Są gotowi o każdej porze dnia i nocy
Ochotnicza Straż Pożarna w Umieszczu obchodzi w tym roku 100-lecie swojego istnienia. Powstała w 1913 r. a jej pierwszym komendantem i założycielem był Jan Czubik. Chcą ratować ludzkie życie i mienie, gdy jest to konieczne. To ludzie oddani służbie społeczności.

Ochotnicza Straż Pożarna w Umieszczu powstała przed I wojną światową. W 1914 r. gaszono pożar powstały od kuli armatniej. Wówczas strażacy byli potrzebni przy gaszeniu pożarów domów i gospodarstw. Początkowo członków OSP było 12-16 jednak z czasem przybywało ich coraz więcej. Podczas II wojny światowej linia frontu przebiegała przez miejscowość. Wieś była wówczas zniszczona w 80%, a strażacy ochotnicy pomagali przy usuwaniu i odbudowie zniszczeń. W 1964 r. w Umieszczu wybudowano nową remizę.
„Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”

Do Ochotniczej Straży Pożarnej może przyjść każdy kto ma skończone 18 lat. W ostatnim czasie jednak coraz więcej młodych ludzi wyjeżdża, a remiza traci. - W ostatnim czasie mamy problem z pozyskaniem nowych strażaków. Wielu z nich wyjechało za granicę za pracą do Norwegii czy Anglii. W związku z tym szukamy nowych chętnych osób, które następnie muszą przejść szkolenie i badanie, a to się z kolei wiąże z kosztami – podkreśla dh. Edmund Polak, prezes Ochotniej Straży Pożarnej w Umieszczu.
Jak nas poinformował prezes OSP ostatnia duża akcja, w której uczestniczyli miała miejsce 3 lata temu w Jaśle. Wówczas w czerwcu miasto nawiedziła powódź. - Straciliśmy wtedy wóz bojowy, który poszedł do kasacji ze względu na bardzo duże zniszczenia – zaznacza prezes. Największym utrudnieniem w ostatnich latach jak podkreślił są wypalane przez ludzi trawy, które szkodzą otoczeniu, jak również angażują do wyjazdów kilkanaście jednostek OSP i PSP w Jaśle. - Jeżeli straż zostaje powiadomiona o zdarzeniu wówczas jesteśmy dyspozycyjni i gotowi o każdej porze dnia i nocy – dodaje E. Polak.
Czego strażacy ochotnicy życzą sobie na 100-lecie istnienia? - Dobrego sprzętu, wyćwiczonych, sprawnych ludzi oraz jak najmniej wyjazdów do pożarów – mówi prezes Polak.
(Red.)

