Tarnowiec: Takich migrantów nikt się nie spodziewał
Widok dzika, czy też sarny na gminnej drodze bądź w pobliżu domów nikogo już dziś nie dziwi. Tymczasem mieszkańcy gminy Tarnowiec od czasu do czasu obserwują spacerujące sobie po okolicznych miejscowościach, jak gdyby nigdy nic… muflony. Jak gatunek ten znalazł się na terenie naszego powiatu?

fot. Czytelnik
O tym, że muflony przechadzają się po drogach Wrocanki, Umieszcza, Tarnowca i Potakówki poinformował naszą redakcję Czytelnik. Pisząc o „dziwnych zwierzętach przypominających muflona”, nie miał pewności, że zdjęcie, które wykonał przedstawia młodego tryka (samiec tego gatunku). Mieszkańców nurtuje nie tylko pytanie, z jakim zwierzęciem mają do czynienia, lecz również, jak znalazły się one, na terenie gminy Tarnowiec.
Wyjaśnienie kwestii obecności muflonów na tym obszarze nie jest jednoznaczne. O przybliżenie zagadnienia poprosiliśmy Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie. Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie, bazując na informacji przekazanej przez koło łowieckie wyjaśnia, że sama obecność muflonów wynika z inicjatywy podjętej przez myśliwych. W odpowiedzi, jaką uzyskaliśmy czytamy ponadto, iż „Na Pogórzu Strzyżowskim, na terenie obwodu nr 152 pk „Złota Jesień”, żyją muflony, choć od momentu ich wsiedlenia minęło 9 lat. W jesieni 2004 roku zakupiono w Czechach 11 osobników (3 tryki, 7 owiec i 1 jagnię), które dobrze przetrwały zimę. Wiosną, mimo ciężkich warunków pogodowych, większość samic mogła już poszczycić się przychówkiem. W sezonie 2006/2007 wpuszczono kolejną partię 13 muflonów pochodzących ze Słowacji. W 2007 roku również na Słowacji zakupiono i wpuszczono dodatkowo 5 owiec, a w 2012 roku - 6 owiec i 3 jagnięta. Polowania na te zwierzęta rozpoczęto od sezonu 2010/2011, kiedy to do odstrzału przeznaczono 2 tryki. Od tego momentu corocznie planuje się odstrzał 2 sztuk. Wśród pozyskanych dotąd trofeów są brązowo- i srebrno-medalowe.”
Pomimo, że zwierzęta te mają swoją ostoję, w rejonie, w którym zostały przed laty wypuszczone, to widywane są również na terenie Nadleśnictwa Kołaczyce. W Tarnowcu, Umieszczu, Wrocance i Potakówce znalazły się najprawdopodobniej w wyniku migracji. Według inwentaryzacji z marca 2018 r. populacja ta liczy około 40 osobników.

fot. Czytelnik
Wszelkie wątpliwości, co do gatunku zwierzęcia, które przedstawia fotografia rozwiał dr Dominik Wróbel, biolog, pracownik naukowy Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie. - Zdjęcie przedstawia młodego tryka (samca) muflona, gatunku należącego do rodziny krętorogich, pochodzącego z obszaru śródziemnomorskiego, głównie z Sardynii i Korsyki. – przekonuje. Wyjaśnia również, jak gatunek ten trafił na ziemie polskie. - Pierwsze skuteczne introdukcje miały miejsce w XVIII wieku w rejonie Wiednia, a później na teren dzisiejszych Czech i Słowacji. Obecność muflonów w Polsce to efekt nieodpowiedzialnego wprowadzania ich najpierw przez Niemców na Dolnym Śląsku (pocz. XX w.), a później także przez służby leśne i organizacje łowieckie w różnych częściach kraju, także w ostatnich latach. Ten interesujący przedstawiciel parzystokopytnych występuje obecnie w rozproszeniu na terenie Polski, głównie w zachodniej i północnej części kraju, w liczbie ponad 1500 osobników. Kilkukrotne próby osiedlenia go w południowo-wschodniej części kraju zaowocowały nieliczną populacją zamieszkującą lasy Pogórza Strzyżowskiego, co wynika z danych Stacji Badawczej PZŁ w Czempiniu. – mówi.
Zdaniem dr. Dominika Wróbla, teza, jakoby źródłem obecności muflonów na obszarze gminy Tarnowiec, była migracja, wydaje się najbardziej prawdopodobna. Zdaniem biologa, ze względu na nieliczne pogłowie muflona, szczególnie w regionie jasielskim, gatunek ten, w obliczu dostępnych danych, nieznacznie oddziałuje na uprawy leśne i rolne. Właściciele okolicznych gospodarstw mogą, więc spać spokojnie.
MD

