Toksyczna substancja w lesie w Błażkowej
W lesie w Błażkowej na drodze prowadzącej do wysypiska śmieci została wypuszczona substancja o ostrym, drażniącym zapachu. Na miejsce przyjechała grupa ratownictwa chemicznego z Leżajska. Z pierwszych przeprowadzonych badań wynika, że jest to substancja toksyczna niewiadomego pochodzenia.

Z zebranych informacji strażaków od mieszkańców okolic udało się ustalić, że w pierwszych dniach października przez las przejeżdżała cysterna. Dopiero dzisiaj przechodzący tamtędy przechodnie poczuli roznoszącą się woń substancji. Na miejsce została zadysponowana jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Brzysk, a także pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie i Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle. Do Błażkowej przyjechała również grupa ratownictwa chemicznego z Leżajska, która pobrała próbki substancji w celu jej identyfikacji.
- Sytuacja może być bardzo poważna. Na tę chwilę nie możemy powiedzieć co to jest za substancja, ale z pierwszych badań wynika, że jest toksyczna. Nie wiemy jeszcze o jakim składzie, jak organizm ludzki się zachowuje poddany jej oddziaływaniu, czy jest szkodliwa dla większego obszaru – poinformował Jaslo4u st. kpt. Andrzej Bugajski, dowódca II zmiany JRG w Jaśle. - Zgodnie z procedurami wyznaczona jest strefa ochronna działania w odległości 150 metrów. Droga dojazdowa do wysypiska śmieci oraz kilku budynków mieszkalnych została zamknięta. Czekamy na wyniki analizy – dodaje.

Czarna maź znajduje się na obszarze około 40 – 50 metrów kwadratowych. Na miejscu była również straż pożarna z Jasła, która zabezpiecza teren. Dwóch jej pracowników w aparatach ochronny dróg oddechowych znajduje się cały czas na miejscu, gdzie wylana została substancja. Z przeprowadzonych przez strażaków badań wynika, że toksyczna maź przedostała się na 5 cm w głąb podłoża. - Mieszkańcy pobliskich domostw nie zostali ewakuowani, ale poinformowani przez pracowników WIOŚ i strażaków OSP, by nie zbliżali się i na razie nie korzystali z ujęć wody – dodaje A. Bugajski.

Strażacy OSP z Brzysk trafili do szpitala w celu przeprowadzenia profilaktycznych badań.

- Działania zostały już podjęte. Poinformowaliśmy odpowiednie służby. Zwołany został sztab kryzysowy, który będzie współdziałać i zabezpieczać ten teren jeżeli będzie taka potrzeba, aż do momentu przybycia specjalistycznych jednostek, które usuną to skażenie – powiedział Rafał Papciak, wójt gminy Brzyska.
Ilona Dziedzic
