Sprzedać czy zostawić pod parkingi? Gorąca dyskusja o miejskich działkach w centrum Jasła
Kilka niewielkich działek w centrum Jasła stało się podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej tematem jednej z dłuższych i najbardziej emocjonalnych dyskusji. Choć projekty uchwał dotyczyły sprzedaży terenów liczących zaledwie po kilka arów, debata szybko przerodziła się w szerszą rozmowę o problemach parkingowych, przyszłości centrum miasta i kierunku miejskich inwestycji.
Chodzi o nieruchomości położone przy ulicach Kasprowicza oraz Śniadeckich. Zdaniem władz miasta działki są zbyt małe i mają ograniczone możliwości zagospodarowania zgodnie z obowiązującym planem miejscowym. Część radnych uważa jednak, że nawet niewielkie tereny w śródmieściu powinny zostać zachowane pod parkingi.

Najwięcej emocji wywołały działki przy ulicy Kasprowicza. Radny Krzysztof Pec przekonywał, że ich lokalizacja mogłaby pomóc choć częściowo rozwiązać problem braku miejsc postojowych w centrum. – Czasami więcej czasu tracimy na krążenie po centrum, żeby zaparkować niż tam zaparkować i dojść do centrum – mówił podczas sesji.
W podobnym tonie wypowiadał się radny Krzysztof Czeluśniak, który proponował przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami. Według niego mieszkańcy regularnie zgłaszają problem braku miejsc parkingowych w centrum miasta.
Burmistrz Adam Kostrząb odpierał zarzuty i tłumaczył, że miasto analizowało swoje nieruchomości pod kątem przyszłych inwestycji. Jak podkreślał, w jego ocenie omawiane działki nie pozwalają na stworzenie realnego rozwiązania problemów komunikacyjnych.
– To nie jest od pstryknięcia palcem – mówił włodarz miasta, odnosząc się do planów budowy większych parkingów. Zapowiedział jednocześnie działania związane z nowymi miejscami postojowymi m.in. przy stadionie przy ulicy Śniadeckich oraz rozbudowę parkingu przy ulicy Piotra Skargi. Nie wykluczył również budowy parkingu wielopoziomowego jako inwestycji strategicznej dla miasta.
W trakcie dyskusji pojawił się także wątek stadionu miejskiego i organizacji ruchu podczas meczów. Radny Piotr Samborski zwracał uwagę, że po rozbudowie obiektu może zabraknąć miejsc dla kibiców drużyn przyjezdnych. – Dwa autokary kibiców, które przyjeżdżają, zajmują parking przy ulicy Kasprowicza – argumentował, wskazując, że teren ten już dziś pełni ważną funkcję komunikacyjną.
Burmistrz zwracał natomiast uwagę na inny problem — sposób korzystania z istniejących parkingów. Jego zdaniem darmowe miejsca są często przez wiele godzin zajmowane przez pracowników urzędów i okolicznych firm, przez co brakuje rotacji dla osób przyjeżdżających do centrum jedynie na chwilę.
Mimo długiej dyskusji i argumentów dotyczących brakujących miejsc parkingowych, rada nie zdecydowała się zatrzymać procedury. Miasto będzie mogło kontynuować przygotowania do sprzedaży działek.
Red.


