Studniówki nadszedł czas!
Wybór odpowiedniego stroju, wizyty u kosmetyczki i fryzjerki, poprawianie kolorytu skóry w solarium – to tylko niektóre z całego mnóstwa punktów, które należy skreślić z listy punktów, przygotowując się do jednego z najważniejszych balów w życiu, jakim jest studniówka. Zapewne wszystkim studniówka kojarzy się z piękną, wytworna kreacją i nocą, która jest wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju.
Studniówka, zgodnie ze swoja nazwą, odbywa się zazwyczaj sto dni przed maturą, jednak najczęściej termin jest tylko mniej, bądź bardziej zbliżony do właściwej daty. Bardzo często ten wielki bal jest organizowany w szkole, na sali gimnastycznej, jednak popularniejsze staje się wynajęcie dobrego lokalu lub wytwornej restauracji, które jednak niesie za sobą dodatkowe koszty.

Tej nocy każda dziewczyna pragnie być najpiękniejszą. Dominującymi kolorami są czarny, czerwony, zielony oraz czerwone wino. Kreacje często są bardzo śmiałe. Standardem są głębokie dekolty, gołe plecy i ramiona, które na ogół tylko w czasie poloneza przykryte są szalem.
Gdy termin studniówki jest coraz bliżej, niektóre dziewczyny wpadają w prawdziwy szał zakupów wszelkiego rodzaju dodatków do kreacji, ale nie tylko… Na trzy tygodnie przed balem zaczynają chodzić do solarium, żeby przypadkiem nie wyglądać blado w środku zimy. Do tego dochodzi obowiązkowo fryzjer, manikiurzystka i specjalistka od makijażu.

Na studniówkę można iść bez szałowo pomalowanych paznokci, ale nie można się na nią wybrać bez czerwonej bielizny. Jak głosi przesąd, aby zapewnić sobie powodzenie na maturze, należy założyć na siebie bieliznę ze studniówki – koniecznie w kolorze czerwonym, bądź z nadrukiem „MATURA”. Nieodłączną częścią studniówkowej garderoby są pończochy i oczywiście podwiązki, które bywają chętnie fotografowane.
Pomimo bardzo drobiazgowych przygotowań, zazwyczaj w połowie studniówki cudne fryzury się rozpadają, makijaż się rozmazuje, a pończochy drą. Koło północy dziewczyny szaleją na parkiecie już bez swoich szpilek, które lądują w kącie sali. Jednak warto dołożyć starań, aby chociaż raz w życiu poczuć się jak Kopciuszek na swoim balu.
Sezon studniówkowy już się rozpoczął. Wczoraj odbyły się pierwsze studniówki. W I Liceum Ogólnokształcącym w Jaśle, na tym długo oczekiwanym i przygotowywanym od dawna balu, bawiło się 430 osób. Tegoroczni maturzyści bawili się w auli swojego liceum, przy ul. Czackiego. Prezentujemy Państwu galerię, przedstawiającą, jak młodzież bawiła się na sto dni przed maturą.

Zapraszamy do <Fotogalerii>
Wszystkich, którzy chcą, aby zdjęcia z ich studniówki znalazły się na Portalu jaslo4u.pl, zachęcamy do nadsyłania zdjęć.
Jenny

