Szpital w Jaśle, NFZ i polityczna sprawczość. Mocne słowa podczas spotkania Konfederacji w GEN
Dziś w Generatorze Nauki GEN w Jaśle odbyło się spotkanie z posłem na Sejm RP Ryszardem Wilkiem oraz radnym Sejmiku Województwa Podkarpackiego, prezesem Nowej Nadziei w okręgu krośnieńskim Adamem Berkowiczem. Wydarzenie było częścią cyklu otwartych spotkań organizowanych w regionie.


Wstęp do dyskusji był krótki, ale później rozmowa szybko zeszła na tematy najbardziej konkretne: sytuację jasielskiego szpitala, problemy z finansowaniem ochrony zdrowia przez NFZ, sprawczość posłów Konfederacji, a także możliwe scenariusze polityczne po kolejnych wyborach.
Adam Berkowicz podkreślał, że choć posłowie Konfederacji nie mają dziś decydującej większości, ich wpływ na debatę publiczną i część decyzji parlamentarnych jest większy, niż może się wydawać.
Berkowicz podczas spotkania zwrócił uwagę, że część problemów dotykających rolników i przedsiębiorców wynika nie tylko z samych unijnych regulacji, ale także z ich rozszerzania na gruncie krajowym.
- Jeżeli wychodzi jakaś regulacja europejska w Unii Europejskiej, to my mamy talent do tego, żeby tą regulację jeszcze tak rozbudować, że dowiadujemy się, że wymagania dla rolników w Niemczech są okrojone, a u nas obudowane takimi dodatkowymi obostrzeniami, że nasi rolnicy stają przed dylematem, czy dalej uprawiać tą rolę.
Najmocniej wybrzmiał jednak wątek dotyczący ochrony zdrowia i sytuacji szpitala w Jaśle. Adam Berkowicz mówił wprost o narastających problemach organizacyjnych i finansowych, a także o niepokoju wokół funkcjonowania niektórych oddziałów.
- Jeżeli już mówimy o ochronie zdrowia w NFZ, no to Państwo doskonale wiecie, jaka jest sytuacja szpitala w Jaśle, albo przynajmniej się domyślacie, bo nie dociera do nas wiele rzeczy. Jest nowy dyrektor, jego polityka jest również przez pracowników ochrony zdrowia w Jaśle bardzo kontestowana.

W dalszej części wypowiedzi odniósł się m.in. do sytuacji najmłodszych pacjentów oraz przyszłości pediatrii.
- Spowodowano, że dzieci z terenu powiatu jasielskiego, jeżeli są w trybie pilnym, karetką, dowożone do szpitala, to dyspozytor te dzieci kieruje do Krosna. Krosno się pyta, co tam u Was tak mnóstwo dzieci choruje, że w szpitalu nie macie miejsca? Nie, drodzy Państwo. W szpitalu Pan dyrektor informuje, że jest bardzo mało pacjentów, w związku z tym zamierza zlikwidować pediatrę.
Padły też słowa o oddziale ginekologiczno-położniczym i problemach, które – zdaniem Berkowicza – powodują odpływ pacjentek do innych miast.
- Jest oddział ginekologiczno-położniczy. I też działania byłych dyrektorów i teraz dążą do tego, że w Jaśle na przykład mamy wspaniałych specjalistów w tej dziedzinie, świetnie prowadzą oddział, kobiety chcą rodzić, ale niestety w tym szpitalu, w innym skrzydle jest anestezjolog, który jest wolny w określonym czasie, ale on nie zejdzie, żeby znieczulić kobietę do porodu. Efekt kobiety jadą rodzić do tych szpitali, których mogą liczyć na znieczulenie.


Radny sejmiku sporo miejsca poświęcił też samemu mechanizmowi finansowania szpitali przez NFZ. Mówił o kontraktach, płacach i nadwykonaniach, które jego zdaniem stały się jednym z głównych źródeł kryzysu.
- Najgorsze jest to, że mówi się, że nadwykonania muszą być, ponieważ musimy ratować życie. Są takie zabiegi, które trzeba. I wykazują nadwykonania i proszę sobie wyobrazić, że z opóźnieniem półrocznym NFZ proponuje 60% należnych środków(...). Jak się dyrektor nie zgodzi, to mu obetną w przyszłorocznej kwocie na poszczególne usługi, czyli jest postawiony pod ścianą.

Ryszard Wilk nie ukrywał z kolei, że Konfederacja ma dziś „ograniczoną sprawczość”, ale jednocześnie przekonywał, że wpływ ugrupowania widać w zmianie tonu debaty publicznej i przejmowaniu części postulatów przez większe siły polityczne. Mówiąc o ochronie zdrowia, wskazywał, że dokładanie pieniędzy do obecnego modelu nie rozwiązuje problemu.
- Einstein kiedyś powiedział, że idiotą jest ten, kto robi non-stop to samo, a spodziewa się innych rezultatów. A jedynym na razie rozwiązaniem, jakie rząd, ten czy poprzedni, widzi na ochronę zdrowia, to jest dosypywanie tam więcej pieniędzy. Czy coś się zmienia? Nic. Więc jeżeli chcemy, żeby były inne rezultaty, musimy zadziałać inaczej.
Wilk przedstawił też kierunek, w którym – jego zdaniem – powinien pójść system.
- Nasza koncepcja jest taka, żeby rozbić monopol NFZ-u, który ma polegać na tym, że obok niego, stawiamy inne prywatne podmioty, z którymi się będzie negocjowało koszem świadczeń i one będą musiały ze sobą konkurować.
Poseł podkreślał przy tym, że – w jego ocenie – nie chodzi o prywatyzację leczenia, lecz o konkurencję między funduszami, do których trafiałaby ta sama składka zdrowotna.

- Ludzie mówią, że Konfederacja chce sprywatyzować ochronę zdrowia. To jest kompletna nieprawda i manipulacja. (...) Różnica będzie polegać na tym, że obok NFZ-u będzie XYZ i ABC, i CBA. I oni będą się bić o to, żeby Pana przekonać, żeby Pan poszedł do nich. Ale nie, żeby Pan im zapłacił.
W czasie spotkania padło również pytanie o ewentualną koalicję po następnych wyborach. Odpowiedź Wilka była jednoznaczna i zostawiła otwartą furtkę wyłącznie dla tych środowisk, które byłyby gotowe realizować postulaty Konfederacji.
- Jeżeli będzie tak, że w 27 roku będzie jakaś siła polityczna, która będzie chciała realizować nasze pomysły, to bardzo chętnie z nimi porozmawiamy. Bez względu na to, jaka to będzie siła. Jeżeli lewica stwierdzi, że będzie chciała z nami obniżać podatki, to będziemy gadać z lewicą.
Berkowicz zakończył swoją część apelem o większe zaangażowanie mieszkańców, przekonując, że bez społecznej presji nawet najgłośniej artykułowane problemy mogą pozostać bez realnego ciągu dalszego.

Dzisiejsze spotkanie w GEN było więc nie tyle prezentacją partyjnych haseł, co próbą rozmowy o sprawach bardzo konkretnych: szpitalu w Jaśle, pieniądzach z NFZ, oddziałach, które tracą pacjentów, i o tym, czy w obecnym systemie w ogóle da się jeszcze coś naprawić bez głębszej reformy. Uczestnicy usłyszeli też wyraźnie, że Konfederacja chce budować poparcie nie tylko w dużych miastach, ale również w takich ośrodkach jak Jasło.
AJ

