Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Strop płyty gipsowej załamał się pod pracownikiem

158

21-latek po upadku z wysokości około ośmiu metrów w szyb windy doznał wielonarządowych obrażeń ciała. Młody mężczyzna trafił do klinicznego szpitala wojewódzkiego w Rzeszowie.

W minioną środę w ramach termomodernizacji urzędu miejskiego na poddaszu budynku prace wykonywało dwóch młodych pracowników jednej z firm pracujących przy termomodernizacji urzędu miasta. Mężczyźni w tym dniu przenosili płyty systemowe w celu przykrycia stropu. W pewnym momencie pod jednym z nich załamał się strop zasłaniający otwór szybu windowego. Prawdopodobnie podczas prac montażowych windy, które zostały wykonane kilkanaście lat temu otwór ten został zabudowany jedynie płytą gipsową i ocieplony wełną.

21-latek spadł z wysokości około ośmiu metrów, gdyż winda wówczas znajdowała się niemal na parterze urzędu. Okazało się potem, że doznał wielonarządowych obrażeń m.in. wstrząśnienia mózgu, złamania żeber i kręgosłupa. 21-latek pomimo dużej wysokości i silnego upadku był przytomny, a jego stan zdrowia nie był zagrażający życiu. W momencie, kiedy pracownik spadł na dach windy, w niej znajdował się przewodniczący rady miejskiej Henryk Rak. W rozmowie z nami podkreślał, że zabrakło 5 do 10 sekund, aby winda znajdowała się na drugim lub trzecim piętrze, dzięki czemu upadek i obrażenia mogły być mniejsze.

- Dokładne okoliczności będą wyjaśniane podczas prowadzonego postępowania w kierunku ewentualnego nieumyślnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. O tym zdarzeniu powiadomiono także Państwową Inspekcję Pracy w Krośnie – poinformował asp. sztab. Piotr Wojtunik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

21-letni mężczyzna trafił do jasielskiego szpitala. Na miejscu zadecydowano o przetransportowaniu go do klinicznego szpitala wojewódzkiego w Rzeszowie.

- Za bezpieczeństwo prowadzonych prac budowlanych odpowiada wykonawca robót oraz inspektor nadzoru technicznego. Oczywistym jest, że jest nam niezmiernie przykro z powodu tego nieszczęśliwego wypadku – podkreśliła Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jaśle.

Próbowaliśmy się skontaktować z firmą, która została wyłoniona w przetargu nieograniczonym na modernizację energetyczną budynków użyteczności publicznej Jasła w części dotyczącej jasielskiego magistratu. Niestety przedstawiciele firmy byli nieuchwytni.

Ilona Dziedzic

czarnecka.ilona@gmail.com

Reklama

Komentarze: 156

Dodaj komentarz Widok:
0
@ też demokrata
dnia 05.08.2017, 18:03 · Zgłoś
Na przekór wolności słowa i wypowiedzi,ani słowa o wykonawcy i pewnie o podwykonawcy.W SPECYFIKACJI był chyba zapis o niezatrudnianiu podwykonawców ?
Odpowiedz
0
@ Żal młodego Człowieka
dnia 04.08.2017, 09:31 · Zgłoś
Nie znam Cię,ale sercem jestem z Tobą.Trzymaj się i nie załamuj.Pozytywne myśli i uśmiech regenerują szybciej organizm.Śmiej się przez łzy i pełen nadziei wracaj prędko do zdrowia.Jesteśmy z Tobą a wiara czyni cuda.Wszystko ułoży się dobrze.
Odpowiedz
1
@ ewa
dnia 03.08.2017, 15:16 · Zgłoś
Urząd miasta powinien pokryć koszty rehabilitacji tego chłopca.
Odpowiedz
19
@ do kogo i Michała
dnia 30.07.2017, 17:36 · Zgłoś
Nikogo nie bronimy, ale na tym portalu atakuje się
nie tego co jest ewentualnie odpowiedzialny. Nie ma tu żadnego
naruszenia przepisów przy projektowaniu i wykonaniu
szybu windowego. Jest przede wszystkim odpowiedzialność
obecnego wykonawcy robót i kierownika budowy, jeśli taki
był wymagany i ustanowiony.
Odpowiedz
0
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 31.07.2017, 07:47 · Zgłoś
Jasne. Poczekajmy na rozwiazanie tej sprawy przez powolane do tego sluzby. Szkoda tylko chłopaka. Oby wyszedl z, wypadku bez szwanku...
Odpowiedz
4
@ czajnik
dnia 31.07.2017, 08:36 · Zgłoś
Jeżeli zostanie orzeknięta wina chłopaka zapewne się o tym dowiemy z tego portalu. W innym wypadku myślę że niezależne media to przemilczą. Pozdrowienia dla wszystkich,a w szczególności dla poszkodowanego.
Odpowiedz
0
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 31.07.2017, 10:57 · Zgłoś
[...]

Tu warto zajrzec. Zdjecia wypadkiu sa zrobione tak, ze można obiektywnie spojrzec na to, co sie stalo:

http://www.[...]artykul/w_budynku_urzedu_miasta_w_jasle_robotnik_spadl/12163/
Odpowiedz
1
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 31.07.2017, 12:35 · Zgłoś
Dlaczego usuwane sa informacje o zdjeciach z wypadku, zamieszczonych na konkurencyjnych portalach jasielskich?
Odpowiedz
1
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 31.07.2017, 12:52 · Zgłoś
Usunieto mi juz kilka wpisów o <[...] >. Ciekawe dlaczego... Zaden nie byl zamieszczony dluzej niz kilka minut.
Odpowiedz
3
@ jest domniemanie
dnia 31.07.2017, 15:26 · Zgłoś
Podejrzewam,że potencjalnemu winowajcy nie zależy na publikowaniu tego rodzaju informacji o wypadku,zaniedbaniach i ewentualnych konsekwencjach.Zaczęło się "rozmywanie" sprawy...
Odpowiedz
27
@ Obowiązki
dnia 30.07.2017, 15:01 · Zgłoś
1. Projektant miał obowiązek zaprojektować nadszybie zgodnie z wiedzą techniczną, w tym zgodnie z przyjętymi obciążeniami. Na stropie nadszybia nie przewidywał obciążeń np. użytkowych od ciężaru pracownika czy urządzeń, ponieważ maszynownia tego dźwigu jest w piwnicy, a usytuowanie stropu nadszybia jest pod dachem.
2. Kierownik budowy miał obowiązek wykonać nadszybie zgodnie z projektem, a inspektor nadzoru dopilnować tego samego. Nie miał obowiązku wykonać stropu np. żelbetowego (na tzw. wszelki wypadek), jeżeli nie było takiego rozwiązania w projekcie.
3. Użytkownik miał obowiązek zgłosić windę do użytkowania, zapewnić systematyczne przeglądy UDT i utrzymać urządzenie we właściwym stanie technicznym.
4. Kierownik budowy miał obowiązek opracować plan bezpieczeństwa i ochrony zdrowia
(plan bioz) w oparciu o informację bioz od projektanta aktualnej budowy - powinien się tam znaleźć zapis na temat zagrożeń, w tym nad szybem windy i sposób przeciwdziałania temu zagrożeniu.
5. Kierownik budowy odpowiada jednoosobowo za przestrzeganie przepisów BHP na budowie, w tym za przeprowadzenie instruktażu BHP przed podjęciem pracy oraz za wyposażenie pracownika w środki ochrony odpowiednie dla rodzaju i warunków wykonywanej pracy. Jeden ze szczegółowych zapisów przykładowego planu bioz przy pracy na wysokości brzmieć powinien:
"Przed rozpoczęciem prac sprawdzić stan techniczny konstrukcji lub urządzeń, na których mają być wykonywane prace, w tym ich stabilność, wytrzymałość na przewidywane obciążenie oraz zabezpieczenie przed nie przewidywaną zmianą położenia, a także stan techniczny stałych elementów konstrukcji lub urządzeń mających służyć do mocowania linek bezpieczeństwa" - oczywiście to tylko fragment planu bioz.
6. Pracownicy winni być przeszkoleni w zakresie przepisów BHP obowiązujących przy
pracach na wysokości oraz posiadać świadectwa zdrowia z uwzględnieniem pracy
na wysokości.
Pracownicy powinni być zaopatrzeni w odpowiednią odzież roboczą, obuwie, rękawice
i sprzęt zabezpieczający przy pracach na wysokości.
7. Pracownik ma obowiązek stosować się do poleceń kierownika budowy i przestrzegać przepisów prawa pracy, w tym przepisów BHP.
Odpowiedz
-13
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 30.07.2017, 15:47 · Zgłoś
A co jesli te roboty byly wykonywane np. tylko na zgłoszenie do organu a-b? Wowczas kierownik budowy niepotrzebny, bo nie ma prawnego obowiązku jego ustanowienia.

