Siostry walczą o dom po wuju
„Dwudziestoletnia Agata Jurkowska i jej dziewiętnastoletnia siostra Monika są sierotami. Od najmłodszych lat wychowywały się w rodzinach zastępczych. Wraz z resztą rodzeństwa chciałyby zamieszkać w domu po zmarłym wujku. Zgodę na to musi wyrazić gmina, która jest właścicielem posesji. Dziewczyny chciałyby mieć wreszcie własny dach nad głową. Studiująca Agata, w czasie powrotów ze studiów, pomieszkuje u babci. Rodzina zastępcza nie chciała jej dłużej trzymać w swoim domu.” – czytamy w dzisiejszych Super Nowościach.
Dziewczyny nigdy nie miały prawdziwej rodziny, dlatego też chciałyby wraz z czwórką rodzeństwa zamieszkać w domu po zmarłym wuju i stworzyć ognisko domowe: „Ten dom byłby dla nas ostoją, gdzie miałybyśmy własny kąt, mogłybyśmy zostawić swoje rzeczy i nie być ciężarem dla koleżanek.” – mówiły w rozmowie z autorką artykułu.
Obecnie prawo własności budynku przeszło na gminę: „Dom ten jest jeszcze w rękach komornika, który nie przekazał nam go protokolarnie. Na razie nic nie możemy z nim zrobić. Później o jego przyszłości zdecyduje Rada Gminy - mówi w wywiadzie Agnieszce Frączek Ryszard Papciak, wójt gminy Brzyska.
Być może dziewczyny dostana to, o co walczą, ponieważ gmina ma same kłopoty z tym budynkiem. Jednak istnieje rodzina mająca bliższy stopień pokrewieństwa ze zmarłym niż dziewczyny, co utrudnia sprawę. Dlatego pozostaje tylko nadzieja, że Rada Gminy pozytywnie przychyli się do prośby rodzeństwa, które nigdy tak naprawdę nie miało wspólnego domu.
jnn
Więcej: Super Nowości z dnia 25 marca 2008

