Szkoły idą pod nóż
W dzisiejszym wydaniu Super Nowości, ukazał się artykuł Agnieszki Frączek o pomyśle reorganizacji trzech szkół w gminie Tarnowiec: Szkołę Podstawową w Potakówce i klasy 4, 5, 6 SP w Łubienku oraz SP w Nowym Gliniku. Rada Gminy swój pomysł tłumaczy oszczędnościami dla gminy. A co na to rodzice? Nie akceptują takiego rozwiązania i zapowiadają walkę o utrzymanie placówek. Wójt gminy Tarnowiec Krzysztof Szajnicki mówi, że: „Zadłużenie gminy z powodu takich szkół rośnie co roku o około dwa miliony złotych. Rosną także koszty utrzymania jednego dziecka, których nie pokrywa w całości subwencja oświatowa.”
Argumenty ekonomiczne nie przemawiają do rodziców, którzy boją się, że w nowych szkołach starsi uczniowie mogą krzywdzić ich pociechy.
Rodzice nie wierzą w oszczędności na szkołach: „Jesteśmy przeciwko likwidacji trzech klas u nas. Specjalnych oszczędności na tym nie będzie, bo dalej będzie budynek.” - mówi Czesław Baran z Łubienka reporterce Super Nowości.
Wójt przekonuje jednak, że problemem finansowym nie jest utrzymanie budynku, ale nauczycielskie pensje.
Rodzice z Potakówki, złożyli wniosek aby szkoły nie likwidować od razu, ale wygaszać. Rada ustosunkowała się pozytywnie do tego, jednak wszystko trzeba skonsultować ze związkami zawodowymi.
jnn
Więcej na ten temat: Super Nowości z dnia 30 stycznia 2008