Kto wtedy odpowiada za stan bhp na budowie i na podstawie jakich przepisow? Umiesz odpowiedziec na to pytanie?
Odpowiedz
15
@ kto dał uprawnienia
dnia 30.07.2017, 20:13 · Zgłoś
Kto dał uprawnienia osobie, która nie wie kto jest odpowiedzialny za BHP na budowie?
W jakim trybie taki delikwent zdał egzamin? Chyba, że zaocznie... Widzisz i nie grzmisz...
Odpowiedz
-11
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 30.07.2017, 20:26 · Zgłoś
Tsk sie składa, ze ja wiem.
Pytam adwersarza, czy on wie.
Jasne?
Odpowiedz
18
@ Adwersarz
dnia 30.07.2017, 20:38 · Zgłoś
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. Nr 47, poz. 401) uczestnicy procesu budowlanego są zobligowani do współdziałania ze sobą w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w procesie przygotowania i realizacji budowy, a stosowanie niezbędnych środków ochrony indywidualnej obowiązuje wszystkie osoby przebywające na terenie budowy. Teren prowadzenia robót powinien być wydzielony i oznakowany, a w miejscach szczególnie niebezpiecznych powinny być umieszczone znaki informujące o rodzaju zagrożenia oraz zastosowane środki zabezpieczające przed skutkami zagrożeń, jak np. bariery ochronne, siatki itp. Bezpośredni nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy na stanowiskach pracy powinni sprawować odpowiednio: kierownik robót oraz mistrz budowlany, stosownie do zakresu obowiązków. Ponadto, jeżeli jednocześnie w tym samym miejscu wykonują pracę osoby zatrudnione przez różnych pracodawców (wykonawca, podwykonawcy itp.), pracodawcy ci mają obowiązek informowania siebie nawzajem oraz pracowników lub ich przedstawicieli o działaniach w zakresie zapobiegania zagrożeniom zawodowym występującym podczas wykonywanych przez nich prac.

Wystarczy? Czy jednak chcesz więcej?

N
Odpowiedz
-14
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 30.07.2017, 20:58 · Zgłoś
Zdałeś. Bardzo dobrze, dostatecznie :)
Odpowiedz
17
@ Bonus
dnia 30.07.2017, 21:14 · Zgłoś
Mam poważne wątpliwości czy masz wystarczającą wiedzę i doświadczenie , jeżeli zadajesz tak naiwne pytania. Niemniej za łaskawe zaliczenie odpowiedzi dostaniesz bonus z orzecznictwa w podobnej sprawie:

" Ścigane z oskarżenia publicznego przestępstwo, o którym mowa w art. 220 k.[...] polega na niedopełnieniu obowiązków wynikających z przepisów bhp, wskutek czego dochodzi do narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wskazał w wyroku z dnia 6 maja 2002 r. Sąd Najwyższy (IV KKN 352/98, Lex nr 543390), warunkiem koniecznym do powstania odpowiedzialności karnej będzie zaistnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy niedopełnieniem przez sprawcę obowiązków z zakresu bhp a stanem konkretnego zagrożenia dla pracownika. Istotne jest również to, że omawiane przestępstwo ma charakter materialny (skutkowy). Skutkiem zachowania sprawcy jest bowiem narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (w szczególności pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, inne ciężkie kalectwo, ciężka nieuleczalna lub długotrwała choroba, całkowita albo znaczna trwała niezdolność do pracy w zawodzie lub trwałe, istotne zeszpecenia lub zniekształcenie ciała). Powyższego przestępstwa można dopuścić się zarówno przez zaniechanie (np. niezapewnienie pracowników środków ochrony indywidualnej), jak i przez działanie (np. niewłaściwe zabezpieczenie prowadzonych prac).
Pokrzywdzonym może być nie tylko pracownik zakładu pracy, w którym nastąpiło określone naruszenie przepisów bhp, ale również pracownik zatrudniony w innym zakładzie pracy (np. u podwykonawcy), a znajdujący się na terenie zakładu, gdzie popełniono dane przestępstwo, w sytuacji gdy obowiązkiem tego zakładu było zapewnienie mu bezpieczeństwa na równi ze swoimi własnymi pracownikami (art. 304 k.p.). Jest to szczególnie istotne w branży budowlanej, bowiem w większości przypadków w realizację projektów zaangażowanych jest wielu pracowników różnych pracodawców (wykonawców).
Nie można również zapomnieć o odpowiedzialności wykroczeniowej, o której mowa w art. 283 k.p. Podlega jej każdy, kto będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. W takim przypadku może zostać ukarany karą grzywny w wysokości od 1.000 zł do 30.000 zł."
Odpowiedz
-14
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 30.07.2017, 22:50 · Zgłoś
To ja egzaminuje, wiec pytania tez zadaję ja. A wyroki sadow w nasZym kraju bywają baardzo rożne.
Więc nie popisuj się orzecznictwem, bo ten skopiowany tekscik czy tez fragment konkretnego wyroku niczemu nie dowodzi. Sedziowie w Polsce co prawda lubią orzekac "po linii na bazie", ale nie zawsze. Znam takie sprawy, ktore z pozoru identyczne zakończyły sie zupelnie roznymi wyrokami.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Odpowiedz
15
@ Pokora
dnia 31.07.2017, 06:17 · Zgłoś
Zalecam więcej pokory. Egzaminator najczęściej powinien mieć większą wiedzę od egzaminującego, chociaż nauka radziecka notuje odwrotne przypadki.
Zawsze znajdziesz znacznie mądrzejszych i bardziej doświadczonych od siebie.
Niektórzy uczestnicy procesu budowlanego uważają, że jeżeli roboty czy obiekty budowlane realizowane są w trybie zgłoszenia, to hulaj dusza. Nie ma ustanowionego kierownika budowy, zatem Józek z Jaśkiem mogą w beretkach hasać sobie bezkarnie na dachu, np. przy wymianie pokrycia dachowego - albo rolnik może postawić budynek gospodarczy (na zgłoszenie) nie stosując przepisów czyli np. metr od granicy, na gazie lub na kablu, ogólnie nie musi się przestrzegać zasad BHP - byle szybciej i taniej itp. itd.
Często tak jest, co nie znaczy, że tak być powinno. Lekceważenie prawa, w tym budowlanego (czy ono się nam podoba czy nie), kończy się czasem tragicznie.
Tylko tyle i aż tyle.
Bez odbioru.
Odpowiedz
-8
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 31.07.2017, 07:20 · Zgłoś
Nikt tak nie twierdzi, przynajmniej ja. Czy w moich postach widzisz lekcewazenie dla prawa? Na pewno zrozumiales wpisy na opak. Oczywiscie, ze zycie i zdrowie pracownikow jest najwazniejsze, a brak pokory (niewazne z czyjej strony) doprowadZił do tego, co sie stalo.

Pozdrawiam mimo wszystko.
Odpowiedz
4
@ ssssssssssss
dnia 01.08.2017, 09:31 · Zgłoś
Chyba od egzaminowanego, mądralo...
Odpowiedz
1
@ [...]
dnia 02.08.2017, 02:00 · Zgłoś
@ Michal, tez z uprawnieniami

Widzę, że nie rozróżniasz szczególnych obowiązków nadzoru wynikających z Prawa budowlanego i ogólnych, wynikających z Kodeksu pracy.
Odpowiedz
-1
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 03.08.2017, 07:29 · Zgłoś
@[...]

Nie osmieszaj sie.
Odpowiedz
5
@ kogo
dnia 30.07.2017, 11:17 · Zgłoś
Nie wiem kogo bronicie. Ktoś zje... sprawę i chłopak połamany.
Odpowiedz
12
@ prawnik
dnia 30.07.2017, 09:40 · Zgłoś
Normy, w tym PN-EN, ani w Polsce, ani w UE nie są obowiązującym
prawem. Ich stosowanie jest dobrowolne. Ale skąd mają o tym
wiedzieć ludzie pokroju niektórych komentatorów na tym portalu.
Zamiast się uczyć lepiej bezmyślnie klepać byle co na klawiaturze.
Odpowiedz
-8
@ do czajnik
dnia 30.07.2017, 09:10 · Zgłoś
Twój ostatni wpis świadczy tylko, że nawet nie potrafisz
czytać tekstów technicznych ze zrozumieniem.
Odpowiedz
-9
@ czajnik
dnia 29.07.2017, 20:43 · Zgłoś
pn-en 81.20:2014. Poczytaj.
Odpowiedz
7
@ Pudło
dnia 29.07.2017, 22:15 · Zgłoś
Projekt szybu i windy wykonany był 18 lat wcześniej niż ta norma, ponadto maszynownia tego dźwigu znajduje się w piwnicy a nie w nadszybiu. Potwierdza się tylko, że szyb musi być wentylowany.
Pudło- trafiłeś kula w płot- próbuj dalej...
Odpowiedz
21
@ do mędrców
dnia 29.07.2017, 19:08 · Zgłoś
Proszę żeby wszystko wiedzący, którzy komentują, podali konkretne
przepisy, które zostały naruszone przy wykonaniu stropu szybu windowego.
Jestem bardzo ciekaw, ale powtarzam jeszcze raz konkrety a nie insynuacje
albo ja wiem lepiej.
Odpowiedz
17
@ Nie doczekasz
dnia 29.07.2017, 20:56 · Zgłoś
Nie doczekasz takich zarzutów ponieważ:
1. Łatwiej jest [...] i szkalować niż wykazać się wiedzą fachową, szczegółową
2. Można przy okazji odegrać się na urzędnikach UM, ciągnąc z nich [...] i posądzając bezpodstawnie na zasadzie, że coś tam się do nich przylepi - nawet jakby zrobili wszystko zgodnie z projektem i prawem budowlanym - vide niejaki "czesuaf", który [...] wręcz organiczną nienawiścią do niektórych urzędników UM, co zaciemnia mu możliwość logicznej oceny faktów
3. Na medycynie i budownictwie zna się każdy, ponieważ każdy nieraz chorował lub budował- np. garaż, szopę, altankę czy nawet [...].

