Rozmowa z Janem Urbanem - kandydatem do Sejmu RP
Jan Urban, 42 lata, mieszkaniec Jasła. Żona Beata pracuje jako nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 4 w Jaśle, ojciec dwóch synów Piotra i Pawła. Absolwent prawa i administracji w UMCS w Lublinie oraz kierunku samorząd i gospodarka lokalna w WSIZ w Rzeszowie. Instruktor harcerski, komendant hufca ZHP w Jaśle, wieloletni komendant Bieszczadzkiej Akcji Letniej. W latach 2000-2007 Kierownik Wydziału Rozwoju Gospodarczego i Promocji Urzędu Miasta w Jaśle. W I kadencji Wiceprzewodniczący Rady Powiatu. W II kadencji członek Zarządu Powiatu, obecnie radny Rady Powiatu w Jaśle na III Kadencję. Pracuje w Komisji Społecznej i Komisji Edukacji – Kultury - Sportu i Turystyki. Hobby: historia, konie, członek założyciel jasielskiego Stowarzyszenia Jeździeckiego. Inicjator wielu przedsięwzięć społeczno-kulturalnych o zasięgu lokalnym i regionalnym.
Nigdy nie odżegnywałem się od swoich ludowych korzeni. W domu zawsze uczono mnie szacunku dla ludzi, etosu ziemi i pracy. Pomny swoich peeselowskich korzeni rodzinnych z uwagą wysłuchałem poznańskiego wystąpienia Waldemara Pawlaka, podczas którego przedstawił program PSL 10 x 10.
Wtedy coś mnie tchnęło, gdy prezes Pawlak oznajmił m. in., że PSL po wyborach
chce wspierać organizacje pozarządowe „budujące bezpieczeństwo państwa” takie jak OSP, GOPR, PCK i harcerstwo. Toż to woda na młyn, tym bardziej, że kiedyś gościłem ówczesnego premiera Pawlaka na stanicach i obozach kierowanej przeze mnie harcerskiej akcji letniej Bieszczady i już wówczas rozmawialiśmy o działalności ZHP w tym kontekście.
Nazajutrz po tym wystąpieniu rozmawiałem o programie PSL w gronie kolegów działających w samorządzie lokalnym. Jeden z nich powiedział: Jaśku, ty ten program już od lat realizujesz!
Czy tak jest w istocie?
Po analizie swojej działalności dla miasta i regionu znalazłem wiele spójności.
Jeśli mówimy o edukacji to wtóruję PSL w założeniach, jakie przewidują przywrócenie szkolnictwa zawodowego. Aktywnie opowiadam się za potrzebą rozwoju edukacji pozaszkolnej prowadzonej przez różnych organizatorów wolnego czasu
PSL dowodzi, że zamiast 1% przekazywanego przez podatników dochodu na organizację pożytku publicznego podatnik mógłby przekazywać nawet 10%. Takie rozwiązanie pomogłoby nie tylko harcerstwu, ale dałoby też możliwość rozwoju wszystkim organizacjom pożytku publicznego – stowarzyszeniom, fundacjom, czy choćby Klubom Sportowym.
Proszę sobie wyobrazić jak wielką pomoc finansową mógłby zyskać Hufiec Jasło, czy np. Klub Sportowy Czarni Jasło, gdyby tylko 100 jaślan przekazało na rzecz klubu po 10% swojego podatku? To już są konkretne pieniądze.
Widać w Panu zapał..
Jakże może być inaczej, skoro w programie PSL jest promocja zdrowego stylu życia? Ja popularyzuje to zagadnienie nie tylko przez harcerstwo, ale także poprzez jeździectwo. Wraz z miłośnikami hippiki założyliśmy Jasielski Klub Jeździecki. Zarówno w harcerstwie jak i ostatnim miejscu pracy stawiałem zawsze na profilaktykę, wspierając młode talenty w obszarach kultury, sportu i turystyki.
Polskie Stronnictwo Ludowe widzi w działaniu nowego parlamentu trzy strategiczne obszary: aktywne społeczeństwo, sprawne instytucje oraz innowacyjną gospodarkę.
Po rozmowie z przyjaciółmi oraz bliskimi mi osobami wiem, że spełniałem się już w tych obszarach publicznej działalności. Doświadczyłem wiele działając w harcerstwie
(także we władzach i akcjach wojewódzkich i krajowych). Kolejne doświadczenia zdobyłem dzięki pracy w Radzie Powiatu Jasielskiego i Urzędzie Miasta Jasła.
Z mojej inicjatywy tworzono strategię rozwoju miasta i powiatu. Znam doskonale zagadnienia społeczne i gospodarcze regionu. Umiem, jak mówią przyjaciele, rozmawiać z ludźmi. Wielu z nich pomogłem, doradziłem, by zdobyli wykształcenie, znaleźli pracę rozpoczęli działalność gospodarczą – by nie musieli emigrować z kraju.
PSL zaprezentowało program „Podkarpacie 2011” W realizacje, których punktów z programu podkarpackiego PSL chce się pan osobiście zaangażować?
