Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Syn i brat Janusza G. odmówili składania zeznań

42

Trwa proces w głośnej sprawie przeciwko Januszowi G. oskarżonemu o zabójstwo swojej byłej żony Haliny, pielęgniarki z Jasła. W miniony piątek sąd przesłuchał kolejnych świadków. W sądzie stawili się syn Janusza G. - Bartłomiej i jego brat Andrzej. Obaj skorzystali z odmowy do składania zeznań.

Sąd Okręgowy w Krośnie nadal przesłuchuje świadków, którzy mogą posiadać ważne dla procesu informacje dotyczące zaginięcia Haliny G. Do tej pory nie odnaleziono ani ciała kobiety ani narzędzia zbrodni. Jednak z zebranego materiału dowodowego wynika, że Halina G. została zamordowana, a oskarżonym o tę zbrodnię został jej były mąż Janusz G. Motywem, dla którego miał ją pozbawić życia był konflikt o podział majątku. Podczas piątkowej rozprawy składania zeznań odmówili brat oskarżonego – Andrzej oraz najstarszy syn – Bartłomiej.

„Nie traktował jej normalnie”

Sąd przesłuchał również ciotkę Haliny G., z którą pokrzywdzona utrzymywała częste kontakty telefoniczne. W tym dniu, kiedy miało dojść do tragedii również ze sobą rozmawiały. Z relacji świadka wynika, że Halina była wtedy w pracy w szpitalu, a jej zachowanie nie wskazywało na nic niepokojącego. Pani Jadwiga wiedziała o tym, że w środę, czyli w dniu, w którym zaginęła miała mieć rozprawę o podział majątku. O zniknięciu Haliny G. dowiedziała się od swojej siostry. Gdy przyjechała pod dom pielęgniarki zauważyła krew na donicy, na schodach przed domem oraz drzwiach do łazienki. Według jej zeznań siostrzenica miała trudne życie z Januszem G. - Nie układało się im dobrze w małżeństwie. Mąż chciał być wielkim biznesmenem. Halina musiała brać pożyczki, aby spłacić jego wszystkie pomysły. Była zapracowaną, zniszczoną kobietą. Nie dość, że nie pracował to nie płacił alimentów na dzieci. Kiedy poznała Zbigniewa, Halina częściej do mnie przyjeżdżała, była zadbana i elegancka – wspominała krewna pokrzywdzonej, która nie wierzy w to, aby Halina wyjechała za granicę pozostawiając z dnia na dzień dom, pracę i rodzinę.

Kolejnymi świadkami, którzy stawili się w sądzie były pielęgniarki pracujące w jasielskim szpitalu. Kobiety podkreślały, że Halina G. nie należała do osób skłonnych do zwierzeń i niewiele mówiła o swoim życiu prywatny. Większość z nich widziała zaginioną podczas ostatniej zmiany w pracy. Pokrzywdzona schodziła wówczas z dyżuru 5 sierpnia 2014 r. około godziny 19. - Halinka powiedziała czasem w przypływie złości, że nie układa jej się dobrze z mężem i powtarzała zawsze, że się go boi – zaznaczył jeden ze świadków. Inna z pielęgniarek zeznała, że około godziny 17. pokrzywdzona zeszła z pracy, bo jak twierdziła, jechała zawieść starszego syna na przystanek autobusowy. - Halinka poprosiła mnie, abym na kilka minut ją zastąpiła, bo jedzie odwieźć syna. Była bardzo krótko, nie trwało to nawet 30 minut. Jak przyszłam na kolejny dyżur do pracy dowiedziałam się o tym co się stało – wyjaśnia pani Alina.

Halina G. bała się byłego męża

Inna z pracownic szpitala wspomniała incydent, kiedy były mąż Haliny ją zaatakował, a ona z obrażeniami trafiła na obserwację. - Z jej relacji wynikało, że Janusz G. zaczaił się gdzieś na nią, po czym zaatakował ją nożem i chciał ją zabić. Halina opowiadała, że wpadł w furię i gdyby nie wybiegła na ulicę to mógłby to faktycznie zrobić. Pamiętam, że miała ranę ręki i woziłam ją na badania w szpitalu.Widać po niej było przerażenie. Nie mówiła co było powodem takiego zachowania Janusza i dlaczego tak zrobił. Po tym zdarzeniu była spokojniejsza, ponieważ były mąż miał zakaz zbliżania się do niej – zeznała pani Wiesława. - Po jej zaginięciu słyszałam, że Halina miała jakiegoś znajomego w USA, ale nie wiem jednak kim on był, nawet nie znam jego imienia. Nie potrafię również powiedzieć od kogo mogłam to usłyszeć, gdyż pojawiło się wiele plotek i nie wiem, która z nich polegała na prawdzie – dodała.