Nawet dla laika widać na zdjęciu krokwie dachowe i dziurę powstałą w wyniku powiększenia otworu na kratkę wentylacyjną (o wymiarach ok. 20x20cm), która leży na stropie windy, na miejscu wypadku, obok połamanych płyt gipsowych i kawałków wełny mineralnej - zapraszam do UM można to jeszcze zobaczyć naocznie.

Jak widać na zdjęciu pozostała część stropu nadszybia jest na miejscu. Można załatać dziurę, położyć na wierzchu deski lub płytę OSB i chodzić jak dotychczas się udawało...
Odpowiedz
31
@ abc
dnia 28.07.2017, 20:50 · Zgłoś
Patrząc na młody wiek pracownika mam nadzieję,że nie pracował na stażu na jakie umieją wysyłać z urzędu pracy.Każdy wie ,że jedynie co urząd pracy może to kazać pracować za darmo.Zycie i zdrowie człowieka warte jest więcej niż nie całe 1000zł.Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia
Odpowiedz
16
@ Zenon
dnia 29.07.2017, 11:00 · Zgłoś
Tak, właśnie był na stażu. Skierowany został przez Urząd Pracy w Jaśle.
Odpowiedz
1
@ też demokrata
dnia 05.08.2017, 17:54 · Zgłoś
To nie zmienia faktu,że odpowiedzialność za tego pracownika ponosi pracodawca,który ma Go przeszkolić pod względem BHP (potwierdzone podpisem zainteresowanego),wyposażyć w ubranie robocze i sprzęt ochrony osobistej.Przed rozpoczęciem nowej pracy konieczny jest instruktaż co do zakresu pracy i sposobu jej wykonania.Zresztą,kto kierował te wie...
Odpowiedz
5
@ czajniku
dnia 28.07.2017, 20:34 · Zgłoś
Nie dotarło do ciebie, że strop szybu windowego nie jest do chodzenia
a poza tym był pod samym dachem.
Odpowiedz
5
@ czajnik
dnia 29.07.2017, 07:13 · Zgłoś
Żaden strop podwieszany nie służy do chodzenia.To nie zmienia faktu że dżwig osobowy jest urządzeniem technicznym a nie pomieszczeniem, I nadszybie powinno być zamknięte czymś więcej niż płytą g-k właśnie ze względów bezpieczeństwa. To nie jest ostatnia kondygnacja pod którą mamy strop, tylko szyb windy przez wszystkie kondygnacje budynku. Nie wiem na czym w tym kraju polega obrona chałtury. Producent dżwigu raczej nie zalecił takiego rozwiązania.
Odpowiedz
13
@ człowiek z Niegłowic
dnia 30.07.2017, 10:05 · Zgłoś
Szyb należało jednak zabezpieczyć,bo roboty są prowadzone bezpośrednio w jego obrębie.Wiele jest zbędnej dyskusji w związku z tym wypadkiem,ale prawdę znają tylko ci,którzy tam pracowali,łącznie z poszkodowanym.W każdym razie "[...] sprawa".
Oby tylko chłopak nie nabawił się jakiegoś trwałego kalectwa.To jest najważniejsze...
Odpowiedz
18
@ czajnik
dnia 28.07.2017, 18:56 · Zgłoś
Wystarczyło nad płytą g-k ułożyć płytę sklejki. 2 cm i chłopak napewno by nie spadł. Z tego co widać na zdjęciach płyta leżała na dwóch profilach spartych z kolei na konstrukcji stalowej szybu. Rozwiązanie godne podziwu. Nie było do czego podwiesić, więc położyli. Tam w tej wełnie nawet profili nie widać.
Odpowiedz
1
@ do Michał
dnia 28.07.2017, 18:49 · Zgłoś
Ten ruszt jest podwieszony do rzeczywistych elementów konstrukcyjnych,
którymi są elementy więźby dachowej np. krokwie. Kończę z tobą dyskusję,
bo nie bardzo wiesz o czym mowa i szkoda czasu.
Odpowiedz
-6
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 18:32 · Zgłoś
Przez lata pracy w wykonawstwie bezpośrednim uczono mnie, ze np. sufit podwieszany ma własną "konstrukcję z profili stalowych i elementow pomocnicZych. Ale moze moi mentorzy, dlugoletni kierownicy robot i budow, byli w bledzie...
Odpowiedz
8
@ do Michał
dnia 28.07.2017, 18:28 · Zgłoś
Prawdopodobnie nie masz tyle lat ile ja przepracowałem na budowie po
zdobyciu uprawnień, również projektowych i to nas rzeczywiście różni.
Odpowiedz
4
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 18:45 · Zgłoś
Konczac nasza dyskusje. Pan ma swoje racje, ja mam rzeczowe argumenty.
Znam inzynierow-seniorow, ktorzy maja uporzadkowana wiedze, ale sprzed 30-40 lat.
Biorac pod uwage, ze w Polsce rozwoj technologii i systemow suchych zabudow poddaszy nastapil w ostatnich piętnastu latach, to odpowiedz na pana racje nasuwa sie sama.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
-2
@ do Michał
dnia 28.07.2017, 18:17 · Zgłoś
Nie wiem w jakiej specjalności masz uprawnienia. Jedno jest pewne
nie jest to specjalność konstrukcyjna. Twoje wpisy o tym najlepiej
świadczą. A suche zabudowy, to nie są żadne elementy konstrukcyjne,
jak nawet sama nazwa wskazuje, ale na temat konstrukcji trzeba mieć
elementarną wiedzę.
Odpowiedz
3
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 18:25 · Zgłoś
Mylisz się i to bardzo. Ale ja mam uprawnienia zdobyte na budowie, a nie za biurkiem. To nas pewnie różni...
Odpowiedz
-11
@ leśmian.pl
dnia 28.07.2017, 19:34 · Zgłoś
Pierwsze słyszę,żeby uprawnienia budowlane wydawano na...budowie.Wykształcenie kierunkowe,staż pracy w wykonawstwie i egzamin w Wojewódzkim Wydziale Budownictwa.Tak było kiedyś,nr.upr.../.../1990. Drugim warunkiem sprawowania funkcji kierownika budowy/robót jest przynależność do Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Budownictwa i oczywiście płacenie składek...
Odpowiedz
10
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 20:00 · Zgłoś
To oczywiste, poeto, więc o tym nie wspominam. Uprawnienia zdobyte na budowie to skrot myslowy, zrozumiały dla ludzi z branzy. Ty jestes "literatem", jak mawiali komuniści. To pierwsze primo.

Drugie primo - nigdy nie było i nie ma obecnie takiego organu jak "Wojewódzki Wydział Budownictwa".

Trzecie primo - przynależność do właściwej izby samorządu zawodowego (Izby Inżynierów Budownictwa), a nie do jakiegoś śmiesznego, nieistniejącego stowarzyszenia.

