To już 15 lat SLO!
W tym roku przypada 15- lecie Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle. Szkołę tę ukończyło stu dwudziestu uczniów. Od początku jej istnienia najważniejsza była idea, która towarzyszy do dnia dzisiejszego, że nie liczy się ilość, ale jakość.

Wszystko się zaczęło w 1997 r., choć pomysł na utworzenie prywatnej szkoły kiełkował już znacznie wcześniej w zamyśle Romana Kędziora założyciela i obecnie dyrektora Społecznego Liceum Ogólnokształcące Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Jaśle. Duże zasługi w tym, że szkoła istnieje, dyrektora zawdzięcza Janowi Betlejowi, Janowi Sojce oraz Lucjanowi Tomańskiemu, osobom z Zarządu Koła Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Jaśle.
Początkowo zajęcia odbywały się w dwóch klasach, które mieściły się w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Jaśle. Nie trwało to długo, bo jedynie dwa lata. Po tym czasie szkołę przeniesiono do budynku przy ul. Szkolnej i tam funkcjonuje od 13 lat do dnia dzisiejszego.


Od początku szkoła była nastawiona na pietnastoosobową liczbę osób w klasie. W ostatnich trzech latach wprowadzono zmiany i zmniejszoną klasy do 10 osób. Dzięki temu nauczyciel mógł trafić do każego z uczniów przygotowując ich bardzo dobrze do matury, o czym świadczy 100 % zdawalność - W znacznie gorszej sytuacji były te pierwsze roczniki, które nie miały zielonego pojęcia co to za szkoła.Wszyscy uczyliśmy się pewnych rzeczy, ale z biegiem czasu wieść o niej rozniosła się. Wielu uczniów skorzystało z tego, że jesteśmy w stanie nad każdym popracowa tak, by nawet z tego słabszego ucznia można było wycisnąć naprawdę dużo – podkreśla Józef Duda, jeden z pierwszych nauczycieli uczących w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym w Jaśle.
Jedyną jej wadą jest czesne. I choć pojawiają się głosy, że jak płacą to wymagają i nic nie robią, to w rzeczywistości jest zupełnie na odwrót. W mniejszej grupie uczniów łatwiej przepytać wszystkich, w odróżnieniu od klas trzydziestoosobowych w szkołach publicznych, gdzie na jednej lekcji można sprawdzić poziom wiedzy u dwóch, góra trzech uczniów. Zdarzało się, że te osoby, które nie chciały się uczyć, musiały pożegnać się ze szkołą.

Wszyscy uczniowie, rodzice i nauczyciele się w niej znają, wspólnie wyjeżdżają na wycieczki oraz obchodzą wigilię. To tworzy ten rodzinny nastrój, którego mogą im pozazdrościć szkoły publiczne. - Atutem jest ta mała ilość osób w klasie. Nie przychodzą do nas sami uczniowie ze świadectwem z paskiem, ale również ci, którzy mieli jedynkę z jakiegoś przedmiotu. U nas kończą z wyróżnieniem – dodaje dyrektor Roman Kędzior.

Społeczne Liceum Ogólnokształcące w Jaśle przez 15 lat ukończyło 120 absolwentów. Wielu z nich wciąż pozostaje w częstym kontakcie ze swoim wychowawcami, spotykając się przy okazji świąt Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. - Mam spory kontakt z absolwentami, szczególnie z tych klas, w których byłem wychowawcą. Odwiedzają mnie w domu, w którym rozmawiamy, poplotkujemy. Dzisiaj są to dorosłe osoby, mężatki z dwójką, trójką dzieci, nawet rozwodnicy – wspomina J. Duda.
7 grudnia o godz. 17.00 w Kościele Matki Boskiej Częstochowskiej odbędzie się msza św. z okazji obchodów 15-lecia Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
