Szansa dla Pektowinu?
24
Pierwszy konkurs na zastępcę dyrektora w jasielskim Pektowinie nie został rozstrzygnięty. Spośród czterech zgłoszonych kandydatów żaden z nich nie spełnił wymagań Rady Nadzorczej.

Franciszek Bosak, prezes Pektowinu odmówił komentarza na ten temat. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że odbędzie się kolejny konkurs, który być może tym razem wyłoni zastępcę dyrektora. Jednak terminu jeszcze nie znamy.
Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku w Pektowinie rozpoczęły się zwolnienia. Łącznie ponad 70 osób otrzymało wypowiedzenia z pracy. Zwolnienia przebiegały w dwóch etapach – pierwsza grupa otrzymała stosowny dokument w grudniu ub. r., druga w styczniu tego roku. Przy zwalnianiu brano pod uwagę wiek pracownika i jego uprawnienia do świadczeń emerytalnych. W drugiej kolejności wypowiedzenia wręczano tym pracownikom, którzy długo zbyt przebywali na zwolnieniu lekarskim.
Czy ta decyzja była słuszna i jakie będą jej skutki ekonomiczne możemy dopiero stwierdzić za pół roku. Wtedy bowiem odejdą ostatni pracownicy z grupy zwolnionych.
Ale okazuje się, że mimo trudnej sytuacji ekonomicznej Pektowin sprawnie funkcjonuje. Firma jest obecnie na etapie komputeryzacji, został rozwiązany także problem utylizacji odpadów z produkcji pektyny, co stanowi pewne źródło dochodu. Wprowadzane są również nowe produkty i pozyskiwanie nowych rynków zbytu. Czy jest szansa, że Pektowin wyjdzie na prostą?
(omega)
Franciszek Bosak, prezes Pektowinu odmówił komentarza na ten temat. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że odbędzie się kolejny konkurs, który być może tym razem wyłoni zastępcę dyrektora. Jednak terminu jeszcze nie znamy.
Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku w Pektowinie rozpoczęły się zwolnienia. Łącznie ponad 70 osób otrzymało wypowiedzenia z pracy. Zwolnienia przebiegały w dwóch etapach – pierwsza grupa otrzymała stosowny dokument w grudniu ub. r., druga w styczniu tego roku. Przy zwalnianiu brano pod uwagę wiek pracownika i jego uprawnienia do świadczeń emerytalnych. W drugiej kolejności wypowiedzenia wręczano tym pracownikom, którzy długo zbyt przebywali na zwolnieniu lekarskim.
Czy ta decyzja była słuszna i jakie będą jej skutki ekonomiczne możemy dopiero stwierdzić za pół roku. Wtedy bowiem odejdą ostatni pracownicy z grupy zwolnionych.
Ale okazuje się, że mimo trudnej sytuacji ekonomicznej Pektowin sprawnie funkcjonuje. Firma jest obecnie na etapie komputeryzacji, został rozwiązany także problem utylizacji odpadów z produkcji pektyny, co stanowi pewne źródło dochodu. Wprowadzane są również nowe produkty i pozyskiwanie nowych rynków zbytu. Czy jest szansa, że Pektowin wyjdzie na prostą?
(omega)