Więc trafiłeś jak kulą w płot, leśmianie... Proszę się doksztalcic. Pozdrawiam.
I proszę o komentarze merytoryczne. Jesli nie masz nic do powiedzenia, to lepiej moze zamilknac.
Odpowiedz
-8
@ leśmian.pl
dnia 29.07.2017, 12:54 · Zgłoś
Czasy i nazwy się zmieniają,a skróty myślowe u człowieka z tak ścisłym umysłem to nie najlepsza cecha.Rzeczy należy nazywać po imieniu,wtedy nie ma miejsca na interpretacje.Pierwsze primo itd...zaleciało trochę Lepperem,trochę Wałęsą.
No i w ogóle merytoryka...
Odpowiedz
-3
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 29.07.2017, 15:40 · Zgłoś
Nie tlumacz sie juz, poeto. A dyskusje z Toba skonczylem juz dawno.
Pozdrawiam
Odpowiedz
17
@ do Michała z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 16:10 · Zgłoś
Twoje pytanie miałoby sens gdyby strop windy miał pełnić
jakąkolwiek rolę nośną. Strop ten nie był do chodzenia i to
jest wszystko w tym temacie.
Odpowiedz
-4
@ Michal, ten z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 17:21 · Zgłoś
Ciekawe, co rzeczesz... Z twej wypowiedzi konstruktorzy technolodzy i producenci suchych zabudow mieli by niezly ubaw. Pozdrawiam
Odpowiedz
9
@ greg
dnia 28.07.2017, 14:04 · Zgłoś
Wracaj do zdrowia
Odpowiedz
5
@ wizytor
dnia 28.07.2017, 09:50 · Zgłoś
Przepisy przepisami. A jak chłopak został objęty opieką medyczną?
Jakie badania mu zrobili?
Nic nie wiecie?
Więcej badań robią nietrzeźwemu który się wywróci i obije nos...
Odpowiedz
4
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 12:08 · Zgłoś
Masz wyraznie napisane:/pracownik zostal przetransportowany do szpitala klinicznego w RzesZowie. Tam na pewno zajma się nim jak trzeba. Wyniki badan tego pana to tajemnica lekarska, doa ktorej dostęp ma najblizsza rodzina pacjenta, wiec to nie temat dla mediów.
Odpowiedz
22
@ nadzór z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 08:49 · Zgłoś
" czesuaf" w swej zawiści i niedorzeczności przebił wszystkich.Jego insynuacje i oskarżenia przy braku podstawowej wiedzy,nie wspominajac o kulturze świadczą o stanie Jego umysłu.
Niektórzy twierdzą,że stan zdrowia poszkodowanego jest poważny i poważne konsekwencje grożą włascicielom firmy wykonawczej i jej nadzorowi.Jest to zapewne wypadek ciężki więc Inspekcja Pracy i Prokuratura "prześwietlą wszystko".Od badań lekarskich (praca na wysokości),atesty rusztowań,szelek kasków,butów i szkoleń okresowych i stanowiskwych.Oczywiście najważniejsze jest zdrowie chłopaka...
Odpowiedz
-15
@ Michal, tez z uprawnieniami...
dnia 28.07.2017, 09:54 · Zgłoś
Przeczytalem niektore z komentarzy "czesuafa". Myślę, ze gosc w ostatecznym rozrachunku moze miec rację... O jakim podstawowym braku wiedzy Pan/pani pisze?
To, ze ktos sie piekli, to inna sprawa, ale urząd to instytucja publiczna, wiec czasem urzednicy bywają narazeni na publiczna krytyke.
Tak a propos:
Inni uzytkownicy forum, widzę nie lepsi w komentarzach.
Moja rada: wyciszmy emocje zwiazane z tym wypadkiem i poczekajmy na rozwiazanie sprawy. I tak najwazniejsze jest zdrowie oraz zycie pracownika, ktoryw ulegl temu nieszczesliwemu wypadkowi.
Przyznam na marginesie, pierwszy raz widze szyb windy calkowicie otwarty od góry. Kto zadecydowal o budowie takiego szybu?
Pozdrawiam i apeluję o wyciszenie emocji.
Odpowiedz
8
@ Odyr
dnia 28.07.2017, 11:01 · Zgłoś
Wszystko zalezy kto zawinił.ci z lepszej zmiany ...czy gorszej...
Odpowiedz
-22
@ Michal, tez z uprawnieniami...
dnia 28.07.2017, 11:03 · Zgłoś
P.s. A w jakim maksymalnym rozstawie powinny byc zamontowane profile nośne do plyt g-k na tym poddaszu, w szczegolnosci nad windą?
Czy moge uzyskac odpowiedź na to pytanie?
Odpowiedz
12
@ Budowlaniec
dnia 28.07.2017, 19:51 · Zgłoś
standardem jest że profile są od siebie oddalone co 50 cm nie rzadziej niż 60 , przy podwójnej warstwie płyt wymagane są profile co 40 cm (ogniotrwały strop/sufit czas przejścia ognia 30 min.) podane wymiary są od środka do środka profilu więc przerwa między nimi będzie o 5 cm mniejsza
Odpowiedz
17
@ Brak cenzury ???
dnia 28.07.2017, 07:27 · Zgłoś
Usuwanie i modyfikowanie komentarzy to forma bezpośredniej bezwzględnej cenzury. Jaki w Polsce jest ustrój ??? - tak się zastanawiam.
Odpowiedz
9
@ Odyr
dnia 28.07.2017, 06:57 · Zgłoś
W jasle wszystko mozliwe ..nawet jazda 200tys na pasku rozrzadu busem...i kto winien jak silnik poszedł nikt ...czary mary..
Odpowiedz
3
@ dobra
dnia 28.07.2017, 11:09 · Zgłoś
podobno w mks...
Odpowiedz
39
@ czarny
dnia 27.07.2017, 22:18 · Zgłoś
duzo zdrowia dla chlopaka pilkarza Czarnych Patryka.Kuruj sie szybko bo liga niedlugo.
Odpowiedz
6
@ lipton
dnia 27.07.2017, 22:12 · Zgłoś
Spadłem podobnie na budowie w Niemczech tylko było to 5 metrów połamałem kości pięt w obydwu nogach po 2 2 tygodniach pobytu w szpitalu zagranicą zostałem przywieziony karetką do Krosna i tu poskładany przez dr Najbra bardzo profesjonalnie bo po 2 latach jestem sprawny i jest ok jeżeli chodzi o odszkodowania to firma niemiecka przyznała się do błędu i nieoznaczeniu zbudowanego kanału wentylacyjnegol z płyt gipsowych na odpowiedni kolor tylko w kolor jakim była pomalowana posadzka i po kilkukrotnym pezejściu płyta sie złamała i spadłem odszkodowanie jakie otrzymałem od firmy i ubezpieczyciela to razem wyniosło ok 450 tyś złotych z chorobowym przez 2 lata po 3 latach wróciłem do pracy życzę powrotu do zdrowia i walczyć o odszkodowanie za utracone zdrowie powodzenia
Odpowiedz
15
@ lipton
dnia 27.07.2017, 22:11 · Zgłoś
Spadłem podobnie na budowie w Niemczech tylko było to 5 metrów połamałem kości pięt w obydwu nogach po 2 2 tygodniach pobytu w szpitalu zagranicą zostałem przywieziony karetką do Krosna i tu poskładany przez dr Najbra bardzo profesjonalnie bo po 2 latach jestem sprawny i jest ok jeżeli chodzi o odszkodowania to firma niemiecka przyznała się do błędu i nieoznaczeniu zbudowanego kanału wentylacyjnegol z płyt gipsowych na odpowiedni kolor tylko w kolor jakim była pomalowana posadzka i po kilkukrotnym pezejściu płyta sie złamała i spadłem odszkodowanie jakie otrzymałem od firmy i ubezpieczyciela to razem wyniosło ok 450 tyś złotych z chorobowym przez 2 lata po 3 latach wróciłem do pracy życzę powrotu do zdrowia i walczyć o odszkodowanie za utracone zdrowie powodzenia
Odpowiedz
23
@ Czytający
dnia 27.07.2017, 21:58 · Zgłoś
Suma summarum nikt nie będzie winny?, ale tera wszyscy pracować będą w osprzęcie i hełmach
Odpowiedz
-15
@ nie pis
dnia 27.07.2017, 21:50 · Zgłoś
Czego wlasciciele niuchwytni... nie dziwi was to po 2 jaka firma montowala winde powinni to ujawnic po 3my nie pisowcy mieszkancy tego miasta musimy walczyz o milionowe odszkodowanie dla tego chlopaka pomuzmy mu miesiecznica powaznie bo tego wszystkiego juz dosc.
Odpowiedz
-5
@ manek
dnia 27.07.2017, 21:22 · Zgłoś
co tu jakiś zlot absolwentów budowlanki ma miejsce
Odpowiedz
28
@ obiektywny
dnia 27.07.2017, 21:12 · Zgłoś
Najgorsze jest to, że mogą wszystko zrzucić na chłopaka, bo chłopak z zewnątrz, a policja, PIP i urząd do budżetówka. Syn tego tutaj, wujek tutaj, córka tam i sprawa zamieciona. Żeby kombinatorom nie uszło na sucho proponuje postąpić zgodnie z zasadą "wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem" i ukarać winnych.
Odpowiedz
10
@ leśmian.pl
dnia 28.07.2017, 19:20 · Zgłoś
Po kilku sprawdzeniach dokumentów pracownika i dokumentów budowy przez Inspekcję Pracy wszystko będzie jasne co do potencjalnej winy.:
1. Badania lekarskie (zdolność do pracy na wysokości).
2.Szkolenie okresowe BHP.
3.Szkolenie stanowiskowe BHP.
4.Stan trzeźwości pracownika oraz nadzoru.
Odpowiedz
-4
@ [...]
dnia 02.08.2017, 01:50 · Zgłoś
Poszkodowany w chwili wypadku nie wykonywał prac na wysokości, zgodnie z definicją określoną w przepisach bhp, znajdował się bowiem na poziomie stropu.
Odpowiedz
6
@ Sędzia Dred
dnia 27.07.2017, 20:53 · Zgłoś
Jeśli urzędnicy nie przekazali firmie(om) remontowym dokładnych planów budynku to winni są oni.
Jeśli kierownik grupy remontowy znał plany budynku a nie przekazał tego podległym mu pracownikom - winny jest on.
Jeśli prawidłowo przeszkolony pracownik zignorował ostrzerzenie kierownika - winny jest on.
Odpowiedz
4
@ Pytanie
dnia 27.07.2017, 19:47 · Zgłoś
A ja się zastanawiał czy ludziom przechodzącym do urzędu gdzie trwają takie remonty nic nie zagraża?
Odpowiedz
4
@ Krolik
dnia 27.07.2017, 19:09 · Zgłoś
Czy ktoś wie co to za firma
Odpowiedz
5
@ noe
dnia 28.07.2017, 12:10 · Zgłoś
budowlana to firma była
Odpowiedz
8
@ człowiek z Niegłowic
dnia 29.07.2017, 12:39 · Zgłoś
Na konkurencyjnym portalu czytałem,że to Ekoresbud czy coś takiego.Brzmi jak firma rzeszowska,ale prawdopodobnie roboty wykonuje jakiś podwykonawca z Jasła.Trzeba sprawdzić BIP w Urzędzie Miejskim.
Odpowiedz
32
@ aaa
dnia 27.07.2017, 18:31 · Zgłoś
Zdrowia dla chlopaka
Odpowiedz
45
@ do czesauf
dnia 27.07.2017, 18:25 · Zgłoś
Czesuafie ! Wyobraź sobie, że masz w domu poddasze z sufitem z płyt
g-k , co teraz jest standardem. Najmujesz firmę, żeby zmieniła ci pokrycie
dachu. Pracownik tej firmy pracujący na dachu staje na suficie i spada ci
do mieszkania. Czy czujesz się winny? Czy winny jest projektant twojego
domu albo ten co go budował ? Wyciągnij sam wnioski.
Odpowiedz
-28
@ fan
dnia 27.07.2017, 18:55 · Zgłoś
nie porównuj poddasza z K\G gdzie szef mówi ze tylko chodzimy po krokwiach,lub montujemy płyty,listwy tymczasowo i z postepem prac je usuwamy.KUMASZ?.
Co do windy nie kumasz!
Odpowiedz
-30
@ czesuaf
dnia 27.07.2017, 18:04 · Zgłoś
Smutne to, że dopiero tragiczny wypadek pracownika niezależnego od UM w Jaśle, obnaża zaniedbania pracowników działu inwestycji tej placówki.

