Telebimy w Jaśle. To niemożliwe?
Jaślanie nie zasłużyli sobie na strefę kibica? Najwyraźniej skoro miejscowi przedsiębiorcy zrezygnowali z organizacji tego przedsięwzięcia, a miasto nie zrobiło ukłonu w kierunku mieszkańców. Przygotowało natomiast cały szereg imprez w miesiącu czerwcu...

Jaślanie do ostatniej chwili przed Euro byli przekonani o tym, że na jasielskim Rynku będą mogli oglądnąć pierwszy mecz Polski z Grecją. Wszelkie plany spaliły na panewce.
Od początku...
Jak poinformowała nas Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jaśle rozmowy na temat przygotowania strefy kibica przebiegały z grupą jasielskich przedsiębiorców. Miasto natomiast zadeklarowało ze swej strony bezpłatne udostępnienie płyty Rynku. - Po stronie organizatorów zaś pozostawała kwestia zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom „strefy” na wymaganym poziomie – wyjaśnia Agata Koba. W tym momencie zaczęły się schody.
Policja z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle określiła imprezę za masową i zezwoliła na jej organizację z pominięciem przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Warunek był jeden, by organizatorzy zapewnili ochronę, służby informacyjne i medyczne. To okazało się być może zbyt skomplikowane, bo szybko zrezygnowano z przygotowań do wspólnego kibicowania w Jaśle.

Samorządowcy ostatnimi czasy używają jednego argumentu – nie mamy pieniędzy, a zorganizowanie strefy kibica sięga od 25 tysięcy złotych brutto do 134 tys. brutto za jeden dzień – podaje Koba na podstawie ofert.
Zainteresowanych i łaknących rozrywki mieszkańców Jasła, Urząd Miasta zaprasza do uczestnictwa w żakinadzie, koncertach w Jasielskim Domu Kultury, CykloKarpatach, munduriadzie i innych. O szczegółach dowiecie się <tutaj>.
(icz)
