Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Słabe prognozy dla Podkarpacia

0

 Jesteśmy jednym z najbiedniejszych województw w Polsce i przez najbliższe lata, niestety, niewiele się zmieni - tak wynika z raportu renomowanej firmy analitycznej. - Nie macie dobrych dróg, więc zapomnijcie o widocznym wzroście gospodarczym - twierdzą autorzy badań.

Raport o Polsce opublikowała firma PMR z Krakowa, która na stałe współpracuje z takimi koncernami, jak m.in. Coca-Cola, Danone, Microsoft czy Toyota. Autorzy badań podzielili regiony na cztery kategorie: bardzo atrakcyjne, atrakcyjne, mało atrakcyjne i nieatrakcyjne. Podkarpacie znalazło się w trzeciej grupie razem z województwami: pomorskim, lubuskim, kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim. - Ale jesteście liderem swojej kategorii - pociesza Marcin Sadowski, główny ekonomista PMR, współautor raportu.

Powodów do zadowolenia zbyt wielu nie ma. W raporcie korzystnie dla nas wypada tempo wzrostu PKB w Rzeszowie w ciągu najbliższych trzech lat - blisko 6 proc. przy średniej krajowej 4,8 proc. I to w sumie jedyny plus. Analizując jego dalszą część, można się złapać za głowę. Wartość inwestycji w przeliczeniu na jednego mieszkańca Podkarpacia wynosi zaledwie 792 zł - dla porównania w województwie dolnośląskim 2400 zł. Nie lepiej rysuje się dla nas przyszłość w zarobkach. Dziś średnia płaca w regionie wynosi 1940 zł. Do 2009 r. pensje mają wzrosnąć o niespełna 300 zł, co sklasyfikuje nas na przedostatnim miejscu w kraju.

- Wzrost wynagrodzeń w waszym regionie nie będzie widoczny. Owszem, pracy będzie coraz więcej, ale nie przełoży się to w istotny sposób na wysokość pensji - uważa Marcin Sadowski.

Nie mamy także co liczyć na znaczący spadek bezrobocia. Obecnie wynosi ono 16,7 proc. Autorzy raportu twierdzą, że przez trzy lata spadnie ono najwyżej o 0,5 pkt proc. Obecność Politechniki Rzeszowskiej, Uniwersytetu Rzeszowskiego czy państwowych uczelni w Jarosławiu i Przemyślu nie sprawia, że możemy się poszczycić wykwalifikowanymi specjalistami. - Co roku mury uczelni na Podkarpaciu opuszcza zaledwie 19 tys. absolwentów, a w Małopolsce 33 tys. Liczby mówią same za siebie. Inwestorzy muszą mieć w kim wybierać - tłumaczy Sadowski.

Bolączką Podkarpacia jest również to, że mieszkańcy regionu niechętnie chcą się przekwalifikowywać, a o zmianie miejsca zamieszkania w poszukiwaniu lepszej pracy wolą nie słyszeć. Autorzy raportu wytykają nam brak połączeń drogowych o znaczeniu wojewódzkim i krajowym. - Budowa autostrady A4 to zbyt odległa przyszłość - uważają.

Podkarpacie, jak i sam Rzeszów, nie ma również znaczącej inwestycji, którą moglibyśmy się pochwalić. - Jest oczywiście Dolina Lotnicza, ale to za mało. Brakuje inwestycji na taką skalę jak Toyoty w Gliwicach i Wałbrzychu czy budowy fabryki Della w Łodzi - mówi Marcin Sadowski.

Autorzy raportu ostrożnie wypowiadają się o większym nacisku na promocję województw. Zamiast wydawania pieniędzy na promocję miasta za granicą, jak czyni to chociażby Wrocław, lepiej je wykorzystać na utworzenie wydziału, który będzie się zajmował obsługą inwestorów.

- Tak zrobił właśnie Wrocław i efekty są widoczne. Inwestorzy muszą wiedzieć, że ma kto z nimi rozmawiać, prowadzić ich niemal za rękę - radzą autorzy raportu.

Ich zdaniem Podkarpacie może stanąć na nogi, jeśli poprawi się infrastruktura drogowa, rozwinie się branża turystyczna, która w całym kraju pozostawia wiele do życzenia. - Jest także perspektywa zbliżenia się Podkarpacia z Ukrainą, ale tutaj najważniejsza jest poprawa sytuacji na Ukrainie. Jeśli będzie to szybki proces, to są możliwe połączenia lotnicze ze Lwowem, Kijowem, a na Słowacji z Koszycami. Macie lotnisko, uruchamiane są kolejne połączenia z europejskimi miastami - w tym tkwi duży potencjał. Sporo waszych terenów jest niezagospodarowanych - twierdzą specjaliści.

Autorzy badań nie mają jednak wątpliwości. - Gospodarka idzie w górę, ale Podkarpacie nie będzie wybijającym się regionem. Te województwa, które dzisiaj notują wzrost gospodarczy, będą się jeszcze szybciej rozwijać, a Podkarpacie będzie nadal w tyle - przewidują analitycy. I dodają: - Naszych badań lepiej nie lekceważyć, bo udostępniamy je inwestorom, którzy dokładanie sprawdzają "grunt", gdzie ulokować pieniądze.

*Ranking PRM

Bardzo atrakcyjne województwa:

- mazowieckie, śląskie i dolnośląskie

Atrakcyjne województwa:

- małopolskie, łódzkie i wielkopolskie

Mało atrakcyjne województwa:

- podkarpackie, pomorskie, kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie, lubelskie

Nieatrakcyjne województwa:

- lubuskie, opolskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie

źródło: gazeta.pl 

Reklama

Komentarze:

Dodaj komentarz Widok:
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.