DZiś na rusztowaniach było pusto, więc pewnikiem zaczyna się dochodzenie policji, prokuratury i PIP. Czekamy na efekty. Wierzę, że ktoś odpowie stanowiskiem za te zaniedbania. Zaniedbania, które kosztowały zdrowie młodego, wchodzącego w życie człowieka.
Odpowiedz
36
@ do czesauf
dnia 27.07.2017, 17:55 · Zgłoś
Człowieku widziałeś tę windę i jej strop. Kto miał chodzić po nim
pod samym dachem. Chyba kot.
Odpowiedz
-29
@ czesuaf
dnia 27.07.2017, 17:57 · Zgłoś
Nadszybie to część konstrukcyjna szybu. Płyta g-k i wełna mineralna to elementy konstrukcyjne? Śmieszny jesteś facet, że bronisz dyletantów, ktorzy wymyślili takie rozwiązanie. Dzięki temu rozwiązaniu mamy poważny wypadek.
Odpowiedz
23
@ leśmian.pl
dnia 28.07.2017, 12:29 · Zgłoś
Drogi Cześku ! Nie wiem z jakich przyczyn [...] jakąś irracjonalną nienawiścią do UM,ale wiem że wypisujesz totalne bzdury.Wydaje Ci się,że anonimowość daje prawo do pisania różnych oskarżeń i oszczerstw,ale ta też ma swoje granice.
Mam wrażenie,że piszesz o szybie górniczym,a nie osobowym w budynku użyteczności publicznej...
Odpowiedz
-15
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 13:13 · Zgłoś
do lesmian.pl
Gdzie gość „Czesuaf” pisał o szybie górniczym? jeśli chodzi o nazewnictwo, to gość pisze poprawnie. W technice wind osobowych też używa się pojęć: „podszybie, szyb i nadszybie”. To są typowe terminy konstrukcyjne. Więc o co chodzi???
Odpowiedz
16
@ leśmian,pl
dnia 28.07.2017, 16:35 · Zgłoś
Gdybyś czytał ze zrozumieniem,nie miałbyś problemu typu "czesuaf".Wyraźnie pisałem:"mam wrażenie" i dotyczy to rozwiązań proponowanych przez niejakiego czesuafa.Tylko tyle i aż tyle...
Odpowiedz
-26
@ czesuaf
dnia 27.07.2017, 17:48 · Zgłoś
Nadszybie z płyty g-k i wełny mineralnej? Dam sobie rękę obciać, że żaden z producentów windy nie wynalazłby ani nie zatwierdziłby takiego prymitywnego rozwiązania. To urzędnicy z wydziału inwestycji z UM w Jaśle, mieniący się fachowcami, musieli wymyślić taką partyzantkę, przy budowie szybu windowego w budynku ratusza.

To wy jesteście winni temu wypadkowi. Nikt inny. Prawdy nie da się zakrzyczeć.
Odpowiedz
14
@ do Cześka
dnia 27.07.2017, 21:25 · Zgłoś
Stąpasz Cześku po cienkim lodzie. Nie znając szczegółów technicznych projektu i wykonania widny wydajesz wyrok szkalując pewną grupę osób. Szykuj kasę na cele społeczne - potrzeby wielu przedszkoli czy hospicjum są duże. Wiesz przecież, że w internecie nie jesteś anonimowy i zwykłe przepraszam, czy sprostowanie nie wystarczy.
Odpowiedz
31
@ któś
dnia 27.07.2017, 17:14 · Zgłoś
przecież teraz tak się buduje domy. Strop jest z płyty G-K, nad nim ocieplenie i blacha. Dokładnie tak jak tu "dobudowane" poddasze. Nikt nie sprawdził z czego jest strop a po nim chodzili. Na pewno trzeba mówić o niesamowitym pechu tego co wpadł do szybu - bo przecież normalnie mogło się skończyć np. na wpadnięciu tylko 1 nogi. Zbieg okoliczności jak zwykle jest tu winny.
Odpowiedz
-1
@ pracownik
dnia 28.07.2017, 17:24 · Zgłoś
osobiscie sprawdzalem material po ktorym chodzilismy. oprocz stropu windy calosc wykonana jest z zelbetu.
Odpowiedz
9
@ leśmian.pl
dnia 28.07.2017, 20:15 · Zgłoś
I na prawdę sufit szybu windowego jest na tym samym poziomie co żelbetowy strop ostatniej kondygnacji wraz z izolacją? Ani śladu szybu,żadnych ostrzeżeń?
Odpowiedz
34
@ Budowlaniec
dnia 27.07.2017, 16:53 · Zgłoś
Miał gość pecha i mu współczuje z powodu tego wypadku.
Całe ostatnie piętro w UM ma "strop" z płyty gipsowej więc wpaść nie trudno do któregoś z biur na Panią siedzącą przy biurku. Firma która montowała windę nie robiła stropu bo on był zrobiony w czasach gdy przeprowadzono adaptację poddasza na cele biurowe.

Winą raczej obarczałbym obecnego wykonawcę że nie poinformował pracowników że strop jest z płyt GK i nie dostosował miejsca pracy do zagrożeń jakie tam występują.
Niestety do póki będzie wygrywała przetargi cena to takie wypadki będą.
Zrobione tanio to byle jak i do [...].

Żeby nie było nie miałem i nie mam nic wspólnego z firmami które wykonują prace dla UM.
Odpowiedz
-33
@ fan
dnia 27.07.2017, 17:17 · Zgłoś
Człowieku mojem znajomemu przeduzano pomieszczenie na poddaszu,w strone schodów,to zostało zespawane na wymiar z elementów stalowych zakołkowanych z trzech stron na to połozono sklejke 2.5cm na to dopiero panele.
Dla chcącego coś zrobic fachowo nic trudnego gorzej z tymi tanimi firmami tanio bo brak wiedzy jak zrobić porządnie?.
Odpowiedz
32
@ Budowlaniec
dnia 27.07.2017, 17:32 · Zgłoś
Człowieku nie bardzo kumam z twojego opisu co robiono u twojego znajomego.

Zabudowa poddasza w UM jest zrobiona poprawnie i zgonie z technologią.
Jedynie co można się przyczepić to to że projektant windy nie przewidział podestu nad ostatnim piętrem ale nie jesteśmy w stanie przewidywać wszystkich zdarzeń jakie mogą się wydarzyć w dalszej przyszłości.

Wykonawca obecnego remontu powinien przewidzieć że któryś z pracowników może stanąć na izolacji termicznej i płycie GK zamiast na więźbie dachowej
która by go utrzymała bez problemu.
Odpowiedz
30
@ Przedurzacz
dnia 27.07.2017, 17:49 · Zgłoś
Jak to nie kumasz?
Przecież powiedział wyraźnie...
PRZEDUŻANO.
Odpowiedz
-32
@ czesuaf
dnia 27.07.2017, 17:50 · Zgłoś
Jesteś pracownikiem wydziału inwestycji UM w Jaśle? Jeśli tak, to dlatego wmawiasz innym, że nadszybie tego szybu jest zrobione dobrze.

Nie wierzcie temu czowiekowi. Albo nie wie co mówi albo gorzej - wie i zataja prawdę, siejąc dezinformację.
Odpowiedz
35
@ luk
dnia 27.07.2017, 21:44 · Zgłoś
czlowieku ty jestes chory albo ty to zrobiłeś nie pisz takich bzdur ma być tak zrobione ze mie ma prawa nic sie stać byli zwykłymi bezmuzgami jesli tak zrobili jak ty opisujesz jestem technologiem robut budowlanych i jesli bym cie spotykał [...] bym ci skopal jeśli coś robisz musisz wszystko przewidzieć nie pisz bzdur bo mnie [...] bierze
Odpowiedz
17
@ Budowlaniec
dnia 27.07.2017, 23:41 · Zgłoś
do luk

Przewidzisz kiedy ci się auto zepsuje ? kiedy pijany kierowca cię potrąci ? kiedy zachorujesz? kiedy [...] ???