Całkowicie popieram wszystkie działania zapisane w programie PSL dla Podkarpacia 2011. Jednakże, za priorytetowe uważam, działania bezpośrednio związane z południowo-wschodnią częścią Podkarpacia.
Proszę, zatem omówić te działania, którymi w szczególności chciałby się Pan zająć?
Program „Podkarpacie
Dla mnie jako jaślanina mieszkańca południowo - wschodniej części Podkarpacia priorytetami są następujące działania:
„Nowe miejsca pracy dzięki energii odnawialnej”, czyli promowanie wiedzy i technologii związanej z produkcja energii odnawialnej, zwłaszcza biopaliw. Państwo i samorządy powinny wspierać tą dziedzinę gospodarki po to, by zwiększać bezpieczeństwo energetyczne Polski, tworzyć miejsca pracy na wsi i zwiększać źródła dochodów rolnictwa. Zagrożenia powodziowe powinniśmy zmniejszać, budując na rzekach, które często wylewają, zbiorniki retencyjne a w raz z nimi elektrownie wodne. Staną się one źródłem zielonej – czyli czystej energii.
„Młode Podkarpacie”. Dobro państwa, dobro naszej „małej ojczyzny” i jej mieszkańców jest moim celem. Bo ja jestem stąd – w Jaśle się urodziłem i wychowałem, znam problemy podkarpackiej młodzieży. Zadbam, by region otrzymał środki finansowe na wyrównywanie szans i warunków życia ludzi ze „ściany wschodniej”, a szczególnie młodych mieszkańców, by Młode Podkarpacie żyło tu, a nie na Zachodzie.
Bardzo ważne dla powiatu jasielskiego jest działanie „Zapora dla powodzi". W związku z występowaniem na Podkarpaciu częstych podtopień i powodzi, PSL będzie dążyło do wsparcia budowy retencyjnych zbiorników wodnych, w tym przede wszystkim budowy zbiornika wodnego Kąty - Myscowa. Czekamy na budowę tego zbiornika już ponad 30 lat i jak do tej pory nic konkretnego się nie dzieje. Trzeba zmienić ten stan rzeczy. Budowa zbiornika musi ruszyć z kopyta.
„Bieszczady drugim Zakopanem Polski”. PSL proponuje intensywny rozwój szybkich połączeń kolejowych, co przybliży turystom piękno Bieszczad i zwiększy przychody dla Podkarpackich przedsiębiorców i ludzi żyjących w Bieszczadach. Będę zabiegał, aby w ramach tego programu wyremontowano tory kolejowe łączące Jasło z Zagórzem i Jasło z Rzeszowem. Chciałbym, aby nasza „strzała południa” z Jasła do Rzeszowa i z powrotem gnała szybciej niż
„Zielone Podkarpacie” Dla powiatu jasielskiego niezwykle ważna jest promocja jego walorów turystyczno-krajoznawczych, agroturystyki, zbiornika w Krempnej, Magurskiego Parku Narodowego, góry Liwocz i powstającego skansenu „Karpacka Troja”. U nas też mogą powstać wyciągi narciarskie, w mieście i jego okolicach można wybudować ścieżki rowerowe. Potrzeba do tego tylko dobrej woli i zrozumienia dla ludzkich spraw.
„Tyle państwa ile trzeba, tyle rynku ile można”. W gospodarce i służbie zdrowia to najmądrzejsza zasada. PSL wierzy ludziom, przedsiębiorcom, wierzy Polakom. To ludzie są największym kapitałem.
Coraz częściej słyszymy opinię, ze politycy to ludzie bez zasad. Czy po to aby być skutecznym stanie się Pan takim, czy też ważniejsze będą dla Pana zasady, nawet kosztem kapitulacji w niektórych sejmowych bataliach?
Rzeczywiście ostatnio wiele mówi się o degradacji elity politycznej. O wypaczeniu słów takich jak; „sprawiedliwość”, „zobowiązanie” czy „zasady” Uważam, że pewnych granic w tym zakresie nie wolno przekraczać. Nie można być hipokrytą. Dlatego bardzo odpowiada mi polityka PSL, która, szczególnie w ostatnim okresie akcentuje normalność. Uważam, że ludzie zmęczeni są już podsłuchami, teczkami i pragną powrotu do merytorycznej rozmowy, konkretnych działań w rzeczywistości dnia codziennego.
Jak zachęciłby Pan wyborców do głosowania na pana kandydaturę?
Mam kompetencje w działalności publicznej, doświadczenie społeczne i samorządowe. Posiadam wiedzę i doświadczenie, którymi z ochotą służę ludziom. Tożsamość, którą dostrzegają u mnie inni wyrosła z tradycji ludowych miejsca zamieszkania. Kiedy trzeba działam szybko, w działaniu do którego się sposobię preferuję dialog i normalność.
Wybrałem PSL dla konkretów.
Praktyka
Strategia
Ludzie
JAN URBAN – służę ludziom
Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów
Z kandydatem na posła Janem Urbanem rozmawiali:
Zbigniew Dranka i Łukasz Kotulak

