mi moja koleżanka, której dziecko, było bardzo zadowolone, że chodzi do MDK. Poza tym słyszałam wiele rekomendacji dotyczących tego miejsca – dodaje.
Pierwsze skojarzenie jakie rodzice mają z MDK to uśmiech na twarzach dzieci.
- Moje dzieci z radością czekają, by móc wreszcie pójść do MDK na kolejne zajęcia. Zawsze wracają uśmiechnięte, a nawet jeśli któremuś zdarzy się być smutnym to tylko dlatego, że po prostu chciałoby, by zajęcia trwały dłużej – podkreśla pani Beata.
Nie wszystkie dzieci są takie same. Najlepiej wiedzą o tym rodzice tych maluchów, które są nieśmiałe, wrażliwe i bardzo trudno jest im odnaleźć się w grupie.
– Moje dziewczynki były bardzo nieśmiałe i wrażliwe, zawsze stały z boku. Zapisałam je na zajęcia w MDK i stopniowo obserwowałam zmiany jakie w nich zachodziły. Teraz są odważne, pewne siebie, a oprócz tego rozwinęły się u nich zdolności artystyczne – wylicza pani Magda.
– To jest zasługa prowadzących zajęcia, rzadko spotyka się tak oddanych nauczycieli, którzy z takim ciepłem, radością i oddaniem pracują z dziećmi. Trzeba to po prostu kochać – mówi Anna, mama sześcioletniego Kuby.
Tutaj każde dziecko traktuje się indywidualnie. Każde czuje się docenione i zauważone. Jeśli maluch boi się zostać sam, to rodzice bądź opiekunowie przychodzą z nim i wspólnie uczestniczą w zajęciach „Dwie godziny dla rodziny”. Trzylatki mają szansę zostać prawdziwymi przedszkolakami i chodzić do Ogródkowego Przedszkola, a cztero i pięciolatki chodzą na zajęcia do Akademii Malucha. A co będzie teraz? Pytają zaniepokojeni rodzice.
Przypomnijmy. W MDK nie będzie zajęć dla maluszków.
- Powodem zmniejszenia liczby godzin zajęć w MDK w Jaśle, w roku szkolnym 2011/2012 oraz podjętych innych działań oszczędnościowych w szkołach i placówkach prowadzonych przez powiat jasielski są względy finansowe – usłyszeliśmy od Piotra Zoły, naczelnika Wydziału Edukacji.
- Zarządu Powiatu w Jaśle podjął decyzję o wszczęciu działań oszczędnościowych, ograniczając liczbę godzin dydaktycznych, realizowanych przez Młodzieżowy Dom Kultury w Jaśle – mówi Grażyna Leńczuk, dyrektor MDK

- Braki wykazane przez dyrektorów szkół i placówek na rok 2011, na wynagrodzenia dla pracowników tych jednostek wynoszą 4 mln 670 tys. zł. Dodatkowo braki na wydatki rzeczowe to kwota w wysokości 1 mln zł. Subwencja oświatowa w wysokości 42 694 587 zł na realizację zadań oświatowych – zadań szkolnych i pozaszkolnych w roku 2011 jest zdecydowanie niewystarczająca – tłumaczy Piotr Zoła, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Jaśle.
- Możliwości sfinansowania narastających wydatków na zadania oświatowe i inne realizowane przez powiat są bardzo ograniczone. W związku z tym Zarząd Powiatu w Jaśle podjął decyzje o działaniach oszczędnościowych w zakresie realizacji zadań oświatowych – wyjaśnia Piotr Zoła. - Stąd też decyzja o programie oszczędnościowym w szkołach oraz ograniczeniu liczby godzin zajęć pozaszkolnych, w tym realizowanych przez MDK w Jaśle – dodaje.
mad