Na całym świecie się tak zabudowuje poddasza bo ta technologia dotarła do nas z zachodu.
Owszem że należy przewidywać jak się coś robi ale to właśnie obecny wykonawca nie przewidział że pracownik stanie tam gdzie nie powinien i wpadnie do środka budynku.

do czesuaf
Nie jestem pracownikiem UM i nigdy nie byłem mam z nimi tyle wspólnego że płacę im podatki i raz na kilkanaście lat pójdę do nich po jakiś papierek np. dowód osobisty
Odpowiedz
-38
@ kumaty spod jasła
dnia 28.07.2017, 01:02 · Zgłoś
@Budowlaniec:

"Jedynie co można się przyczepić to to że projektant windy nie przewidział podestu nad ostatnim piętrem ale nie jesteśmy w stanie przewidywać wszystkich zdarzeń jakie mogą się wydarzyć w dalszej przyszłości"

Przewidzieć to nie można upadku meteoru czy lądowania kosmitów na dachu - ale osobę łażącą po dachu w tym po tym żałosnym pokryciu szybu windy dało by się z łatwością przewidzieć... gdyby się tylko to chciało zrobić...
Odpowiedz
-1
@ luk
dnia 28.07.2017, 06:14 · Zgłoś
czlowieku budowlancu nikt tu nie pisze o śmierci nikt tu nie pisze o zepsutym samochodzie ani otymkiedy ty zachorujesz musisz mieć głowę na karku wykonujac taka inwestycję a pracodawca musi totalnie zadbac o pracownika i go tak zabezpieczyc zeby jemu pracownikowi nic się nie stało bo dzisaj muszisz dbać o pracownika jak ojciec o syna bo jeśli się mu cos stanie odpowiadasz za niego ty czy na nowym stylu jak robili wykop to pracodawca nie wiedzial co się stanie ze moze ich zasypać wiedzial ale mial to w [...]pie i dzisiaj co siedzi na sankach w sanoku a widzisz czyli co do roboty wykonywanej można przewidziec tylko wtedy kiedy masz gloee jesli w pracy jej brak to sa wlasnie potem tego skutki a najlepiej wczesniejsza firma mogla to zatkac papierem i w twojej mysli byla by wykonana bardzo doborze praca nato wychodzi po twoim pismie ludzie co za kraj
Odpowiedz
12
@ Budowlaniec
dnia 28.07.2017, 09:40 · Zgłoś
do @luk

Chyba nie czytałaś od początku więc zacytuję sam siebie
"Winą raczej obarczałbym obecnego wykonawcę że nie poinformował pracowników że strop jest z płyt GK i nie dostosował miejsca pracy do zagrożeń jakie tam występują."

Całkowicie się z tobą zgadzam że pracodawcy w naszym kraju nie przewidują
że coś może się stać i potem takie są efekty. No i my wszyscy potem płacimy za nie (renty , utrzymanie w ZK niemyślących pracodawców)
Odpowiedz
-19
@ .
dnia 28.07.2017, 17:23 · Zgłoś
nie jest prawda ze cale ostatnie pietro wykonane jest z plyty g/k. Skoro nie mial pan i nie ma nic wspolnego z firmami ktore wykonuja prace na UM prosze sie nie wypowiadac na tematy panu kompletnie obce.
Odpowiedz
30
@ zorro
dnia 27.07.2017, 16:47 · Zgłoś
Strop windy był bezpośrednio pod dachem i w normalnych warunkach był
niedostępny dla ludzi. Roboty odbywały się na dachu i po zdjęciu pokrycia,
co widać na zdjęciu, pracownik postanowił stanąć na stropie windy nie sprawdzając
z czego jest ten strop i nikogo o to nie pytając. Powodem większości wypadków,
nie tylko na budowie, jest brak ostrożności. Nie zdejmuje to oczywiście
odpowiedzialności z firmy wykonawczej za brak odpowiedniego przeszkolenia
pracowników.
Odpowiedz
-8
@ pracownik
dnia 28.07.2017, 17:21 · Zgłoś
jest Pan w wielkim bledzie. roboty odbywaly sie na poddaszu. Pracownicy przed wejsciem na to poddasze sprawdzili wybiorczo ( w czterech rogach poddasza) material z ktorego wykonany jest strop. wcale nie postanowil stac na stropie windy. Nikt nie poinformowal pracownikow o obecnosci plyty g/k o wymiarach 1m/1m w podłozu poddasza.
Odpowiedz
14
@ chodzący po schodach
dnia 30.07.2017, 12:49 · Zgłoś
Ej chłopie ! Jaka płyta g/k o wym. 1/1 m w podłożu poddasza ? Szyb kończy się pod krokwiami,jak widać na zdjęciu...
Odpowiedz
-33
@ Odyr
dnia 27.07.2017, 16:19 · Zgłoś
Benda jakies informacje czy taki strop jaki był nad winda to prawidłowe..jezeli nie to kto jest za to odpowiedzialny...
Odpowiedz
16
@ [...]
dnia 27.07.2017, 16:29 · Zgłoś
Jak to kto jest za to odpowiedzialny? Jak to zawsze w Polsce, nikt. Teraz zacznie się przerzucanie gorącego kartofla z rąk do rąk aż odpowiedzialność się rozmyje.
Odpowiedz
48
@ koko
dnia 27.07.2017, 16:12 · Zgłoś
I człowiek ryzykuje życie za 1500zł a kasta w sądzie nie może wyżyc za 10 tys zł.Niech to PIS wszystko rozniesie w strzępy bo tak dalej byc nie może.
Odpowiedz
4
@ As
dnia 27.07.2017, 17:43 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
-14
@ felek
dnia 27.07.2017, 17:59 · Zgłoś
Ależ nikt nie bronił pójść na prawo, zamiast do budowlanki.
Odpowiedz
13
@ koko
dnia 27.07.2017, 18:01 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
-31
@ dragoness
dnia 27.07.2017, 18:57 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
21
@ per rectum
dnia 28.07.2017, 18:49 · Zgłoś
Straszny ma portal problem z komentarzami niektórych osób. jakieś kompleksy?
Odpowiedz
-37
@ sss3
dnia 27.07.2017, 15:54 · Zgłoś
1. Dlaczego strop był z samej płyty gipsowej?
2. Dlaczego ktokolwiek chodził po płycie gipsowej?
Odpowiedz
-25
@ fan
dnia 27.07.2017, 17:12 · Zgłoś
Na samej górze powinna byc blacha przykrencona do szkieletu metalowego zamykającego kanał windy ewetualnie pozostawiony metalowy właz do konserwacji.Wszytko od góry powinno byc zamknięte twardym i wytrzymałym materiałem.
Odpowiedz
33
@ demokryt
dnia 27.07.2017, 20:16 · Zgłoś
"czesuafie" ! Widziałeś projekt tej windy ? Zrozum,że strop nadszybia windy to nie to samo co strop budynku.Przy tego typu robotach powinno się stosować "ślepą podłogę",ale to podnosi koszty.Wrzucisz do kosztorysu taką pozycję zawyżysz wartość oferty i przegrywasz.To specyficzna "ruska ruletka"...
Odpowiedz
-33
@ K
dnia 27.07.2017, 20:26 · Zgłoś
Bo nikt I plycie nie wiedzial bo byla zakryta welna .
Odpowiedz
45
@ łodyniec
dnia 27.07.2017, 21:14 · Zgłoś
Bo tam nikt nie miał chodzić. Ruszcie [...] geniusze . Kto chodzi po podwieszonym suficie? Nikt! I tam też nie miał nikt chodzić .
Odpowiedz
-38
@ kumaty spod jasła
dnia 28.07.2017, 00:59 · Zgłoś
1.bo tanio i "jakoś to będzie" (czyli jakośtobędzizm - podejście Polskie w miniaturze)
2.bo nie wiedział po czym chodzi albo "się zapomniał"...
Odpowiedz
-22
@ leucyp
dnia 28.07.2017, 17:16 · Zgłoś
Dokladnie. NIkt nie poinformowal pracownikow o obecnosci plyty g/k. Czy otwartym stropie windy. Miejsce to identycznie jak cala reszta poddasza wyłozone bylo welna mineralna
Odpowiedz
8
@ chodzący po schodach
dnia 30.07.2017, 12:10 · Zgłoś
Na czas remontu oczywiście,ale to nie jest sprawa projektanta windy tylko kierownika(majstra) budowy...
Odpowiedz
17
@ chodzący po schodach
dnia 30.07.2017, 12:43 · Zgłoś
Podwieszony to on nie był tylko stacjonarny oparty na ramie szybu i profilach nośnych.W każdym razie nie miał (ten sufit) służyć do komunikacji.Na czas remontu powinien być zabezpieczony.Więcej zdjęć jest na " Wirtualne Jas..." i łatwiej sobie wyrobić opinię...
Odpowiedz
-35
@ KOŚCIELNY
dnia 27.07.2017, 15:48 · Zgłoś
Za jakiego burmistrza to było robione, ten strop?
Odpowiedz
13
@ chodzący po schodach
dnia 30.07.2017, 12:27 · Zgłoś
Za czasów biskupa Kazimierza.Wystarczy ?
Odpowiedz
2
@ Tanio
dnia 27.07.2017, 15:40 · Zgłoś
Kryterium: Wygrywa najniższa cena. Strop wykonany z płyty gipsowej? Chyba normalne że po tym nie da się chodzić. Pytanie tylko czy wykonawca został o tym poinformowany zanim przystąpił do realizacji prac. Pytanie czy winny jest tu urzad czy inspektor dozoru technicznego.
Odpowiedz
-46
@ dragoness
dnia 27.07.2017, 15:44 · Zgłoś
Firma, która robiła strop nad windą.
Odpowiedz
-13
@ Tanio
dnia 27.07.2017, 16:03 · Zgłoś
Jak wcześniej napisałem firma która wcześniej robiła strop z pewnością wygrała przetarg najniższa cena. Wiec i materiałów używali do tego najtańszych, choć pewnie tak by wszystko zgadzało się z warunkami przetargu. Ale cóż najniższa cena wygrywa :)
Odpowiedz
-24
@ fan
dnia 27.07.2017, 17:09 · Zgłoś
O czym wy piszecie najnisza cena?? moze być ale tam gdzie ma byc zrobione i zabezpieczone jak należy nie wygrywa najniższa cena.
Droge też moge zrobić z mułu i polać smołą??.
zadziwia mnie rozumowanie co niektórych ludzi,czy włazy studzienek też mogą być zrobione jak najtaniej? może przykryc folią i niech każdy omija kto nie ominie tego PECH?.
Odpowiedz
-4
@ Tanio
dnia 27.07.2017, 17:47 · Zgłoś
Zwoc uwagę ze w każdym praktycznie przetargu kryterium wygrania jest najniższa cena. A przez to osoby które startują do przetargów wyceniaja prace z najtańszych materiałów, najtańszym kosztem ( chyba ze w warunkach przetargu jest określone jakich materiałów należy uzyc). Wiem bo w różnych przetargach brałem udział i to śledzę. Firmy dają takie ceny ze jak słyszę to dosłownie tak jak napisałes z błota i smoly w takich cenach można robić. A później są takie niespodzianki. Jest takie powiedzenie: "Co tanie, to drogie".
Odpowiedz
2
@ czesuaf
dnia 27.07.2017, 17:54 · Zgłoś
Proszę pani - nie tylko firma (wykonawca). Końcowy protokól odbioru podpisuje zarówno wykonawca, jak i inwestor, bo tak przewidują odpowiednie przepisy KC i Prawa budowlanego. Więc kto jest winny? Proszę nie zrzucać odpowiedzialności, bo jest to groteskowe!

