Strażacy wyłowili zwłoki mężczyzny, który utopił się w Wisłoce
Po krótkich poszukiwaniach płetwonurkowie odnaleźli ciało 35-letniego mężczyzny, mieszkańca gminy Jasło, który utopił się w Wisłoce wczoraj wieczorem. Ciało mężczyzny zostało znalezione w tym samym miejscu, w którym zniknął pod wodą. Leżało na głębokości około półtora metra, na dnie.



- Akcja trwała krótko, ponieważ miejsce było precyzyjnie wskazane przez świadków, zaś woda była stojąca co sprawiło, że człowiek nie odpłynął daleko od miejsca wypadku. - mówił aspirant sztabowy Franciszek Lasek - Ciało udało się znaleźć po pierwszym zejściu.
- Nocna burza mogłaby utrudnić poszukiwania gdyby woda się podniosła i ciało mogłoby zostać zabrane przez nurt, jednak do tego nie doszło. - dodawał Lasek.
W poszukiwaniach brało udział dziewięciu płetwonurków. Czterech z Jasła, dwóch z Sanoka, jeden z Brzozowa, jeden z Przemyśla i jeden z Rzeszowa.
Do tragedii doszło wczoraj późnym wieczorem. Mężczyzna wszedł do głebokiej wody po czym zniknął pod jej powierzchnią. Wezwani na miejsce strażacy przeszukiwali pontonem miejsce, gdzie widziano mężczyznę po raz ostatni, jednak nie udało się go odnaleźć.
Czytaj więcej: Strażacy poszukują mężczyzny porwanego przez Wisłokę
(ks)
