Saperzy zabezpieczyli niebezpieczne bomby
Grupa saperska przeszukała tereny leśne w Bierówce i Niepli. Większość niewypałów znajdowała się pod ziemią. Udało się odnaleźć moździerze, granaty nasadkowe, moździerzowe i amunicję...<<FOTO>>


W poniedziałek Nieetatowa Grupa Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle zgłosiła saperom z Rzeszowa o występujących na terenie lasów Bierówki i Niepli niewybuchach z czasów II Wojny Światowej.



Przez kilka godzin saperzy przeszukiwali określone tereny w celu wykrycia znajdujących się w lesie niewypałów. Większość materiałów wybuchowych znajdowała się w ziemi, jednakże część z nich była widoczna gołym okiem.
Zdaniem dowódcy patrolu jeszcze wiele nieznalezionych i niebezpiecznych niewybuchów znajduje się na terenach dawnego frontu. Wiele miejsc do dnia dzisiejszego jest naszpikowanych niewypałami, chociażby w okolicach Jasła, Dukli czy Krempnej.

- Poszukiwania materiałów wybuchowych na własną rękę jest bardzo ryzykowne, zwłaszcza w przypadku gdy niewypały po wielu latach leżą i są z zapalnikami. Jest to bardzo niebezpieczne i świadczą o tym wypadki o których jest głośno w mediach. Bardzo tragiczny wypadek miał miejsce w Barwinku gdzie zginęła trójka dzieci, jedno zostało ranne. To zdarzenie jest jednym z tych sławniejszych na Podkarpaciu. Dzieci te przyniosły granat moździerzowy i zaczęły się nim bawić - wyjaśnia sierżant sztabowy Andrzej Pociask, dowódca patrolu rozminowania z Rzeszowa.


Na podstawie Kodeksu Karnego osoba, która bez wymaganego zezwolenia posiada broń lub amunicję, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Materiał wybuchowy został zabezpieczony. Znalezione zostały moździerze, granaty nasadkowe, moździerzowe oraz amunicja karabinowa.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