Broni pani dyletantów z UM, którzy są winni temu wypadkowi.
Odpowiedz
-25
@ felek
dnia 27.07.2017, 17:58 · Zgłoś
"Dyletantów" z UM, ktorzy mają rentgen w oczach i próbnik materiału w końcach palców?
Odpowiedz
39
@ demokryt
dnia 27.07.2017, 20:01 · Zgłoś
"felek" ! Ty nie wiesz o czym piszesz.Wszystkie elementy windy,powtarzam WINDY dostarcza certyfikowany wytwórca (ostatnio modne były hiszpańskie) i tu nie może być żadnych odstępstw ani oszczędności.Montażu windy dokonują przedstawiciele producenta z uprawnieniami UDT. Elementy górnego zamknięcia szybu windy są zapewne w branży budowlanej,ale ściśle określone przez projektanta.Strop szybu windy nigdy nie może służyć do komunikacji,a zatem nieuświadomiony (nieprzeszkolony) pracownik wszedł tam,gdzie nie można...
Odpowiedz
-35
@ fan
dnia 27.07.2017, 20:17 · Zgłoś
Do demokryt.
Mylisz się,tam gdzie wystepuje prawdopodobnie niebezpieczenstwa montuje sie zabezpieczenia za ludzi powiedmy,,niemyslących,,.
Montuje ktos winde do samego dachu i mysli kto tutaj będzie chodził?.
Za rok zmieniam dach jest strop jak w UM idzie człowiek po stropie myśli ze jest bezpiecznie,zanim tam wszedł zostało sprawdzone??chyba jesli tak to znaczy ze ta dziura która wyleciała nie powinna wyleciec i ktoś przy montarzu windy olał sprawę odnosnie zabezspieczenia i wykonczenia.
Winni są według mnie wykonawca i inspektor nadzoru technicznego i jak podanow wykonawca jest aktualnie nie uchwytny czyli? na WAKACJACH?
Odpowiedz
44
@ demokryt
dnia 27.07.2017, 20:59 · Zgłoś
Źle mnie zrozumiałeś.Ja odwołuję się do projektu windy i elementów i całości robót budowlanych w tym zakresie.Całą windę (gondola,szyb,napęd itd.) odbiera inspektor z UDT i żadnej fuszerki nie przepuści.Liczył nawet ilość zwojów gwintu nad nakrętką.Wiem coś w ty temacie.Ogólnie jako przyczynę tego wypadku uważam niewłaściwe przygotowanie miejsca pracy i brak szkolenia stanowiskowego.Nie chciał bym być w skórze właściciela firmy,oraz nadzoru (majster,kierownik budowy).
Odpowiedz
-10
@ łodyniec
dnia 27.07.2017, 21:11 · Zgłoś
Tanio bredzisz . Najniższa ze startujących ,ale najdroższa z kończących . Wiem coś o tym. Wygrywasz przetarg na ocieplenie ale przy okazji wychodzą roboty za które doisz drugie tyle . Z taniochy robi się interes życia.
Druga sprawa to znajomi którzy to właśnie owe przetargi wygrywają ... Dużo by gadać ,ale chyba każdy wie co mam na myśli.
Odpowiedz
41
@ oli
dnia 27.07.2017, 21:43 · Zgłoś
Kłocicie sie a sami nie wiecie o co. Jesli poddasze nie jest uzytkowe to taki lekki strop mógł tam być i nic nie ma do tego koszt inwestycji.
Jesli jest dokumentacja to w niej wszystko powinno byc widoczne i kazdy kolejny wykonawca robót w takim miejscu powinien uwzględnic rodzaj stropu w swoich robotach, zabezpieczając tak żeby można było bezpiecznie wykonać prace.
Czy taka dokumentacja była, czy wykonawca ją widział, czy zabezpieczył odpowiednio strop- to zdanie dla prokuratora, wiec nie przekrzykujcie sie ze po taniosci czy nie bo to nie w tym rzecz.
Odpowiedz
-35
@ kumaty spod jasła
dnia 28.07.2017, 00:46 · Zgłoś
@fan: piszemy o tym jak to jest w praktyce i wg niektórych wymogów prawnych.

A bezpieczeństwo... no nie żartuj. W Polsce bezpieczeństwo ? Twój kochany PiS i jego pośrednicy tak dbają o własne bezpieczeństwo,że Miller się rozbił,CASA z dowódcami spadła ale i tak rozlatującą się tutkę napchano ludźmi i wysłano w 2010 do Smoleńska.

A może mam przypomnieć dzisiejsze czasy - i wypadki premier Szydło,Macierewicza a do tego pękniętą oponę u prezydenta Dudy ? Bezpieczeństwo ? Wolne żarty...

Droge też moge zrobić z mułu i polać smołą??

Patrząc na realia Polskie - jak najbardziej,jeśli to tylko jest przetarg publiczny a jako wykonawca jesteś powiązany politycznie i towarzysko z osobami rządzącymi w regionie.Nie ma absolutnie ŻADNYCH przeciwskazań - przecież skargi ludzi i tak się zleje ciepłym [...],a drogę/chodnik/itd będzie się znów budować za kilka lat.W razie zmiany władzy mówiąc,że poprzednicy nakradli - a samemu oczywiście robiąc to samo.Tak wyglądają Polskie realia,"taki mamy klimat"... czy PO,czy PiS czy inni komuniści - bez różnicy...
Odpowiedz
17
@ leucyp
dnia 28.07.2017, 17:12 · Zgłoś
nikt nie zwrocil pracownikom uwagi, iz na poddaszu moga znajdowac sie miejsca niebezpieczne. Okreslenie "pracownik wszedl tam gdzie nie mozna" wskazuje [...] i dobrowolne wejscie pracownika na poddasze. Prawda jest taka ze wykonywal on tylko swoje obowiazki gdy nagle spadl osiem metrow w dol. Ledwo uszedl z zyciem.
Odpowiedz
12
@ chodzący po schodach
dnia 30.07.2017, 12:05 · Zgłoś
W jednym masz rację.Oferenci schodzą z cenami do granicy opłacalności.Robią zlecenie za 60-70 % wartości z kosztorysu inwestorskiego.Oczywiście,to się okazuje po otwarciu ofert,no chyba że ktoś ma" wtyki " i wie o tym wcześniej.Nad jakością materiałów i jakością wykonania powinien czuwać INSPEKTOR NADZORU,wszak On jest opłacany przez INWESTORA i Jego podpis akceptuje poszczególne etapy budowy (remontu,rozbiórki) i protokół obioru końcowego...
Odpowiedz
2
@ KOŚCIELNY
dnia 27.07.2017, 15:25 · Zgłoś
Co na to Prokuratura ?
Odpowiedz
49
@ Ghh
dnia 27.07.2017, 15:53 · Zgłoś
Powinna za to odpowiedziec firma ktora wczesniej tak to "zabezpeczyla"
Odpowiedz
35
@ Odyr
dnia 27.07.2017, 16:20 · Zgłoś
Firma firmą ale ktos odbiera robote ...pewnie inspektor z UM
Odpowiedz
14
@ fan
dnia 27.07.2017, 17:05 · Zgłoś
Kto za to odpowie za zaniedbania i za odbiór poprzedniej pracy.
Tak własnie wygląda fachowa praca i prawidłowy odbiur wykonanej pracy.tam powinien pos[...]c właściciel poprzedniej firmy przy odbiorze??.
Odpowiedz
1
@ odbiur
dnia 27.07.2017, 21:11 · Zgłoś
Lepiej zostań Fanem ortografii a nie budownictwa, bo z obu dziedzin jesteś [...].
Odpowiedz
-26
@ manek
dnia 27.07.2017, 21:18 · Zgłoś
po co robio tam to pintro? zgłaszam do prokuratury
Odpowiedz
-22
@ kumaty spod jasła
dnia 28.07.2017, 00:40 · Zgłoś
@fan: kto odpowie ? Oczywiście że nikt.Oczywiście możesz twierdzić że będzie inaczej,bo np. rządzi twój kochany PiS i że to było widocznie "robione za PO" (choć było to kilkanaście lat temu) czy jakiegoś SLD.No tylko że to bzdura,bo urzędnik urzędnika i polityk polityka nie rozliczy - choćby dlatego,żeby jego czasem nie rozliczyli też.

