Sprawa Corhydronu wraca
Na Podkarpaciu policja dotarła do jednej osoby, która według danych Narodowego Funduszu Zdrowia zakupiła Corhydron 250, a która utrzymuje, że nigdy takiego preparatu nie potrzebowała i nie kupowała. Sprawa podobna jest do tej, jaka kilka dni temu została ujawniona w województwie małopolskim. Okazało się tam, że najprawdopodobniej lekarze przepisywali Corhydron osobom, które tego preparatu nie używały. Podkarpacki oddział NFZ zapowiada, że szczegółowo zostaną teraz sprawdzone wszystkie recepty, które od minionego roku zostały wystawione na lek Cohydron, zarówno w dawce 250 jak i 100 gram. W okresie styczeń 2005 - październik 2006 sprzedano w województwie 14 opakowań Corhydronu 250 - w tym dziewięć opakowań kupili inwalidzi wojenni, natomiast opakowań Corhydronu 100 sprzedano aż 888 opakowań. 70 opakowań nabyli honorowi dawcy krwi, a inwalidzi wojenni- 396.
źródło: Radio Rzeszów