Inna pielęgniarki o tym, że Halina zaginęła dowiedziały się od syna Miłosza, który następnego dnia, a więc w środę 6 sierpnia 2014 r. przyszedł do szpitala i wypytywał o mamę. - Około 17. przyszedł syn Miłosz, który zapytał, czy nie widziałam jego mamy Haliny. Opowiadał, że koło domu jest pełno policji, a on nie wiedział co się stało – wspomina pani Lidia.

Po przesłuchaniu świadków prokurator Beata Piotrowicz wnioskowała o wezwanie jednego z policjantów, który przesłuchiwał dwóch mężczyzn osadzonych w jednej celi z Januszem G. Jak się okazało, zeznania obydwu z nich, które złożyli przed sądem różniły się od tych złożonych w areszcie śledczym. Ponadto sąd zadecydował o wezwanie kolejnego świadka, który przebywał w areszcie z oskarżonym.

Sąd przeprowadził oględziny

Ponadto sąd podjął decyzję o przeprowadzeniu oględzin miejsc, w których widziany był podobny do oskarżonego mężczyzna. W poniedziałek 6 sierpnia br. w godzinach wieczornych cały skład sędziowski wraz z prokuratorem, rodziną Haliny G. i ich pełnomocnikiem oraz Januszem G. i jego obrońcą spotkali się przy ul. Floriańskiej w Jaśle w pobliżu skupu złomu należącego do oskarżonego. Pojawili się również na ogródkach działkowych przy ul. 17 Stycznia w Jaśle oraz pod samym domem pokrzywdzonej Haliny G. Sędziowie zwracali uwagę na ślady pozostawione w domu cztery lata temu oraz warunki panujące w dniu, kiedy miała zostać zamordowana.

