Spełniliśmy marzenia naszych dzieci
7
Wigilia w Domu Dziecka w Wolicy zawsze odbywa się kilka dni wcześniej przed tą właściwą. W tym roku było podobnie, ale dodatkową atrakcją były niezwykłe prezenty gwiazdkowe. Dzieci otrzymały dokładnie to, o co prosiły w listach do Świętego Mikołaja.
- W tym roku udało się spełnić marzenia naszych dzieci. Dostały takie prezenty, jakie same sobie wybrały. Wcześniej były oczywiście mikołajki, ale w tym roku wyjątkowo otrzymały upominki także z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dzieci pisały listy do Mikołaja, o on spełnił ich wszystkie życzenia – mówi Renata Pięta, dyrektor Domu Dziecka w Wolicy.

Codzienne życie w takim ośrodku nie należy do łatwych. To miejsce, gdzie ścierają się różne charaktery, różne osobowości. Każde z tych dzieci chciałoby mieć swój dom, swoją rodzinę. Święta są szczególnie trudnym okresem, ale - jak zapewnia dyrektor R. Pięta – pracownicy placówki robią wszystko by te święta były radosne.
Prezenty, które znalazły się pod choinką były tak różne jak różne są marzenia dzieci – były i konie na biegunach, mp3, strój żołnierza i wiele innych. 4-letnia Weronika uśmiecha się nieśmiało na widok góry prezentów, bo widzi wśród nich konia na biegunach, którego bardzo chciała dostać. Z kolei 11-letni Bogdan, który prosił w liście Świętego Mikołaja o mp4, rozgląda się po wszystkich prezentach i zastanawia, czy jest wśród nich ten wymarzony.




17-letnia Ewa, wychowanka Domu Dziecka od 11 lat, nie chce nam zdradzić o co prosiła, ale cierpliwie czeka. Wszystkim dzieciom święta kojarzą się z radością, ciepłem rodzinnym, łamaniem się opłatkiem, składaniem życzeń. I choć wyglądają na szczęśliwe w ich oczach widać tęsknotę i to pytanie – dlaczego....?
(omega)
- W tym roku udało się spełnić marzenia naszych dzieci. Dostały takie prezenty, jakie same sobie wybrały. Wcześniej były oczywiście mikołajki, ale w tym roku wyjątkowo otrzymały upominki także z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dzieci pisały listy do Mikołaja, o on spełnił ich wszystkie życzenia – mówi Renata Pięta, dyrektor Domu Dziecka w Wolicy.
Codzienne życie w takim ośrodku nie należy do łatwych. To miejsce, gdzie ścierają się różne charaktery, różne osobowości. Każde z tych dzieci chciałoby mieć swój dom, swoją rodzinę. Święta są szczególnie trudnym okresem, ale - jak zapewnia dyrektor R. Pięta – pracownicy placówki robią wszystko by te święta były radosne.
Prezenty, które znalazły się pod choinką były tak różne jak różne są marzenia dzieci – były i konie na biegunach, mp3, strój żołnierza i wiele innych. 4-letnia Weronika uśmiecha się nieśmiało na widok góry prezentów, bo widzi wśród nich konia na biegunach, którego bardzo chciała dostać. Z kolei 11-letni Bogdan, który prosił w liście Świętego Mikołaja o mp4, rozgląda się po wszystkich prezentach i zastanawia, czy jest wśród nich ten wymarzony.
17-letnia Ewa, wychowanka Domu Dziecka od 11 lat, nie chce nam zdradzić o co prosiła, ale cierpliwie czeka. Wszystkim dzieciom święta kojarzą się z radością, ciepłem rodzinnym, łamaniem się opłatkiem, składaniem życzeń. I choć wyglądają na szczęśliwe w ich oczach widać tęsknotę i to pytanie – dlaczego....?
(omega)
