Sprzątają i liczą straty
2
Mieszkańcy Jasła rozpoczęli wielkie sprzątanie. Usuwają zniszczenia, suszą zalane domy, wywożą śmieci, które przyniosła woda. Ale wciąż czekają na prąd i wodę w domach. Tu straty liczone są w milionach złotych. Uliczki osiedla Gądki wypełniają sterty zalanych mebli, szlamu i zniszczonego sprzętu. Po kataklizmie powodzi wielu mieszkańców Jasła utraciło cały dorobek życia.
Ziemia na osiedlu Gądki jest tak przesiąknięta wodą, że strażacy przestali wypompowywać ją ze studni i piwnic. Powodzianie są oburzeni tym, że na ich osiedlu nie pojawił się ani jeden wóz strażacki.
Straty w prywatnym mieniu są ogromne. Wśród powodzian pojawili się pracownicy opieki społecznej. Dotąd powodzianie z osiedla Gądki dostali jedynie po zgrzewce wody dwa chleby i konserwy.
źródło: Marek Winiarski TVP 3

