Rozwiąże się problem z ciężkimi plecakami?
„Na stół operacyjny trafia coraz więcej dzieci z wadami kręgosłupa. Dość dźwigania ciężkich plecaków!” – czytamy w dzisiejszej Gazecie Codziennej Nowiny. Jeszcze w tym tygodniu Podkarpacki Kurator Oświaty ma zwrócić się do dyrektorów szkół na Podkarpaciu, a także do nauczycieli i rodziców, aby odciążyli uczniom plecaki szkolne.
Kurator obiecał poszukać sposobów na rozwiązanie problemu zbyt ciężkich plecaków. Pomysłów jest kilka m.in. zakupienie szafek szkolnych, zapowiadanie przez nauczycieli, kiedy podręcznik będzie potrzebny, kupno dobrych plecaków, a nie tylko efektownych oraz kontrolowanie przez rodziców, co dzieci zabierają do szkoły. Często w plecaku ucznia brakuje śniadania, ale można znaleźć w nim samochodziki albo segregator z naklejkami do wymiany. Bardzo dobrym pomysłem jest również wprowadzenie zasady: Jeden podręcznik na ławkę.
„Konsekwencje dźwigania ponad normę, źle dobranych ławek, plecaków i garbienia się są przerażające. Wystające łopatki, asymetria, nadmierne tyłowygięcie kręgosłupa, a także skoliozy. Czasem potrzebna jest gimnastyka, gorset, ale niestety, bardzo często operacja. Najgorzej, gdy rodzice zlekceważą problem myśląc, że - samo przejdzie - lub gdy nie zauważą u nastolatków krzywych pleców." – powiedział w wywiadzie dla Nowin Ryszard Bielak z Oddziału ortopedii i traumatologii dziecięcej w SW nr 2 w Rzeszowie.
jnn
Więcej w Gazecie Codziennej "Nowiny"

