Rozpoczął się kolejny proces byłego policjanta z Jasła, który spowodował dwie kolizje
Były funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Jaśle ponownie zasiadł na ławie oskarżonych w Sądzie Rejonowym w Jaśle. Mężczyzna w czerwcu 2020 r. spowodował dwie kolizje drogowe i uciekł z miejsca zdarzenia. Za ten czyn został ukarany mandatem karnym. Początkiem kwietnia rozpoczął się kolejny proces. Tym razem Paweł W. został oskarżony o spowodowanie w stanie po użyciu alkoholu uszkodzenia pojazdu, a także w dwóch przypadkach za doprowadzenie do rozstroju zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała trwający nie dłużej niż 7 dni.

Wracamy do sprawy sprzed dwóch lat, kiedy końcem czerwca 2020 r. około godziny 22. w Jareniówce i Opaciu doszło do dwóch kolizji. Sprawcą tych zdarzeń był wówczas policjant Komendy Powiatowej Policji w Jaśle z pionu prewencji. Wcześniej pracował w Wydziale Ruchu Drogowego.
Paweł W. nie będący wtenczas na służbie, jadąc volkswagenem w Jareniówce najechał na tył poprzedzającego go pojazdu marki BMW. Kierowcy zamienili ze sobą kilka zdań, po których właściciel bmw nabrał podejrzeń, że sprawca jest pod wpływem alkoholu. Na wspomnienie o wezwaniu policji Paweł W. ruszył w kierunku Bączala Dolnego. W tym dniu, kiedy doszło do kolizji, przez powiat jasielski przechodziły gwałtowne burze. Wiele służb w tym czasie udzielało pomocy mieszkańcom terenów zalanych. W tym celu również wyjechali strażacy z OSP Łazy Dębowieckie. Niestety, w Opaciu ich wóz przewrócił się na bok. Na to wszystko najechali strażacy ochotnicy z innej jednostki, którzy zaoferowali pomoc. Niedługo po tym w ich kierunku jechał uciekający volkswagenem Paweł W. W Opaciu chcąc wykonać manewr omijania uderzył w drzwi osobowego nissana. Mimo próby jego zatrzymania mężczyzna oddalił się w nieznanym kierunku. Następnego dnia policja znalazła porzuconego volkswagena w Lipnicy Dolnej, kierowcę zatrzymali dwa dni od spowodowania kolizji. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie nic nie wykazało.
W ubiegłym roku w Sądzie Rejonowym w Jaśle zapadł wyrok skazujący Pawła W. za spowodowanie kolizji. Zasądzona została mu kara grzywny w wysokości 500 zł oraz koszty procesu. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. 4 kwietnia br. ruszył kolejny proces.
Prokuratura Rejonowa w Krośnie oskarżyła Pawła W. o to, że 27 czerwca 2020 r. będąc w stanie po użyciu alkoholu, nie zachowując należytej ostrożności w trakcie wykonywania gwałtownego manewru ruszania do przodu w obawie przed zatrzymaniem kierowanego przez niego samochodu oraz realizując zamiar ucieczki z miejsca popełnienia wykroczenia z art. 86 kw. (spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym) umyślnie uderzył w otwarte drzwi od strony lewej nissana powodując uszkodzenie w postaci odkształcenia poszycia przedniego błotnika w części tylnej za nadkolem, zniekształcenia poszycia drzwi przednich na całej wysokości, odkształcenia drzwi przednich lewych powodując stratę w wysokości 11 857,52 zł na szkodzę pokrzywdzonego. To jest czyn z art. 288 par 1 kk.
Oskarżony usłyszał również dwa zarzuty z art. 157 par. 2 kk (doprowadzenie do rozstroju zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na czas do 7 dni trwający – przyp. red.) za to, iż w Jareniówce na drodze powiatowej kierując samochodem w stanie po użyciu alkoholu nie zachował bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z samochodem marki BMW w ten sposób, że najechał na tył pojazdu. Samochodem tym podróżowała pokrzywdzona, która doznała nieokreślony uraz szyi, który spowodował naciągnięcie szyi, a tym samym bolesność w miejscach urazu. Podobna sytuacja miała miejsce w Opaciu, w którym pokrzywdzona została kolejna osoba, ze względu na to, iż oskarżony tego samego dnia ( 27 czerwca 2020 r. - przyp. red.) w stanie po użyciu alkoholu kierując samochodem marki Volkswagen w trakcie wykonywania gwałtownego manewru ruszania do przodu w obawie przed zatrzymaniem kierowanego przez niego samochodu oraz realizując zamiar ucieczki z miejsca popełnienia wykroczenia z art. 86 kw umyślnie uderzył pokrzywdzonego lusterkiem w łokieć a drzwiami w brzuch w sytuacji, gdy pokrzywdzony stał w lekko otworzonych drzwiach po stronie prawej pojazdu, którym kierował oskarżony, powodując jego upadek na skutek czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia brzucha i łokcia powodując bolesność brzucha, wymioty oraz zawroty głowy, co spowodowało u niego roztrój zdrowia oraz naruszenie czynności narządów ciała na czas do 7 dni trwający.
Oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Sąd na rozprawie, która odbyła się 8 kwietnia oprócz oskarżonego przesłuchał także 3 świadków. Pawłowi W. grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
id

