Spowodował kolizję, a potem okradł przyczepę kempingową dla czterech piw
W sobotę, 5 kwietnia, około godziny 10:30 w miejscowości Dąbrówka kierowca Seata, na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, zmuszając jadącą z naprzeciwka Skodą kobietę do gwałtownego hamowania. W wyniku zdarzenia kierowca wylądował pojazdem częściowo w przydrożnym rowie.
Po wyjściu z pojazdu poprosił świadków zdarzenia, aby pomogli mu wyciągnąć pojazd, jednak ci odmówili i uniemożliwili ponowne uruchomienie auta. Świadkowie zdarzenia natychmiast powiadomili policję. Kierowca, widząc zamieszanie, oddalił się z miejsca zdarzenia przed przybyciem funkcjonariuszy. Przybyli na miejsce policjanci zabezpieczyli pojazd i zebrali informacje potrzebne do zatrzymania sprawcy. Świadkowie przekazali również rysopis kierowcy.

__________ Fot. Pixabay
Tuż przed godziną 16.00 funkcjonariusze policji otrzymali kolejne zgłoszenie – o włamaniu do przyczepy kempingowej w Krajowicach.
Tym razem mężczyzna, który odpowiadał rysopisowi kierowcy Seata, został zauważony w trakcie włamania do przyczepy. Rozbijając okno wykonane z pleksi, wszedł do środka i zabrał z niej cztery piwa oraz butelkę alkoholu.
- Na podstawie rysopisu policjanci ustalili, że jest to ten sam mężczyzna, który kierował Seatem – mówi mł. asp. Daniel Lelko, Oficer Prasowy KPP w Jaśle.
Funkcjonariusze z posterunku w Kołaczycach szybko ustalili sprawcę zdarzenia i zatrzymali go. W trakcie przesłuchania przyznał się do włamania i uszkodzenia pojazdu oraz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.
Straty powstałe w wyniku włamania do przyczepy, wstępnie oszacowano na około 1000 zł.
Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 zł. Usłyszał również zarzut kradzieży z włamaniem, za który grozi do 10 lat więzienia. Sprawą włamania i kradzieży zajmie się teraz Sąd Rejonowy w Jaśle.
Red.

