Tradycja czy wandalizm? Rondo w Osobnicy znów „ubrane” przez śmieciarzy
W Osobnica historia się powtarza. Od lat, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, rondo w centrum miejscowości staje się celem „świątecznych psot”. Tyle że z dawną tradycją ma to coraz mniej wspólnego.
![]()
![]()
![]()
Zwyczaj tzw. śmieciarzy wywodzi się z kawalerskich zalotów. 26 grudnia młodzi mężczyźni rozrzucali słomę wokół domów panien na wydaniu, a w odpowiedzi zapraszano ich na poczęstunek. Był to czytelny znak zainteresowania i element lokalnego folkloru.
![]()
![]()
![]()
Dziś „kultywowanie tradycji” przybiera inną formę. Zamiast słomy pod płotem — kontener na śmieci, opony, fragmenty ogrodzeń, znaki drogowe, a nawet elementy przystanków autobusowych lądują na rondzie. W poprzednich latach skala była duża, w tym roku nieco mniejsza, ale schemat pozostaje ten sam: chaos w przestrzeni publicznej i poranne sprzątanie.
![]()
![]()
Granica między żartem a wandalizmem została tu dawno przekroczona. Dawny obyczaj miał sens, kontekst i adresata. Dzisiejsze „dekorowanie” ronda to koszt, zagrożenie dla bezpieczeństwa i problem dla mieszkańców oraz służb.
Tradycja nie polega na niszczeniu. Jeśli ma przetrwać, potrzebuje formy, która nie uderza w wspólną przestrzeń. W Osobnicy to pytanie wraca co roku — i wciąż pozostaje bez dobrej odpowiedzi.
Red.