Ilona Dziedzic

ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

Reklama

Komentarze: 40

Dodaj komentarz Widok:
0
@ YOZEF
dnia 10.08.2018, 06:47 · Zgłoś
a ja uwazam ze ona zyje i jest gdzies [...] w haremie ,,byla piekna kobieta i korzystala z tej pieknodsci o czym wielu wie , w tej branzy tak bywa ,,,pan g powinien otrzymac wysokie odszkodowanie za pomowienia ,osobiscie nie znam tych panstwa ale plotki mowia ze ona zyje ,,,
Odpowiedz
3
@ Jawa
dnia 10.08.2018, 04:13 · Zgłoś
Szkoda ze nie znasz Jego zony,inaczej bus gadal.
Odpowiedz
-3
@ KatiX
dnia 09.08.2018, 16:56 · Zgłoś
Fakt faktem nie ma ciała nie ma zbrodni ale jej mę[...]k na pewno maczał w tym palce,samo to ze wczesniej z nożem do niej skałał i ją zranił nie jest normalne,odrazu widać że ten gosc ma z łebem coś nie taki jest zdolny do wszystkiego,za bardzo się z nim cackają,jest tyle możliwosci by przycisnąć [...] a oni czekaja aż sam sie przyzna
Odpowiedz
0
@ ap
dnia 09.08.2018, 12:21 · Zgłoś
poszukac w kolejowej studni kolo huty
Odpowiedz
2
@ Pedro
dnia 09.08.2018, 00:23 · Zgłoś
Nadajecie na 500+ a dla tych [...] z [...] kasa idzie na jedzenie silne itp. Zagonic [...]ów do roboty za chleb i wode jak nie pójdą robić niech zdychaja proste
Odpowiedz
5
@ Grabarz
dnia 08.08.2018, 22:04 · Zgłoś
Sprawe powierzyc Svenowi on jest najmądrzejszy filozof i w dwa dni sprawa wykryta i sprawca zbrodni ustalony cześć [...]
Odpowiedz
-3
@ bodzio
dnia 08.08.2018, 19:22 · Zgłoś
Jancio gdybym ci [...] żonę to pisałbyś inaczej.
Odpowiedz
1
@ Jancio Wodnik
dnia 08.08.2018, 22:22 · Zgłoś
Bodzio,ty chodziles do szkoly i umiesz czytac?Jesli tak,to przeczytaj jeszcze raz to,co napisalem to moze zrozumiesz o co mi chodzilo.
Odpowiedz
0
@ bodzio
dnia 08.08.2018, 19:12 · Zgłoś
Odmawiaja zeznań.Itak ich dosięgnie kara.Po dwudziesu latach znajdują się winni.
Odpowiedz
2
@ bodzio
dnia 08.08.2018, 19:06 · Zgłoś
Nieudolny sąd i jasielska prokuratura.
Odpowiedz
2
@ Jancio Wodnik
dnia 08.08.2018, 16:59 · Zgłoś
Pani redaktor,nie zebym sie czepial ale prosze zapamietac,ze podejrzany a przed sadem oskarzony sklada wyjasnienia lub odmawia ich skladania,natomiast swiadek sklada zeznania a osoba najblizsza ma prawo do uchylenia sie od ich skladania.Tak wiec,brat i syn oskarzonego wystepujacy przed sadem odmowili skladania ZEZNAN a nie WYJASNIEN.Niby szczegol a jednak razi znajacych procedury prawa.
Odpowiedz
0
@ Tak
dnia 09.08.2018, 04:34 · Zgłoś
To prawda go duet.
Odpowiedz
0
@ Jancio Wodnik
dnia 09.08.2018, 21:59 · Zgłoś
Brawo Pani redaktor,tresc poprawiona i jest OK.Dziekuje.
Odpowiedz
6
@ pawel
dnia 08.08.2018, 12:17 · Zgłoś
do tej pory nikt nie sprawdził starorzecza no Podzamczu miał tam bardzo blisko i sprzyjające warunki
Odpowiedz
7
@ pitu pitu
dnia 08.08.2018, 09:00 · Zgłoś
A co na to portalowy Stary Glina?
Odpowiedz
5
@ Raging Bull
dnia 08.08.2018, 08:30 · Zgłoś
Nie wiem dlaczego, ale nazwisko Piotrowicz działa na mnie jak płachta na byka. Zaraz widzę czerwony kolor.
Odpowiedz
0
@ Tak
dnia 09.08.2018, 04:33 · Zgłoś
Oddejsc z miejsca zniknac to rada spoleczdnstwa rejonu.
Odpowiedz
11
@ Jarema
dnia 08.08.2018, 07:36 · Zgłoś
Porazka wymiaru sprawiedliwosci nawet poszlaki sa belejakie . za taka efektywnosc pracy w kazdej firmie wywalili by na [...] [...].. Pani prokurator wy nic na chlopa nie macie a my podatnicy zaplacimy za wasza bumelke.
Odpowiedz
0
@ realista
dnia 08.08.2018, 08:24 · Zgłoś
Znasz cały materiał dowodowy,żeby sugerować takie teorie? Proces poszlakowy przeprowadzony profesjonalnie,może doprowadzić do skazania. Czy wyrok będzie sprawiedliwy,zależy od składu sędziowskiego.Sąd może traktować dowody,czy poszlaki według własnego uznania,własnej logiki.Jedne uzna,inne odrzuci,zinterpretuje tak a nie inaczej.Wyrok,to rzecz drugorzędna.Najważniejsze jest dojść do prawdy,a to bywa trudne w takich procesach.
Odpowiedz
1
@ kama
dnia 08.08.2018, 08:27 · Zgłoś
Jak śmiesz sobie kpić, przecież sprawę powierzono elicie polskiej prokuratury w postaci w postaci prok. Piotrowicz.
Odpowiedz
-10
@ dragoness
dnia 08.08.2018, 09:53 · Zgłoś
PiS nazywa takie osoby "resortowymi dziećmi", ale w tym przypadku to są ich resortowe dzieci, a to różnica, prawda?
Odpowiedz
0
@ kama
dnia 08.08.2018, 10:39 · Zgłoś
Tak jak między PiSem a PZPR.
Odpowiedz
-7
@ dragoness
dnia 08.08.2018, 10:44 · Zgłoś
Czyli w sumie żadna.
Odpowiedz
4
@ kaj
dnia 08.08.2018, 18:45 · Zgłoś
Zwłaszcza tym co obiecywali walkę z nepotyzmem w zawodach prawniczych.
Odpowiedz
-1
@ Pani H.
dnia 09.08.2018, 04:24 · Zgłoś
Fyskytijmy o braku pracy na naszych terenach I W Pl. I złączy siły [...] Dudu.
Dyskusja sprzed lat zabawa w internetowych detektywów jest bez sensu.
Odpowiedz
0
@ dragoness
dnia 09.08.2018, 14:03 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
0
@ V
dnia 08.08.2018, 06:36 · Zgłoś
Mogli sobie wziąć intercyzę.
I prawdopodobnie nie było by problemu
Odpowiedz
10
@ Sven
dnia 07.08.2018, 22:12 · Zgłoś
Nie ma ciała nie ma zbrodni...

