Straż Miejska bez fotoradaru?
W miniony piątek senat poparł ustawę pozbawiającą straże gminne i miejskie możliwości używania fotoradarów. Nowelizacja przepisów ma wejść w życie w styczniu przyszłego roku.
Korzystanie przez straże gminne i miejskie z przenośnych urządzeń do pomiaru prędkości pojazdów budzi kontrowersje od kilku lat. Dla przeciętnych użytkowników dróg fotoradary są niczym innym, jak tylko maszynkami do zarabiania pieniędzy.

fot. Marek Dybaś
O fotoradarach pozostających w dyspozycji straży miejskich i gminnych w ubiegłym roku obszernie wypowiedziała się Najwyższa Izba Kontroli. Kontrole przeprowadzone przez NIK wykazały, że straże miejskie i gminne w obsłudze fotoradarów, szczególnie przenośnych nie kierują się dbałością o poprawę bezpieczeństwa a jedynie troszczą się o stan gminnych i miejskich kas. Co więcej NIK zwracała uwagę na całkowitą niemożność weryfikacji tego czy środki uzyskane z mandatów były przeznaczane na poprawę bezpieczeństwa i infrastruktury.
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju podkreśla, że kolejną przesłanką dla odebrania strażom gminnym i miejskim fotoradarów jest stanowisko Urzędu Komunikacji Elektronicznej, według którego duża ich część korzysta z częstotliwości zarezerwowanych dla wojska.
Nowelizacja prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o strażach gminnych ,która została uchwalona prze Sejm 24 lipca tego roku zakłada m.in. pozbawienie straży gminnych i miejskich możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców. W miniony piątek ustawą zajął się Senat. Za nowelizacją bez poprawek opowiedziało się 71 senatorów. Teraz ustawa czeka na podpis prezydenta.
W kodeksie o ruchu drogowym zmieniły się przede wszystkim zapisy art. 129g ust.1. który w obowiązującej ustawie daje prawo strażom miejskim i gminnym używania urządzeń rejestrujących, z tym że w przypadku używania urządzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdować się w ruchu. Nowela zmienia ten przepis oddając prawo do ujawniania za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych przekraczania dopuszczalnej prędkości oraz nie stosowania się do sygnałów świetlnych w ręce Inspekcji Transportu Drogowego.
Co zatem stanie się z urządzeniem, które pozostaje na wyposażeniu straży miejskiej w Jaśle? Jeżeli jest ono zdatne do użytku to według wszelkich prognoz i zapowiedzi resortu infrastruktury znajdzie się w dyspozycji policji. Stacjonarne urządzenia natomiast ma przejąć ITD. Takich jednak w Jaśle nie ma.
Do tej pory pieniądze z mandatów nakładanych na kierowców w związku z użyciem fotoradaru trafiały do kasy właściwych samorządów. Po wejściu w życie nowych przepisów mają zasilić budżet państwa. Według orędowników nowych rozwiązań ma to gwarantować, że środki te w całości zostaną wykorzystane na drogi. Pozostaje tylko w to wierzyć.

Ile zatem na mobilnym fotoradarze zarobiło Jasło w 2014 roku? Z danych, jakimi dysponuje Straż Miejska wynika, że w ubiegłym roku w związku z przekroczeniem prędkości przez kierowców zostało wystawionych 1 698 mandatów na kwotę 162.795 zł. Łącznie w 2014 r. Straż Miejska w Jaśle wystawiła 2 393 mandaty na kwotę 300.095 zł. Mandaty wystawione za przekroczenie prędkości z użyciem fotoradaru stanowiły zatem 55% wszystkich wystawionych w ubiegłym roku. Strażnicy miejscy 699 razy skorzystali z pouczenia w związku z różnego rodzaju wykroczeniami.
Od 1 stycznia tego roku Straż Miejska w Jaśle nie korzystała z mobilnego fotoradaru.
PP
