Spopielarnia w Jaśle może powstanie, ale nie w tym roku
40
Na ostatniej sesji Rady Miasta Jasła, we wolnych wnioskach został poruszony kontrowersyjny temat budowy pierwszej na Podkarpaciu spopielarni zwłok. Miałaby ona powstać na terenie Nowego Cmentarza przy ulicy Mickiewicza w Jaśle, zaś koszt jej budowy szacowany jest na 10 milionów złotych. Inwestycja jednak zostanie odłożona do przyszłego roku ponieważ władze samorządowe Jasła są przeciwne lokalizacji takiego obiektu na terenie miasta. Komisja Rozwoju Gospodarczego Rady Miasta dwukrotnie spotkała się z inwestorem, jednak za każdym razem pomysł nie został przez nią poparty.


Jedynym z radnych, który opowiedział się się za spalarnią w Jaśle był Tadeusz Stachaczyński: - Z mojej strony nie ma żadnych przeszkód. Niech będzie i pięć spalarni, jeśli będzie tutaj miał chętnych. Na ile ja się orientuję, wiara rzymskokatolicka nie zabrania spopielania, więc nie ma konfliktu z prawem kanonicznym i może sobie robić.
Podobnego zdania są jasielscy księża. Spopielanie zwłok nie jest zabronione w obrządku katolickim, jednak nie jest również polecane.
Radni swój sprzeciw argumentowali w różny sposób.

Henryk Rak stwierdził, że ani miasto, ani jego mieszkańcy nie są mentalnie przygotowani na spalarnię ludzkich ciał w Jaśle, zaś dla samego inwestora jest to po prostu biznes.

Zdzisław Dziedzic jest zdania, że Jasło ma inne potrzeby, a nie akurat spopielarnię zwłok. Ponadto nie będzie przyjemne, jeśli ciała do skremowania będą zwożone do Jasła z całego Podkarpacia.
Sama burmistrz Jasła Maria Kurowska uważa, że temat spalarni zwłok w Jaśle został sztucznie nagłośniony przez lokalne media i nie jest to żadna promocja dla Jasła. Jej zdaniem to tzw. sezon ogórkowy, jaki ma miejsce w chwili obecnej jest winien nagłośnieniu takich, a nie innych tematów.
Działka, na której miałaby powstać inwestycja przeznaczona jest pod rozbudowę cmentarza. Tak więc w chwili obecnej nie ma szans na powstanie spalarni. Konieczne jest sporządzenie planu zagospodarowania przestrzennego, razem ze wszystkimi wymaganymi dokumentami, jak również prognozą oddziaływania na środowisko.
Jak wiadomo 3/4 środków na spalarnię ma pochodzić ze środków unijnych. Aby ubiegać się takie dofinansowanie, inwestor musiałby być właścicielem gruntów pod budowę. Obecnie właścicielami działki są osoby prywatne. Ponadto na wymaganą decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych trzeba czekać od dwóch do czterech miesięcy. Zatem w chwili obecnej rozpoczęcie inwestycji nie ma szans.

Inwestor co prawda nie brał udziału w obradach sesji, jednak nie oznacza to, że zrezygnował ze swojego pomysłu. Piotr Janowski w przyszłym roku ponownie zwróci się do Urzędu Miasta w Jaśle o zgodę na wybudowanie kompleksu.
Więcej: Nowoczesna i ekologiczna spopielarnia w Jaśle
Mieszkańcy Jasła nie chcą spopielarni?
Jenny
Jedynym z radnych, który opowiedział się się za spalarnią w Jaśle był Tadeusz Stachaczyński: - Z mojej strony nie ma żadnych przeszkód. Niech będzie i pięć spalarni, jeśli będzie tutaj miał chętnych. Na ile ja się orientuję, wiara rzymskokatolicka nie zabrania spopielania, więc nie ma konfliktu z prawem kanonicznym i może sobie robić.
Podobnego zdania są jasielscy księża. Spopielanie zwłok nie jest zabronione w obrządku katolickim, jednak nie jest również polecane.
Radni swój sprzeciw argumentowali w różny sposób.
Henryk Rak stwierdził, że ani miasto, ani jego mieszkańcy nie są mentalnie przygotowani na spalarnię ludzkich ciał w Jaśle, zaś dla samego inwestora jest to po prostu biznes.
Zdzisław Dziedzic jest zdania, że Jasło ma inne potrzeby, a nie akurat spopielarnię zwłok. Ponadto nie będzie przyjemne, jeśli ciała do skremowania będą zwożone do Jasła z całego Podkarpacia.
Sama burmistrz Jasła Maria Kurowska uważa, że temat spalarni zwłok w Jaśle został sztucznie nagłośniony przez lokalne media i nie jest to żadna promocja dla Jasła. Jej zdaniem to tzw. sezon ogórkowy, jaki ma miejsce w chwili obecnej jest winien nagłośnieniu takich, a nie innych tematów.
Działka, na której miałaby powstać inwestycja przeznaczona jest pod rozbudowę cmentarza. Tak więc w chwili obecnej nie ma szans na powstanie spalarni. Konieczne jest sporządzenie planu zagospodarowania przestrzennego, razem ze wszystkimi wymaganymi dokumentami, jak również prognozą oddziaływania na środowisko.
Jak wiadomo 3/4 środków na spalarnię ma pochodzić ze środków unijnych. Aby ubiegać się takie dofinansowanie, inwestor musiałby być właścicielem gruntów pod budowę. Obecnie właścicielami działki są osoby prywatne. Ponadto na wymaganą decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych trzeba czekać od dwóch do czterech miesięcy. Zatem w chwili obecnej rozpoczęcie inwestycji nie ma szans.
Inwestor co prawda nie brał udziału w obradach sesji, jednak nie oznacza to, że zrezygnował ze swojego pomysłu. Piotr Janowski w przyszłym roku ponownie zwróci się do Urzędu Miasta w Jaśle o zgodę na wybudowanie kompleksu.
Więcej: Nowoczesna i ekologiczna spopielarnia w Jaśle
Mieszkańcy Jasła nie chcą spopielarni?
Jenny