Nie ma donosu na nie ma wykrytej sprawy-TAKIE SĄ FAKTY !

...Że niby co gliny są ,,mądrzy'' ? Od kiedy mądry jest gliną ? Albo sądy nie orzekają wyroków na zasadzie tego co na podsądnego donosi [...]...
Odpowiedz
-2
@ Sven
dnia 07.08.2018, 22:13 · Zgłoś
a po za tym marne przedstawienie.
Odpowiedz
3
@ kama
dnia 08.08.2018, 06:04 · Zgłoś
Raczej prokuratorska bo to nie sąd tylko prokurator ma wskazać winnego i dostarczyć dowody.
Odpowiedz
0
@ Do svena
dnia 08.08.2018, 07:18 · Zgłoś
I tutaj należy się zgodzić. Chwycono się jednego marnego stwierdzenia i organizują wycieczki .Tylko dlaczego bez Rutkowskiego. Inne wersje mniej zawiłe z udziałem innych i brak zainteresowania ,jak chociszby niebieską folią budowlaną skrepowana drutem wiazalkowym.
Odpowiedz
0
@ Pani H.
dnia 09.08.2018, 04:20 · Zgłoś
Jej prochu spalono I wyjechały na drugi koniec Polski lub innego państwa rozrzucone do morza wiatr rozsypał [...] I nigdy ICH NIKT nie znajdzie SZKODA SZUKAĆ za późno kota W wieku trzeba było analizę każdej próbki że spalarni pobrać ZBADAĆ zarazxdzien po fakcie może byłaby szansa nad. Grnrtyvxnego tych prochów I sprawa byłaby prosta .5 LAT po fakcie to morze nad oceanem przyjąć W powietrzu prochów tylko niewiadomo którym I się pomodlić. Złożyć miejscowy grób sumymboliczny .W Anglii [...] rozrzucaja do morza I siedzą nad morzem o wspominają osobę. I tyle .żadnych księży kropidel kasy ceregieli W proch się obudzisz.a BÓG cierpliwy rychlowy WIĘC poszła się znajdzie można x lat ale będzie proszę się nie martwić to się wyjaśni przypadkowo bez tych opłacanych przepisów jasielski warszawski niemieckich Z piesksmo włącznie . Wierzyć w BOGA I on to pokaże po prostu.
Odpowiedz
19
@ Myśliwy
dnia 07.08.2018, 18:47 · Zgłoś
To trudna sprawa. Sąd nigdy nie będzie miał pewności że to nie kto inny [...] na zlecenie lub z innych pobudek. Bądz że ta Pani nie wyjechała. Pan [...]a dostanie kilka lat by nie żądał odszkodowania za odsiedziane lata i krzywdę moralną jak p. Komenda. Ale ciała nie ma. Proces poszlakowy. Ciężki proces. Chyba że ma prokuratura mocne dowody których nie ujawniono do wiadomości publicznej aby na koniec przechylić wagę sprawiedliwości...
Odpowiedz
-27
@ [...]
dnia 07.08.2018, 18:29 · Zgłoś
a ja mam pytanie
gdzie byli rodzice 5 sierpnia 2014 roku?
Odpowiedz
-1
@ Tato zabijał MAMĘ
dnia 09.08.2018, 04:13 · Zgłoś
JUŻ wiesz???
Odpowiedz
-15
@ Polak
dnia 07.08.2018, 18:20 · Zgłoś
Kilka razy dobrze [...] przywalic mężowi
Kilka razy prądem i będzie śpiewał wszystko...
Ludzie. 4lata!!! Kto widział .!!!
Odpowiedz
27
@ łodyniec
dnia 07.08.2018, 18:37 · Zgłoś
Nie udowodnione - niewinny.
A panstwo czyli my ,zaplacimy za ta szopke [...] kase
Odpowiedz
13
@ właściciel manfreda
dnia 07.08.2018, 18:46 · Zgłoś
A co chciałabyś żeby go skazali bez dowodów ?
Odpowiedz
6
@ hehehe
dnia 07.08.2018, 20:05 · Zgłoś
Pałę to nie ale poczęstować herbatka ze skopolaminą i grzecznie poprosić o wskazanie ciała...
Odpowiedz
-2
@ Przywalic
dnia 09.08.2018, 04:12 · Zgłoś
TO za mało...
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.