A ta sprawa to jest właśnie piękny przykład tego,jak wyglądają te przetargi realizowane wg. kryterium najniższego kosztu.Niby w teorii dzięki temu nie mają robić tego "swoi" i nie mają być wyprowadzane pieniądze - a w praktyce i tak robią swoi,i tak kasa jest wyprowadzona - ale dodatkowo jakość jest g.wniana.
Odpowiedz
40
@ Fakty
dnia 28.07.2017, 06:32 · Zgłoś
Takie są fakty:

1. Nadszybie nie było projektowane na obciążenie ludźmi, bo nie ma żadnej, normalnej, możliwości tam wejść od dołu, tj. pod krokwie dachu- co widać na zdjęciu- chyba, że po zdjęciu pokrycia dachu (co nastąpiło) i wykonane zostało zgodnie z projektem

2. Pracownicy chodzili po nim do czasu gdy jeden z ich (pechowiec) nie stanął na kratkę wentylacyjną (czyli dziurę w płycie gipsowej) i razem z tą kratką poleciał w dół - kratka leży na stropie windy i można ją podziwiać

3. Pracownik nie miał szelek bezpieczeństwa ani kasku. Nie miał żadnego prawa tam się znaleźć oraz pracować na wysokości bez tych zabezpieczeń.

Reszta to plotki, domysły, pomówienia, czy niczym nie uzasadnione zarzuty wypowiadane przez domorosłych "znafcuf" robót budowlanych i realizacji inwestycji.
Odpowiedz
-1
@ kot
dnia 28.07.2017, 08:41 · Zgłoś
Taki jesteś przepisowy to dlaczego nie napisałeś , że profile podtrzymujące płyty powinny być montowane max 60 cm od siebie a nie tak jak widać na załączonym zdjęciu.
Odpowiedz
-9
@ bhp
dnia 28.07.2017, 09:33 · Zgłoś
Ile w wypowiedziach niejasności
1.P.Tak opowiada swoje mity ze gdyby później kilka sekund nastąpił wypadek to winda byłaby na wyższym piętrze. Gdyby winda była w ruchu to facet w zderzeniu z linami ja ciagnacymi nie miałby wielkich szans.Miał szczęście że winda stała.
2.Jak widać na fotce pracownik wylamal pierwszą pilsniowa płytę a spadając wylamal gipsowa płytę
3.Co jeszcze wymyśla ażeby chronić swoje 4-tu litery i w końcu uznać winę poszkodowanego.i pozbawić ho odszkodowań.Przecież organy ścigania działają według starego porządku
Odpowiedz
3
@ swiadek
dnia 28.07.2017, 17:06 · Zgłoś
1. Nie jest wazne czy zostalo ono zaprojektowane jako pomieszczenie uzytkowe. Projektant oraz osoba odpowiedzialna za odbior prac w 93 roku powinni przewidziec tp, ze za X lat zostana przeprowadzone prace renowacyjne i odpowiednio przynajmniej zaznaczyc miejsce szybu (nie mowiac juz o odpowiednim zabezpieczeniu go). Wejscie znajduje sie w pokoju na 3 pietrze budynku. W kazdym razie jest mozliwosc wejscia tam od dolu bez potrzeby rozbierania dachu.
2. Pracownicy chodzili po stropie dachu, przekonani iz calosc jest wykonana z zelbetu. Zadnej kratki wentylacyjnej tam nie bylo. "Wilczy dół" w calosci pokryty byl welna mineralna, identycznie jak cala reszta stropu. Jest to bezczelne klamstwo.
3. Pracownik przebywal na poddaszu, nie natomiast na dachu z racji czego nie mial obowiazku posiadac szelek bezpieczestwa. Mial prawo a wrecz obowiazek wykonywania wyznaczonej mu pracy na poddaszu.

Nikt nie poinformowal pracownikow o ewentualnych miejscach niebezpiecznych, szyb windy nie byl w zaden sposob zabezpieczony, a wrecz przeciwnie W CALOSCI ukryty pod wełną mineralna. I nie sa to zadne plotki, domysly czy pomowienia. Wypowiadam sie gdyz bylem na miejscu i znam cala sytuacje lepiej niz ktokolwiek inny.

Niestety ale w tym przypadku nie sa to zadne fakty tylko mydlenie oczu w celu zrzucenia winy na pracownika.

Zamiast skupiac sie na tym jak uniknac odpowiedzialnosci radze porzadnie sie zastanowic w jaki sposob wynagrodzic cierpienie oraz dozywotkie kalectwo poszkodowanego.
Odpowiedz
12
@ do bhp
dnia 28.07.2017, 17:09 · Zgłoś
Zacznijmy od tego że gość podobno pracował na czarno
Odpowiedz
-5
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 17:58 · Zgłoś
Wreszcie mądry, rozsądny komentarz.
Odpowiedz
12
@ Michal, ten z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 17:59 · Zgłoś
Prosze pana, podobno babcia miała wąsy i byla [...]kiem.
Odpowiedz
6
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 18:13 · Zgłoś
@swiadek

Proszę sporządzić pełną dokumentację zdarzenia, spisać (nagrać) zeznania świadków, zrobic zdjęcia. To, co Pan napisał powyżej, jest na wagę złota w tej skandalicznej sprawie.
Odpowiedz
-9
@ Michal, tez z uprawnieniami
dnia 28.07.2017, 18:16 · Zgłoś
Czyli wygląda na to, że uzytkownik "czesuaf" czy "czeslaf", który został zbanowany za swoje wypowiedzi, miał rację co do braku zabezpieczenia nadszybia windy...
Odpowiedz
-7
@ leśmian.pl
dnia 28.07.2017, 18:56 · Zgłoś
Mam nadzieję,że zeznanie o takiej treści złoży pan przed prokuratorem,a potem w sądzie pod przysięgą.Skoro pracownik przebywał na poddaszu,to jakim cudem znalazł się na szybem windy? Wcale nie sugeruję winy pracownika,wręcz przeciwnie.Jeśli w ogóle pracownicy nie zostali przeszkoleni i ostrzeżeni o istniejących zagrożeniach,to wnioski wyciągnie Inspekcja Pracy a potem pokuratura...
Odpowiedz
15
@ do świadka
dnia 28.07.2017, 22:57 · Zgłoś
Jaki z ciebie świadek jeżeli nie widzisz kraty wentylacyjnej o wymiarach ok. 20x20 cm, która leży do dziś na stropie windy? Skąd tam się znalazła?
Może podrzucił tam tą kratę pracownik UM (wg teorii spiskowej niejakiego "czesuafa") aby zatrzeć ślady swojej przestępczej działalności?
Myśl - to nie boli...
Odpowiedz
14
@ chodzący po schodach
dnia 30.07.2017, 11:52 · Zgłoś
Chłopie ! O jakich Ty linach piszesz ? Winda ma napęd dolny,maszynownia znajduje się w niecce pod windą.Jak donosi "Wirtualne J.",winda była w ruchu,jechał nią przewodniczący Rady Miasta,cyt."... spadł z wysokości około 8 metrów na dach windy, która w tym momencie poruszała się z parteru na wyższe piętro. Windą poruszał się przewodniczący Rady Miejskiej Jasła Henryk Rak".
Na jednym ze zdjęć widać jednoznacznie,że konstrukcja szybu kończy się tuż pod krokwiami,a nie na poziomie stropu budynku.Nie mniej jednak na okres wymiany poszycia dachu,szyb należało zabezpieczyć.Amen...
Odpowiedz
8
@ czlowiek z Hankówki
dnia 30.07.2017, 18:50 · Zgłoś
Z uporem [...] powtarzacie bzdury o tym szybie windowym i w ogóle o wypadku.Nadszybie było tak wykończone,bo maszynownia jest w podszybiu.Powrót o przeszłości nie wnosi niczego do sprawy.Projekt budynku z rzutem poddasza był dostępny zainteresowanym.Brak przygotowania i właściwego zabezpieczenia stanowiska pracy,to główne przyczyny wypadku.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.